Marianelli gutMystery Man pisze:Ja tam wtedy kibicowałem dla Ratatuja, ale Pokuta to klasa, zasłużony OscarMarek Łach pisze:A ja sobie na Atonement zagłosowałem. Jedyny od czasu LOTRów wybór Akademii, który nie wzbudził chyba żadnych kontrowersji.
Oscary 2011
-
bladerunner
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35365
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35365
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
CichoMystery Man pisze:Jak tak dalej pójdzie, to dość nudno się nam Oscarowe nominacje zapowiadają
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
-
Mefisto
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35365
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Heh Zimmer dostanie drugiego Oscara. 
Gdyby były nominacje tak jak w Houston to:
- Burwell odpada bo będzie nominowany tylko jako eklektyczna ciekawostka do uzupełnienia stawki
- Powell odpada bo Akademia ostatnio nie gustuje w tak klasycznie rozpisanej muzyce filmowej (Avatar), poza tym rok temu wygrała animacja (Up)
- Rahman odpada bo 127 hours nie ma ani grama przebojowości Slumdoga, poza tym Rahman dopiero co wygrał jako egzotyczna ciekawostka
- Reznor i Ross dostaną nominację, bo Akademia będzie chciała docenić względnie "nowe" brzmienie, jakie niesie ich score - tak jak The Hurt Locker rok temu - ale podobnie jak THL, TSN zgarnie najważniejsze nagrody i muzycy obejdą się ze smakiem
A Zimmer wygra, bo Incepcja będzie podobnie jak TDK wielkim przegranym, ale żeby nie podpaść fanbojom Akademia postanowi wyróżnić kogoś ważnego, kto miał udział w tym filmie - Zimmer będzie idealny do tego zadania.
Gdyby były nominacje tak jak w Houston to:
- Burwell odpada bo będzie nominowany tylko jako eklektyczna ciekawostka do uzupełnienia stawki
- Powell odpada bo Akademia ostatnio nie gustuje w tak klasycznie rozpisanej muzyce filmowej (Avatar), poza tym rok temu wygrała animacja (Up)
- Rahman odpada bo 127 hours nie ma ani grama przebojowości Slumdoga, poza tym Rahman dopiero co wygrał jako egzotyczna ciekawostka
- Reznor i Ross dostaną nominację, bo Akademia będzie chciała docenić względnie "nowe" brzmienie, jakie niesie ich score - tak jak The Hurt Locker rok temu - ale podobnie jak THL, TSN zgarnie najważniejsze nagrody i muzycy obejdą się ze smakiem
A Zimmer wygra, bo Incepcja będzie podobnie jak TDK wielkim przegranym, ale żeby nie podpaść fanbojom Akademia postanowi wyróżnić kogoś ważnego, kto miał udział w tym filmie - Zimmer będzie idealny do tego zadania.
-
Mefisto
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35365
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Wątpię aby Zimmer wygrał. To nie jest muzyka, jaka jest preferowana przez Akademię. Po za tym sam Zimmer jest średnio lubiany przez Akademię. A po trzecie Akademia nie ma chyba aż takich jaj na taki krok i docenienie tego typu muzykę.
A w ogóle nie wiem czy bym chciał, aby Zimmer za ten score dostał Oscara. W sumie pomijając parę Williamsów to w większości moje ulubione soundtracki nie dostały Oscara i w sumie nie chciałbym tego zmieniać. Zresztą i tak Zimmerowi zapewne na tym oscarze, aż tak bardzo nie zależy.
A w ogóle nie wiem czy bym chciał, aby Zimmer za ten score dostał Oscara. W sumie pomijając parę Williamsów to w większości moje ulubione soundtracki nie dostały Oscara i w sumie nie chciałbym tego zmieniać. Zresztą i tak Zimmerowi zapewne na tym oscarze, aż tak bardzo nie zależy.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Kolejna dawka, tym razem z dwóch najważniejszych okręgów:
New York
Film Music or Score - Black Swan
Los Angeles
MUSIC/SCORE: Alexandre Desplat, “The Ghost Writer,” and Trent Reznor and Atticus Ross, “The Social Network” (tie)
Jako najlepszy film zwycięstwo odniósł “The Social Network”, zarówno w NY jak i LA.
Nominowani w St. Louis:
BEST MUSIC:
Black Swan
Burlesque
The Fighter
Inception
The Social Network
Jednak Incepcja nie jest tak mocna jakby się to mogło wydawać, choć te gdybania Marka są całkiem na miejscu
Nie zgodzę się trochę z 127 hours, bo jak zauważył Koper, Santa zdobył dwa Oscary i muza ta może naprawdę dobrze spisywać się w obrazie, toteż Rahmana jeszcze bym nie skreślał. Jedno jest pewne, lidera, takiego jak rok czy dwa lata temu, nie mamy.
New York
Film Music or Score - Black Swan
Los Angeles
MUSIC/SCORE: Alexandre Desplat, “The Ghost Writer,” and Trent Reznor and Atticus Ross, “The Social Network” (tie)
Jako najlepszy film zwycięstwo odniósł “The Social Network”, zarówno w NY jak i LA.
Nominowani w St. Louis:
BEST MUSIC:
Black Swan
Burlesque
The Fighter
Inception
The Social Network
Jednak Incepcja nie jest tak mocna jakby się to mogło wydawać, choć te gdybania Marka są całkiem na miejscu
Czy jak patrzycie na taki przykładowy zestaw nominacji to nie macie wrażenia, że śmierć tradycyjnej, hollywoodzkiej, orkiestrowej muzyki filmowej jest już coraz bliżej?Mystery Man pisze: BEST MUSIC:
Black Swan
Burlesque
The Fighter
Inception
The Social Network
Właściwie oprócz Powellowskiego "Smoka", żaden tradycyjny orkiestrowy score nie przejawia się na tych nominacyjnych listach.
To pokazuje chyba pewien trend wśród krytyki/kinomanów - doceniane są ścieżki absolutnie zrywające z tym synonimem, przeróżne hybrydy gatunków, stylów, eksperymenty czy dziwadła.
To w sumie, tak się zastanawiam, ciche "nie" (być może też znudzenie) dla tradycyjnej muzyki filmowej. Nikt tego nie wyróżnia, nikt tego nie chce, staje się tylko ramotką dla jakichś blockbusterów, w których reżyser czy twórcy przypomną sobie, że może warto wrócić do klasyki, jak to się robiło kiedyś...
W końcu stanie się tylko przedmiotem zainteresowania takiej grupy nerdów jak my
