The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 25343
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#91 Post autor: Mystery » sob lip 26, 2025 08:56 am

Film też tak się udał, bo nie musiał patrzeć na inne produkcje Marvela i silić się na nawiązania i easter eggi. Opowiedział własną historię z nowymi bohaterami i światem, któremu widz się oddaje, a nie jak w przypadku ostatniego Kapitana czy Thunderbolts, czuje się skonfundowany :wink:
A Superman czy F4, ważne, że oba filmy się studiom udały i dobrze wróżą na przyszłość, choć F4 to zapewne jednorazowa przygoda, skoro teraz trafią do Avengers...
świetne efekty bez cienia fałszu
No niestety CGI niemowlak pozostawił niesmak i niepojęte, jak w tak dobrze wyglądającym filmie, można sobie pozwolić na tak niedopracowane sceny.
Wielka szkoda, że bardzo ładna piosenka żony Gjaczina (ale babka ma piękny głos!) została upchnięta na sam koniec end credits i prawie nikt na nią nie zwróci uwagi.
U mnie w kinie nikt nie wyszedł na napisach i każdy mógł usłyszeć piosenkę w całości i myślę, że w większości miejsc wygląda to podobnie. Lepsze to, niż kilkadziesiąt sekund w filmie, choć rzeczywiście jakiś fragment mógł śmiało w nim wystąpić, ale cały song w napisach takiego filmu to i tak szacun i rzecz która powinna zostać zauważona, bo już myślałem, że w ogóle tego nie będzie.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60150
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#92 Post autor: Adam » sob lip 26, 2025 13:03 pm

Ten - miejscami tylko - CGI dzieciak był i tak lepszy, niż w niektórych filmach gdzie lalkę/kukiełkę trzymają na rękach i to widać :P A w takich filmach najważniejsze efekty to rozwałka. A wszystkie sceny w kosmosie, z czarną dziurą, oraz rozwałka w NY były świetne imho.
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 14453
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#93 Post autor: lis23 » sob lip 26, 2025 17:48 pm

Adam pisze:
sob lip 26, 2025 08:30 am
Lisu woli pstrokate bajeczki z nawalanką, zamiast dojrzałego filmu o tym, co wymienił Mystery. :roll: No ale czy ktoś jest tym zaskoczony skoro lisu się podnieca każdą bzdurną animacją lub liveaction Disneya? :D
Przecież Sam chwaliłeś "Supermana" ;)
Ja nie powiedziałem, że mi się film nie podoba, tylko że film Gunna podobał mi się po prostu bardziej :P W F4 trochę brakuje mi odrobiny szaleństwa a NYC jest zbyt sterylny - ja wiem, że to trochę nawiązuje do takiego Fallouta sprzed katastrofy ale jednak czegoś mi tam zabrakło ... Do tego, Sam Galactus jest trochę abstrakcyjnym przeciwnikiem, bo mało Kto jest w stanie Go pokonać ;)
Na plus na pewno relacje pomiędzy bohaterami, fakt, że Jonny nie jest śmieszkiem i kobieciarzem i że Red nie jest nieomylny i nie zna rozwiązania każdego problemu, Sue i Ben też świetnie wypadli, Robocik także ;) Jak miałem obawy co do Pedra to film je rozwiał ;)
To na pewno czołówka MCU ale nie mój ulubiony film ;) Wolę trylogię GotG Gunna :P Muzycznie jest to jeden z najlepszych filmów, obok innych partytur Michaela + może pierwszy Cap, Ant Man, oraz Infinity War i Endgame ;)
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 25343
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#94 Post autor: Mystery » sob lip 26, 2025 22:09 pm

Adam pisze:
sob lip 26, 2025 13:03 pm
Ten - miejscami tylko - CGI dzieciak był i tak lepszy, niż w niektórych filmach gdzie lalkę/kukiełkę trzymają na rękach i to widać :P A w takich filmach najważniejsze efekty to rozwałka. A wszystkie sceny w kosmosie, z czarną dziurą, oraz rozwałka w NY były świetne imho.
CGI Human Torch też był kiepski i nie wiem czy płonący Johnny z Silver Surfera z 2007 nie wyglądał już lepiej.

youtu.be/jVqD5sJSV04

Ale podróż i powrót z kosmosu oraz finał, to jedne z najbardziej efektownych scen Marvela.

