La-La - 01.03.2011 - GWIAZDA KOPERNIKA / MONEY TRAIN
- Bucholc Krok
- Jean-Baptiste Lully
- Posty: 17506
- Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
- Lokalizacja: Golden Age
Tylko nie dajcie się nabrać na tę obniżkę. Że niby kupicie Mancine za 20$ to Abla dostaniecie za 15$. Jak ktoś chce kupić obie płyty to niech kupi Abla za 20$ a za jakiś czas Mareczek będzie po 10$ albo i po 5$.
Autografów nie ma, więc nie ma się co rzucać. 
"Wszyscy się koncentrują na tej wymianie słów z Lechem Wałęsą, który jest niesłychanie szybki, jeżeli chodzi o riposty, i tutaj ma taki intelekt najwyższych lotów" Rafał "Rafaello" Trzaskowski, prezydęt Warszawy
Terra miała być wydana w ub. wakacje tylko i wyłącznie jako mp3 na amazonie (była swego czasu nawet chwilkę na preorder tam), ale pojawiły się problemy licencyjne i znikło jak kamfora. o wydaniu płytowym raczej nie ma mowy z tego co mówił Abel (to było w chwili negocjacji wyd,. mp3), no chyba że coś się zmieniło w ostatnich 3 msc. kiedyś wyjdzie, tak sądzęTomek pisze:PS. Adam, nie wiesz co z wydaniem "Terry" Korzeniowskiego?
1-marcowe ablowe wiadomości już dziś
:
01. Prologue (2:30)
02. To the Stars (1:27)
03. Prophecy (1:41)
04. Lands Far Away (1:02)
05. A Thief (2:11)
06. Breaking Free (1:55)
07. Aquarius (4:30)
08. Anna and Volder (3:51)
09. Ghosts (2:04)
10. Sour Apples (1:55)
11. The Hunting Dogs (2:47)
12. The Bull’s Eye (1:31)
13. Medic (2:28 )
14. Snakes (2:16)
15. Forbidden Book (2:15)
16. The Philosopher’s Stone (4:55)
17. Faustus (2:09)
18. Jubilee (2:07)
19. He Who Stopped the Sun (1:35)
20. Scholars (2:02)
total - 46:58
01. Prologue (2:30)
02. To the Stars (1:27)
03. Prophecy (1:41)
04. Lands Far Away (1:02)
05. A Thief (2:11)
06. Breaking Free (1:55)
07. Aquarius (4:30)
08. Anna and Volder (3:51)
09. Ghosts (2:04)
10. Sour Apples (1:55)
11. The Hunting Dogs (2:47)
12. The Bull’s Eye (1:31)
13. Medic (2:28 )
14. Snakes (2:16)
15. Forbidden Book (2:15)
16. The Philosopher’s Stone (4:55)
17. Faustus (2:09)
18. Jubilee (2:07)
19. He Who Stopped the Sun (1:35)
20. Scholars (2:02)
total - 46:58
-
bladerunner
Marek ostatnio niestety nie bardzo wie co piszęAdam Krysiński pisze:
prawda choć moim zdaniem przytłacza film - analogicznie jak Marek twierdzi przy Sm oku Powella
-
bladerunner
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Weź Ty się bladu ogarnij - wczoraj bzdury że Gregson pisze lepiej na elektronikę od Goldsmitha, dzisiaj że Autor widmo ma przeszarżowaną muzę... Ja rozumiem że elektroniczne pierdzenie Gregsona z The Town i Wolverine'a mogło się stać dla Ciebie wyznacznikiem optymalnej ilości muzyki w filmie, ale nie dziwi Cię, że na całym świecie Ty jeden wygłaszasz takie opinie?
Jakie pierdolnięcie, gdzie Ty w ogóle masz coś takiego, przy tak oszczędnej fakturze, jak w muzyce Desplata? Lepiej wracaj do "nowatorskiej" muzyki arabskiej z PoP. 
-
bladerunner
Faktura muzyczna Desplata jest faktycznie bardzo oszczędna czasami do tego stopnia, że aż nudnaMarek Łach pisze:Weź Ty się bladu ogarnij - wczoraj bzdury że Gregson pisze lepiej na elektronikę od Goldsmitha, dzisiaj że Autor widmo ma przeszarżowaną muzę... Ja rozumiem że elektroniczne pierdzenie Gregsona z The Town i Wolverine'a mogło się stać dla Ciebie wyznacznikiem optymalnej ilości muzyki w filmie, ale nie dziwi Cię, że na całym świecie Ty jeden wygłaszasz takie opinie?Jakie pierdolnięcie, gdzie Ty w ogóle masz coś takiego, przy tak oszczędnej fakturze, jak w muzyce Desplata? Lepiej wracaj do "nowatorskiej" muzyki arabskiej z PoP.
-
bladerunner
ja też mam czasami ochotę wybuchnąć jak widzę jak Mystery zachwala nudnego Giacchinowskiego Upa a karci geniusz w postaci Shreka Forever
, ale nie o tym napisałem po prostu, że ta scena jest przesadzona, choć de facto dziwne jest, że Romek się zgodził, żeby tę muzykę podłożyć pod scenę.
Ostatnio zmieniony pn lut 28, 2011 12:52 pm przez bladerunner, łącznie zmieniany 1 raz.
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Miałem już wczoraj, jak czytałem te herezje o porównywaniu HGW do Goldsmitha, ale załamałem się - myślałem że limit faili został wyczerpany, a wystarczyło poczekać 24h. PAdam Krysiński pisze:Maras nie wytrzymałwjechał w Blada na pełnej kurwie jak Maciuś z Klanu w Ryśka
Bladu a nie pomyślałeś o tym, że Autor widmo jako film i muzyka przy okazji non stop balansuje na granicy paranoi i uczucia osaczenia? Co z tego, że za McGregorem jedzie dwóch kolesi, skoro Polański specjalnie przedstawia całą historię tak, żeby wszystkie tropy wskazywały na morderczy spisek wymierzony w głównego bohatera? Przecież sama scena ucieczki na promie jest świadomie niejednoznaczna, McGregor gimnastykuje się, ucieka w przerażeniu, a tak naprawdę oglądając tę scenę nie jesteśmy w stanie powiedzieć czy cokolwiek mu grozi. To że muzyka Desplata jest bardziej dramatyczna niż wynikałoby z tego, że jedzie za nami obcy samochód i dwóch obcych kolesi próbuje wsiąść na ten sam prom co my, jest naturalnym refleksem tego, czym ta scena miała być - próbą wmówienia widzowi, że spisek i polowanie na głównego bohatera dzieje się naprawdę, podczas gdy na tym etapie filmu nie możemy tego wiedzieć. Gdzie Smok a gdzie Autor widmo...bladerunner pisze:Faktura muzyczna Desplata jest faktycznie bardzo oszczędna czasami do tego stopnia, że aż nudna Razz . Autor Widmo ma dobrą muzę ja jej daję 5/5 , ostatnia scena z kartką Desplat idealnie stopniuje napięcie w wielu miejscach wszystko współgra z obrazem, ale tak jak mówię, jeżeli mówimy o jakimś przesycie muzyki nad sceną a Ty ostatnio wygłaszałeś elaboraty na temat smoka Powella, to tę scenę na promie w Autorze Widmo należy zaliczyć do muzycznie przesyconych. Zbytnio się wybija po prostu. Dzięki.