CD, CD, CD! Czekałem tak długo, to się jeszcze pogłodzę ten jeden dzień

Jeśli ten bezpłciowy, wymuszony Łotr1 jest lepszy od TLJ to TLJ to niezłe gówno musi być...
Nie tyle co nie chciało, co raczej nie miał jak - jedyna znacząca nowa postać dostaje swój temat. Film jest raczej rozszerzeniem TFA i tak szybko skacze między lokacjami i znanymi bohaterami, że wymuszało to na Williamsie sprawną żonglerką tematami. To już przy poprzednim filmie miał dłuższe sekwencje do rozwijania tematów, mimo, że TFA miało montaż iście teledyskowy i mocno ograniczający.
Tak, tak. Jakby zastosować takie tłumaczenie (które jest słuszne i logiczne) do innego kompozytora, to jest larum, że tematów nie potrafi pisać, a Dżoneł by napisał lepsze i więcej. A się okazuje, że Dżoneła obowiązują te same prawa fizykiWojtek pisze: ↑czw gru 14, 2017 17:50 pmNie tyle co nie chciało, co raczej nie miał jak - jedyna znacząca nowa postać dostaje swój temat. Film jest raczej rozszerzeniem TFA i tak szybko skacze między lokacjami i znanymi bohaterami, że wymuszało to na Williamsie sprawną żonglerką tematami. To już przy poprzednim filmie miał dłuższe sekwencje do rozwijania tematów, mimo, że TFA miało montaż iście teledyskowy i mocno ograniczający.
Po seansie i jego przespaniu i przetrawieniu, zgadzam się z Wojtkiem.Film rozbudowuje to, co było już w TFA a całość kręci się wokół Rey, Kylo i Luke'a, więc to te stare tematy są tu wiodące + scenariusz jest tak napisany, że wymusza na Williamsie używania tematów z E IV - VI i ciągłego skakania pomiędzy nimi.Wojtek pisze: ↑czw gru 14, 2017 17:50 pm
Nie tyle co nie chciało, co raczej nie miał jak - jedyna znacząca nowa postać dostaje swój temat. Film jest raczej rozszerzeniem TFA i tak szybko skacze między lokacjami i znanymi bohaterami, że wymuszało to na Williamsie sprawną żonglerką tematami. To już przy poprzednim filmie miał dłuższe sekwencje do rozwijania tematów, mimo, że TFA miało montaż iście teledyskowy i mocno ograniczający.