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 25343
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#95 Post autor: Mystery » ndz lip 27, 2025 00:06 am

Oficjalne nagranie z wykonania suity podczas premiery filmu.


youtu.be/pm8AF_mLk_A

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 14453
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#96 Post autor: lis23 » ndz lip 27, 2025 20:17 pm

Ja jeszcze dodam, że "Superman" jest, dla mnie, bardziej plastyczny wizualnie, efekty i sceny akcji są bardziej kreatywne, gdy F4 nie dostała przeciwnika, którego mogłaby zdominować fizycznie bo walka z Galactusem przypominała mi trochę sposób w jaki Doktor Strange pokonał Dormammu ;) Galactus to dobry przeciwnik żeby pokazać niemoc Reeda ale słaby, żeby pokazać siłę F4, z drugiej strony, Doom po raz trzeci byłby nudny.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 10475
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#97 Post autor: Ghostek » śr lip 30, 2025 16:50 pm

Obrazek

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#98 Post autor: Wawrzyniec » pt sie 01, 2025 13:04 pm

Michael Giacchino przedobrzył! Wiadomo, że pisząc o ścieżce dźwiękowej do The Fantastic Four myślimy o optymistycznym temacie przewodnim i chórze krzyczącym "FANTASTIC FOUR !!!". Ale ja szczerze od dłuższego czasu nie mogę przestać słuchać tego utworu: "The Galactus/Silver Surfer Suite". Jest on piękny, podniosły, emocjonalny i posiada świetny chór... Ten utwór jest... ZA DOBRY! To produkcja Marvela, a Michael Giacchino stworzył tak poważny i piękny utwór, który mnie zauroczył i dotknął bardziej niż Pedro Pascal dotyka Vanessę Kirby podczas kampanii promocyjnej tego filmu.
Na razie ten utwór jest na pewno w moim TOP 10 ulubionych utworów roku, gdzie nie muszę pisać, co jest na pierwszym miejscu. ;)


youtu.be/NHoRLadg0V4
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 25343
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#99 Post autor: Mystery » pt sie 01, 2025 20:57 pm

Ogólnie ostatnio u Michaela mimo fajnych tematów przewodnich w filmach, to właśnie te poboczne potrafią skraść całe show :wink:

IF
https://youtu.be/TGirO39Ml7Y?list=RDTGirO39Ml7Y&t=184

Lightyear
https://www.youtube.com/watch?v=QKUjU1d ... J48&t=522s

Ale co najgorsze, ani IF, ani Lightyear, ani F4 nie wyszło na CD :|

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60150
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#100 Post autor: Adam » sob sie 02, 2025 19:35 pm

A jednak ludzie mają dość Marvela - spadek 80% w drugim weekendzie wyświetlania to katastrofa jakiej dawno nie było.
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 25343
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#101 Post autor: Mystery » ndz sie 03, 2025 07:09 am

Z dużym premierowym otwarciem, wiąże się duży spadek w drugi weekend :wink: , a Marvel ma to do siebie, że każdy chce go zobaczyć jak najszybciej w weekend otwarcia. Ten spadek to oczywiście sam piątek, Superman miał wtedy 70 %, a ostatni Thor nawet ponad 80%, co nie przeszkodziło mu zarobić prawie 350 mln w USA. W sam weekend prognozuje się spadek 65-67% i film powinien zarobić w drugi weekend więcej, niż Rebirth, w Nd pokona Thunderbolts, a w Pn Kapitana i to zaledwie, po drugim weekendzie wyświetlania, także do katastrofy tu daleko, ale fakt, spadek mocny, a o postawie filmu najlepiej powie trzeci weekend, czy widownia znów mocno spadnie, czy spadki się unormalizują.

