Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26695
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Marty Supreme (2025) - Daniel Lopatin

#31 Post autor: Koper » sob sty 17, 2026 16:34 pm

Wawrzyniec pisze:
sob sty 17, 2026 12:12 pm
Zaraz, ale to dlaczego na tym forum Ramin Djawadi za "Clash of the Titans", Marc Streitenfeld za "Robin Hooda" i jeszcze paru można byłoby wymienić, byli krytykowani, że ich ilustracje brzmią zbyt współcześnie i nie pasują do epoki/miejsca akcji, w którym się te filmy rozgrywają? :?
A nie za to że są po prostu ch*jowe? :D
Adam pisze:
sob sty 17, 2026 15:08 pm
Gorzej. Alphaville i Tears For Fears są bohaterami dwóch ważnych scen na pierwszym planie na początku i końcu filmu, w tym całej czołówki (która jest zerżnięta z "I kto to mówi" i tu powinien być pozew). A ejtisowy score leci normalnie przez cały film. I zarówno score i jak i songi są bardzo głośno podłożone. A scoru na płycie jest mniej niż w filmie.
Wracam do tekstu "Powiedz to Tarantino, że tak nie można" :P
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

ODPOWIEDZ