Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 3762
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#181 Post autor: swordfish » czw maja 21, 2026 05:11 am

Czy wiecie jak ciężko znaleźć miejscówkę nietkniętą współczesną cywilizacją i pokazać świat sprzed ponad 30 wieków?
Akurat na Islandii można znaleźć najbardziej naturalne krajobrazy wyrzeźbione siłami natury niż dzieła ludzkich rąk. Z tego co czytam kręcili w tzw. jaskini Yody. Widząc zdjęcia turystyczne w życiu nie powiedziałbym, że to Islandia.
Pamiętajmy o spotkaniach Odyseusza z bóstwami i z mitycznymi potworami. Wulkaniczna Islandia do scenerii z elementami fantastyki nadaje się idealnie. Bóstwa mąciły umysł ekipie Odyseusza i przenosiły ich do innych krain niż byli w rzeczywistości.
Islandia jest najczęstszą lokalizacją wybieraną przez Hollywood.
https://guidetoiceland.is/pl/historia-i ... a-islandii

Awatar użytkownika
MichalP
Zdobywca nieistotnych nagród
Posty: 1272
Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
Lokalizacja: Gdzies w Kanadzie

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#182 Post autor: MichalP » czw maja 21, 2026 06:37 am

Bylem ciekaw, gdzie tak na prawde filmowano Odyseje i dokopalem sie ciekawych informacji, ktore na pewno duzo bardziej pozytywnie nastawiaja do calego przedsiewziecia. Poza Islandia, duzo lokacji bylo jednak w Grecji. A do tego Maroko, Wlochy i Szkocja. A na deser Los Angeles. Dopiero teraz tez zobaczylem ten ostatni trailer i kolorystyka byla duzo przyjemniejsza.

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 26737
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#183 Post autor: Mystery » czw maja 21, 2026 11:15 am

Widziałem komentarze, że Odyseja wygląda tak, a nie inaczej, m.in. ze względu na nowy regulamin Oscarów, czyli procentowy udział różnych ras, płci i orientacji w ważnych rolach i produkcji. Ale spotkałem się również z hipotezą, że Nolanowi przyświeca przy Odysei idea krzywego zwierciadła, przedstawiamy wszystko i wszystkich inaczej, niż przyjęto i by tego oczekiwano i przyznam, że w obu tych przypadkach odnajduję trochę prawdy :wink:

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35757
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#184 Post autor: Wawrzyniec » pn cze 01, 2026 12:41 pm

dougan pisze:
wt maja 12, 2026 15:43 pm
“It’s not like the orchestra existed back then,”
Tylko tym cytatem Nolan z Ludwigiem sobie sami zaprzeczają. Bo skoro krytyka na współczesny amerykański slang w stylu "Dad's coming home" "Daddy" "Let's go!" czy casting Lupity jako Heleny, odpierany jest tym, że "przecież to historia mityczna" "to nie są wydarzenia historyczne" "to jest wymyślone" itd. To w takim razie w takim mitycznym świecie może istnieć orkiestra. Bo tak to trochę słaby ten argument z brakiem orkiestry, podyktowany tłem historycznym. Skoro cały film na razie jak widać, olewa tło historyczne i kulturowe. :?
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26736
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#185 Post autor: Koper » pn cze 01, 2026 18:55 pm

swordfish pisze:
czw maja 21, 2026 05:11 am
Czy wiecie jak ciężko znaleźć miejscówkę nietkniętą współczesną cywilizacją i pokazać świat sprzed ponad 30 wieków?
Akurat na Islandii można znaleźć najbardziej naturalne krajobrazy wyrzeźbione siłami natury niż dzieła ludzkich rąk. Z tego co czytam kręcili w tzw. jaskini Yody. Widząc zdjęcia turystyczne w życiu nie powiedziałbym, że to Islandia.
Pamiętajmy o spotkaniach Odyseusza z bóstwami i z mitycznymi potworami. Wulkaniczna Islandia do scenerii z elementami fantastyki nadaje się idealnie. Bóstwa mąciły umysł ekipie Odyseusza i przenosiły ich do innych krain niż byli w rzeczywistości.
Wyspy Kanaryjskie czy Azory mają wiele podobnie nietkniętych czy wulkanicznych miejsc, a roślinność bardziej pasuje klimatycznie.
No, ale wszystko zależy jak co i jak się wykadruje.
Zawsze to lepsze niż Węgry udające Amerykę Południową w netfliksowskim "Fubrar" z Arnim. ;)
Wawrzyniec pisze:
pn cze 01, 2026 12:41 pm
Tylko tym cytatem Nolan z Ludwigiem sobie sami zaprzeczają. Bo skoro krytyka na współczesny amerykański slang w stylu "Dad's coming home" "Daddy" "Let's go!" czy casting Lupity jako Heleny, odpierany jest tym, że "przecież to historia mityczna" "to nie są wydarzenia historyczne" "to jest wymyślone" itd. To w takim razie w takim mitycznym świecie może istnieć orkiestra. Bo tak to trochę słaby ten argument z brakiem orkiestry, podyktowany tłem historycznym. Skoro cały film na razie jak widać, olewa tło historyczne i kulturowe. :?
Po mojemu półnagi gościu z doczepionymi rogami i kopytami powinien grać na fletni, a do tego jakaś owinięta w prześcieradło dziołcha na lirze, do tego jakiś etniczny bębenek z koziej skóry i tak powinien wyglądać zespół grający muzykę do "Odysei". Tylko IMHO powinni jeździć po świecie i grać na żywo w trakcie projekcji, no bo przecież w Starożytnej Grecji nie istniały studia nagrań. ;)
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
qnebra
Zdobywca Oscara
Posty: 3332
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#186 Post autor: qnebra » pn cze 01, 2026 19:13 pm

Wręcz jestem pewny że w muzie będzie elektronika. Starożytni grecy znali syntezatory?

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 26737
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#187 Post autor: Mystery » pn cze 01, 2026 19:26 pm

Sypie im się narracja.
“It’s not like the orchestra existed back then,” says Göransson
A chwilę później
Göransson rented 35 bronze gongs of varying sizes, experimented, recorded them with synths
Czyli orkiestry wtedy nie było, ale komputery już tak :mrgreen:

Awatar użytkownika
qnebra
Zdobywca Oscara
Posty: 3332
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)

#188 Post autor: qnebra » pn cze 01, 2026 22:25 pm

No i znano wtedy prototypowe harfy, liry, flety, bębny, były już chóry, w niektórych miejscach kombinowano z robieniem dętych blaszanych, więc BRRAWWWM już umiano robić.

ODPOWIEDZ