Marek Łach, regulamin, czekamy
NAGRODY BRANŻOWE
Re: NAGRODY BRANŻOWE
to nagroda pocieszenia za film no i za ogólne zasługi. i chyba 1 raz ? gdy podwójny nom nie rozkłada głosów. tak czy siak serce by dało Hansikowi, rozum Johanowi, a Desplatowi jak już to za Grę a nie za to ambitne cygańskie pierdykanie 
Marek Łach, regulamin, czekamy
Marek Łach, regulamin, czekamy
NO CD = NO SALE
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9425
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: NAGRODY BRANŻOWE
Drugi raz, o czym w temacie chyba była mowa: pierwszy raz to Gwiezdne wojny w 1978 roku mimo nominacji także dla Bliskich spotkań III stopnia. Czyli pierwszy raz od 37 lat.
-
Templar
Re: NAGRODY BRANŻOWE
Co to, nagranie z domu Wawrzka?hp_gof pisze:BEST REACTION on GBH winning (Interstellar losing) EVER!!! https://www.youtube.com/watch?v=cwoRrqO8tJs
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35435
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: NAGRODY BRANŻOWE
Trochę mniej ignorancji.DanielosVK pisze:Zimmer spowiednikiem został, nie wiedziałem.

Tym razem nie dał szczęścia i trochę zmarnowanie tak ładnego szala na takie "przedstawienie".
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7896
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: NAGRODY BRANŻOWE
Trochę mniej kija w dupie.Wawrzyniec pisze:Trochę mniej ignorancji.
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
-
Templar
Re: NAGRODY BRANŻOWE
A tak w ogóle to jak wam się gala podobała, pomijając poszczególnych zwycięzców? Bo jak dla mnie to słabo było, w większości suche żarty, jakoś Neil mnie nie porwał, najlepszym momentem było wejście Jacka Blacka, mogliby go dać jako prowadzącego galę np. w przyszłym roku 
-
hp_gof
Re: NAGRODY BRANŻOWE
Ellen była lepsza
Neil Patrick Harris miał bardzo słaby scenariusz gali, nie wiem kto mu go ułożył. Strasznie mnie rozczarowało, że na początku gadki nie było tradycyjnego monologu o nominowanych filmach. W ogóle żadnych żarcików o GBH, a tutaj można by tak jeździć humorem Andersona, że aż miło. Tylko odwalili musicalowy numer ledwo co wspominając najlepsze filmy i już. Za dużo śpiewania... Występ Gagi udany. Strasznie źle poukładali poszczególne kategorie, bo najpierw walnęli 4, a potem bardzo długo ciągnęli te wszystkie hołdy, wspomnienia, relacje z honorowych Oscarów pitu pitu. Straszna nuda. Suchary Harrisowi nie wyszły, bo były sucharami. Choć były jakieś tam pojedyncze udane momenty. Ładnie po Travolcie pojechali
Strasznie dużo politycznych przemów. No ale cieszy mnie wygrana Idy i GBH i te momenty najlepiej będę wspominał 
Re: NAGRODY BRANŻOWE
Sam nie wiem, w którym temacie pisać
Gratulacje dla Ola. Oprócz starogwardzistów bez Oscara (Howard, Elfman), nie było innego aktywnego kompozytora, który bardziej by zasługiwał (wreszcie) na statuetkę - dodatkowo biorąc pod uwagę ile razy się do niej przymierzał. Choć akurat w jego przypadku jego złoty rycerzyk w zasadzie nic nie zmieni, jeżeli chodzi o pozycję, postrzeganie i wizerunek Desplata. Ani nie będzie dostawał bardziej intratnych propozycji (bo lepszych nie można) ani jego kariera nie pójdzie w ślady Kaczmarka. Znajdzie się po prostu w ekskluzywnym klubie zdobywców i ta statuetka będzie przypieczętowaniem jego dotychczasowej kariery. Mimo tego, że muzyczny wielki budapesztański hotelik to nie moja bajka
A co do wyników, stare pierniki z akademii chociaż raz się opamiętały, bo jedyne dwa wybitne filmy w całym tym towarzystwie (Birdman, Whiplash) pozgarniały najważniejsze Oscary (ino Keatona mi szkoda...). Na szczęście nikt nie dał się nabrać na tą niewiarygodnie pretensjonalną nudę pt. Boyhood
A co do wyników, stare pierniki z akademii chociaż raz się opamiętały, bo jedyne dwa wybitne filmy w całym tym towarzystwie (Birdman, Whiplash) pozgarniały najważniejsze Oscary (ino Keatona mi szkoda...). Na szczęście nikt nie dał się nabrać na tą niewiarygodnie pretensjonalną nudę pt. Boyhood

- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26704
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: NAGRODY BRANŻOWE
Ale na Idę się już nabrali.
No tak, ale chyba chłopczyk w Boyhoodzie nie był Żydem.

No tak, ale chyba chłopczyk w Boyhoodzie nie był Żydem.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
-
hp_gof
Re: NAGRODY BRANŻOWE
Matko święta, Wy wszędzie tych Żydów widzicie. Ida miała dobrą promocję i tyle (wartość artystyczną też, choć nie wszyscy to kupują). Te nagrody opierają się na promocji - dotrzeć do jak największej ilości członków Akademii, którzy raczej są leniwi/zapracowani i poza najgłośniej dyskutowanymi filmami nic nie oglądają. Tomek, jeszcze zapomniałeś o swoim imienniku! Choć jemu ciężko będzie, bo coś mu się nie udaje zdobywać filmów, które potem dostają nagrody w kategorii Best Picture, a bez tego na Oscara szanse niewielkie. Oczywiście, że ten Oscar nic nie zmieni. Desplat ani nie zniknie (7 projektów w natarciu
), ani się nie rozleniwi, ani nie rzucą się na niego, choć uważam, że jeszcze jest parę gatunków/rodzajów filmów, których nie robił i producenci/reżyserzy może jednak zdecydują się mu uchylić drzwi do hermetycznego ich środowiska (Disney, blockbustery chociażby). GBH megakult! Wojtek, poczucie humoru Ellen mi się podoba.
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26704
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: NAGRODY BRANŻOWE
Tylko w holyjude... eee... hollywoodziehp_gof pisze:Matko święta, Wy wszędzie tych Żydów widzicie.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
-
hp_gof
Re: NAGRODY BRANŻOWE
Teraz jeszcze brakuje prześwietlania kompozytorów pod kątem pochodzenia i wyznania 