JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Pawel P.
Metallica
Posty: 1525
Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#316 Post autor: Pawel P. » czw gru 14, 2017 14:25 pm

Adam pisze:
czw gru 14, 2017 14:19 pm
od wczoraj jest już legalnie na gugle plej jakby co :) ten rip co krąży po necie jest z niego właśnie, ale oni nie mają bezstratów, także nie słucham tego szajsu.
CD, CD, CD! Czekałem tak długo, to się jeszcze pogłodzę ten jeden dzień :)

Mefisto

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#317 Post autor: Mefisto » czw gru 14, 2017 16:29 pm

Chyba najbiedniejszy starłorsowy Williams. Cóż - jaki film, taka muzyka :P

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60155
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#318 Post autor: Adam » czw gru 14, 2017 16:41 pm

tematu/ów nowych już mu się nie chciało pisać i temu sam recykling, choć jako recykling b.ładny :(
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
bladerunner22
Zdobywca Oscara
Posty: 2805
Rejestracja: ndz sie 21, 2011 14:16 pm

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#319 Post autor: bladerunner22 » czw gru 14, 2017 16:44 pm

ludzie 8 część SHore się skończył przy 4 :mrgreen:

Nie słyszałem, jeszcze ostu, ale myślałem, że Johneł się pokusi o temat dla Snoke'a jakiś konkretny.
Jedna z najpiękniejszych piosenek Lady Pank :

''Zabić Strach''

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26567
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#320 Post autor: Koper » czw gru 14, 2017 17:28 pm

Adam pisze:
czw gru 14, 2017 07:24 am
Łotr od TLJ jest lepszy
Jeśli ten bezpłciowy, wymuszony Łotr1 jest lepszy od TLJ to TLJ to niezłe gówno musi być... :|
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9895
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#321 Post autor: Wojteł » czw gru 14, 2017 17:50 pm

Adam pisze:
czw gru 14, 2017 16:41 pm
tematu/ów nowych już mu się nie chciało pisać i temu sam recykling, choć jako recykling b.ładny :(
Nie tyle co nie chciało, co raczej nie miał jak - jedyna znacząca nowa postać dostaje swój temat. Film jest raczej rozszerzeniem TFA i tak szybko skacze między lokacjami i znanymi bohaterami, że wymuszało to na Williamsie sprawną żonglerką tematami. To już przy poprzednim filmie miał dłuższe sekwencje do rozwijania tematów, mimo, że TFA miało montaż iście teledyskowy i mocno ograniczający.
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

hp_gof

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#322 Post autor: hp_gof » czw gru 14, 2017 18:07 pm

Wojtek pisze:
czw gru 14, 2017 17:50 pm
Nie tyle co nie chciało, co raczej nie miał jak - jedyna znacząca nowa postać dostaje swój temat. Film jest raczej rozszerzeniem TFA i tak szybko skacze między lokacjami i znanymi bohaterami, że wymuszało to na Williamsie sprawną żonglerką tematami. To już przy poprzednim filmie miał dłuższe sekwencje do rozwijania tematów, mimo, że TFA miało montaż iście teledyskowy i mocno ograniczający.
Tak, tak. Jakby zastosować takie tłumaczenie (które jest słuszne i logiczne) do innego kompozytora, to jest larum, że tematów nie potrafi pisać, a Dżoneł by napisał lepsze i więcej. A się okazuje, że Dżoneła obowiązują te same prawa fizyki :shock:

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9895
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#323 Post autor: Wojteł » czw gru 14, 2017 18:30 pm

No to też się teraz kapnąłeś? Maras już o tym pisał w recenzji Tintina sześć lat temu, zresztą nie wiem, do czego konkretnie pijesz z tymi innymi kompozytorami, bo często problem jest nie to, że w ogóle nie ma tematów, tylko że są słabe (czyli możliwość była, ale zmarnowana). Zresztą, jak zobaczysz film, to pogadamy, bo to był nie tyle ósmy epizod, co epizod 7,5 - czegoś takiego w sadze jeszcze nie było i się na nim wyraźnie odbiło, zwłaszcza na warstwie muzycznej.
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26567
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#324 Post autor: Koper » czw gru 14, 2017 18:49 pm

On pije do tego, że Desplatka się czepiają, że pierdoła bo nie umie tematu napisać. :P
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 14453
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#325 Post autor: lis23 » czw gru 14, 2017 18:53 pm

Wojtek pisze:
czw gru 14, 2017 17:50 pm


Nie tyle co nie chciało, co raczej nie miał jak - jedyna znacząca nowa postać dostaje swój temat. Film jest raczej rozszerzeniem TFA i tak szybko skacze między lokacjami i znanymi bohaterami, że wymuszało to na Williamsie sprawną żonglerką tematami. To już przy poprzednim filmie miał dłuższe sekwencje do rozwijania tematów, mimo, że TFA miało montaż iście teledyskowy i mocno ograniczający.
Po seansie i jego przespaniu i przetrawieniu, zgadzam się z Wojtkiem.Film rozbudowuje to, co było już w TFA a całość kręci się wokół Rey, Kylo i Luke'a, więc to te stare tematy są tu wiodące + scenariusz jest tak napisany, że wymusza na Williamsie używania tematów z E IV - VI i ciągłego skakania pomiędzy nimi.

Mam nadzieję, że jutro dostanę wersje Deluxe.
Ostatnio zmieniony czw gru 14, 2017 21:15 pm przez lis23, łącznie zmieniany 1 raz.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60155
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#326 Post autor: Adam » czw gru 14, 2017 20:54 pm

Myster, czekamy :D
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 25349
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#327 Post autor: Mystery » czw gru 14, 2017 21:03 pm

Po genialnym Force Awekens, kolejny genialny score Johna do z Gwiezdnych Wojen z genialnym nowym tematem Rose i powracającymi starymi tematami jak genialny temat Kylo Rena, jednym słowem, geniusz :shock:

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60155
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#328 Post autor: Adam » czw gru 14, 2017 21:04 pm

Bekę w tym wyczuwam, mój Młody Mystery :P
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 25349
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#329 Post autor: Mystery » czw gru 14, 2017 21:25 pm

Jeszcze za wcześnie na szersze opinie, trza się będzie osłuchać, może w weekend się uda ;)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60155
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)

#330 Post autor: Adam » czw gru 14, 2017 21:28 pm

Mnie CD zawiodło z flaczków. Dużo nudy, a takie traki jak Who Are You to jest WTF - zapychacz total, co to to tu robi w ogóle i po co.. We filmie muza jest osom, najlepsza w tym roku, ale płyta średnia - chyba najsłabsza star warsowa. Oj nie wiem czy Małpy z Mumią nie powalczą o to Top1 jednak (za CD)... Cholernie mnie boli ten brak tematu :( 4/5 dam za cd.

Ghostek, czekamy :D
NO CD = NO SALE

ODPOWIEDZ