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 14453
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#102 Post autor: lis23 » ndz sie 03, 2025 07:34 am

Mystery pisze:
pt sie 01, 2025 20:57 pm
Ogólnie ostatnio u Michaela mimo fajnych tematów przewodnich w filmach, to właśnie te poboczne potrafią skraść całe show :wink:

IF
https://youtu.be/TGirO39Ml7Y?list=RDTGirO39Ml7Y&t=184

Lightyear
https://www.youtube.com/watch?v=QKUjU1d ... J48&t=522s

Ale co najgorsze, ani IF, ani Lightyear, ani F4 nie wyszło na CD :|
Ostatni, kinowy i szeroko dostępny Michael to był trzeci Pająk bo z Batmanem były przeboje i dwie wersje, tłoczona i CD-R, którą mam a i tak dałem 200 zł ... Te trzy wymienione wyżej brałbym od razu i aż dziw, że wydają takiego nowego Supermana a tych albumów nie wydają nawet w Japonii ... :| :?
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 25343
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#103 Post autor: Mystery » śr sie 06, 2025 08:32 am


Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 25343
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#104 Post autor: Mystery » śr sie 06, 2025 13:56 pm

Obfity wywiad, o tematach, klimacie, inspiracjach. Michael opowiada też o chórze, który tu poruszaliśmy. W temacie Galactusa chór śpiewa po łacinie (o niekończącym się głodzie), a w tematyce Surfera w języku Zenn-La powstałym specjalnie dla planety skąd pochodzi Surfer (angielska fraza "die with yours"), także nie są to przypadkowe sylaby, wyrazy i imiona :wink:
Z ciekawostek pierwszym jego filmem Marvela miał być Kapitan Ameryka, ale w tamtym czasie nie mógł tego zrobić, czego żałuje do dzisiaj :wink: Potwierdza też, że piosenka powstała do scen, które wycięto z filmu jak ten się zmieniał (piosenka kultu Galactusa), ale song tak się spodobał, że dano go do napisów końcowych. Michael podkładał głos dla głosu z animowanego zwiastuna ze sceny po napisach ("its Red ghost and his super apes"), była też wersja, gdzie sam śpiewał całą piosenkę, ale była tragiczna i wykorzystano tą z profesjonalnymi wokalistami :P

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: The Fantastic Four: First Steps - Michael Giacchino

#105 Post autor: Wawrzyniec » pt sie 08, 2025 11:38 am

Mystery pisze:
śr sie 06, 2025 13:56 pm
Obfity wywiad, o tematach, klimacie, inspiracjach. Michael opowiada też o chórze, który tu poruszaliśmy. W temacie Galactusa chór śpiewa po łacinie (o niekończącym się głodzie), a w tematyce Surfera w języku Zenn-La powstałym specjalnie dla planety skąd pochodzi Surfer (angielska fraza "die with yours"), także nie są to przypadkowe sylaby, wyrazy i imiona :wink:
Z ciekawostek pierwszym jego filmem Marvela miał być Kapitan Ameryka, ale w tamtym czasie nie mógł tego zrobić, czego żałuje do dzisiaj :wink: Potwierdza też, że piosenka powstała do scen, które wycięto z filmu jak ten się zmieniał (piosenka kultu Galactusa), ale song tak się spodobał, że dano go do napisów końcowych.
Bardzo ciekawe, ale potwierdza to, co napisałem wcześniej, Michael Giacchino przedobrzył! To jest wszystko zbyt dobre, zbyt przemyślane i inteligentne jak na ścieżkę dźwiękową do produkcji Marvela. :D Co nie zmienia faktu, że jest to jeden z moich ulubionych utworów roku!
#WinaHansa #IStandByDaenerys

ODPOWIEDZ