Star Wars

To jest miejsce gdzie można podyskutować o samych filmach. Czekamy na wasze analizy, opinie, ciekawe spostrzeżenia, no i przede wszystkim produkcje godne polecenia. Zarówno te ambitne jak i te komercyjne. Piszcie, dyskutujcie, spierajcie się, niech forum zacznie wrzeć.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 13916
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Star Wars

#1951 Post autor: lis23 » czw wrz 19, 2024 11:53 am

Zastanawia mnie duża nieścisłość w sequelach ...
Dlaczego Luke jako Duch Mocy podnosi swój myśliwiec X Wing z morza, żeby Rey mogła odlecieć a nie robi tego jako jeszcze żywy człowiek i nie dolatuje tak na Crait? Zabili Luke'a tylko po to, żeby Rey miała jak odlecieć z Planety w finale?
Dlaczego Rey w ogóle ginie po konfrontacji z Imperatorem? Wszak pomagają Jej wszyscy dawni Jedi, jest to jakoś wyjaśnione bo już nie pamiętam?
Dla mnie, najgorsze jest to, że o ile w książkach i w komiksach, ogólnie w obu Kanonach mamy Jedi, którzy przechodzą na Ciemną Stronę ale powracają na Jasną a w filmach zawsze musi się to wiązać ze śmiercią takiego Rycerza? Mogli złamać schemat i pozostawić Bena przy życiu.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26407
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Star Wars

#1952 Post autor: Koper » pt wrz 20, 2024 10:22 am

Lisu, to nie ma co analizować. To jest Disney. Nikogo tam nie obchodzą jakieś kanony-sranony czy logika zdarzeń. Liczy się kasa. A kwestie PRowe nadrobi się bohaterkami LGBT i #metoo.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 34430
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Star Wars

#1953 Post autor: Wawrzyniec » pt wrz 20, 2024 14:18 pm

Ale my przecież o tych dziurach logicznych piszemy od premiery tych filmów. Tylko wtedy było że my hejterzy Disnsya i za Lucasa była gorzej i George Be!

A co ze słynną mapą, która ma ukazywać miejsce Luke'a Skywalkera, który... nie chcę być odnaleziony?
A miecz świetlny Anakina/Luke'a, który wpadł otchłań Bespinu i potem Rey go znajduje?

Tych dziur jest więcej niż na rosyjskiej drodze. Ale dobrze, że są one dostrzegane.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
qnebra
Zdobywca Oscara
Posty: 3116
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Star Wars

#1954 Post autor: qnebra » pt wrz 20, 2024 14:31 pm

Luke chciał być odnaleziony, tylko tak nie za łatwo i miało być to bardzo trudne. A że Skywalker z sagi Disney SW jest przygłupi, to podzielił mapę na dwa fragmenty, zamiast na sto i porozrzucać po całej galaktyce.

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 24288
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Star Wars

#1955 Post autor: Mystery » sob wrz 21, 2024 10:00 am

No i długo nie trzeba było czekać, prace nad filmem z Daisy Ridley zostały wstrzymane :P W ostatnim czasie zobaczyłem 3 nowe filmy Daisy (Sometimes I Think About Dying, Marsh King’s Daughter, Young Woman and the Sea) i tak sobie pomyślałem, po co Ci te nowe Star Warsy :P

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 13916
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Star Wars

#1956 Post autor: lis23 » ndz wrz 22, 2024 19:51 pm

Tylko, że dziur logicznych jest sporo także u Lucasa a to dlatego, że jak się kręci coś 20, 30, 40 lat temu a potem robi się prequele, sequele to wychodzą wszystkie bolączki jak ta z szybko starzejącym się Obi Wanem, itp.
Np. Lucas twierdził, że książki, komiksy i filmy to alternatywne uniwersum, którego On nie uznaje a przy okazji premiery gry Knights of the Old Republic powiedział, że ne było żadnych wojen i walk pomiędzy Sithami i Jedi, po prostu Sithowie zdobyli władzę ale zaczęli się tłuc między sobą aż zostało tylko dwóch :mrgreen: i wtedy Republika przejęła władzę. Obecnie w Kanonie owe wojny i bitwy są, więc czy oba kanony ( EU i obecny ) nie są zgodne z wizją Lucasa?
Już miałem nie wspominać o tym, jak Anakin z bohatera Wojen Klonów, Przyjaciela Obi Wana, Mistrza Jedi i członka Rady Jedi w 10 minut zmienia się w Dartha Vadera i idzie mordować Padawanów ;) Cała ekipa mówiła Lucasowi, że to zły pomysł ale Spielberg dał ok ;)
Nie zgodzę się, że Luke jest głupi w sequelach, "Ostatni Jedi" to najlepszy film Marka Hamilla, jego Luke jest tutaj bardzo ludzki, nie jest pomnikiem, jest człowiekiem ... Tylko jest za krótko, jest Go za mało.
Jestem ciekaw, jak wyglądała ta dwuczęściowa wersja ostatniego Epizodu? Tam Ben miał przeżyć i założyć wraz z Rey nowy Zakon Jedi, pomysł był inny ale odbiór poprzedniego filmu niepotrzebnie wprowadził twórców w popłoch.
Bohaterowie filmów, książek często postępują wbrew logice, gdyby kierować się logiką, taki Harry Potter nie powinien się w ogóle zacząć bo Dumbledore i James Potter wykazali się sporą głupotą, podobnie jak Sam Harry, doprowadzając min. do śmierci Syriusza + po co ten cały Turniej Trójmagiczny i aż trzy zadania, żeby Harry przeniósł się na cmentarz za pomocą pucharu zmienionego w Swistoklik, skoro wystarczyło dać Mu zwyczajny przedmiot zamieniony w Świstoklik bez tych wszystkich prób, itp?
Wszystko jest podporządkowane fabule, nie logice ;)

Co do filmu o Rey to na niego najbardziej czekam bo to będzie fabuła po Sadze Skywakerów, bez Imperium, itp.

Z ciekawostek: w środę wychodzi u nas komiks: "Star Wars Kylo Ren.Początki" w którym można zobaczyć jak Ben Solo, syn dwójki bohaterów Rebelii i siostrzeniec Luke'a Skywalkera przeszedł na Ciemną Stronę i stał się Kylo Renem - w sumie to mogliby zrobić film lub serial na podstawie tego komiksu, choć Adam

Driver już jest trochę za stary, za ponad rok będzie już 10 lat od premiery "Przebudzenia Mocy" ... :shock: :o
Ponoć film który miał nakręcić reżyser 3 i 4 Thora został anulowany ... :(
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 13916
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Star Wars

#1957 Post autor: lis23 » pn paź 07, 2024 16:24 pm

Evan McGregor naciska na Disneya/ Lucasfilm w sprawie drugiego sezonu Kenobiego:
Aktor gościł ostatnio na Los Angeles Comic Con, a podczas wydarzenia podzielił się z fanami dobrymi wieściami na temat drugiej odsłony serialu. Ewan McGregor zdardził, że koncept na serię „jest rozwijany” (vide The Direct). Przypomnijmy, że do tej pory aktor mówił jedynie o swoich nadziejach i staraniach, a teraz – pierwszy raz – zdradził, że w prace zaangażowane jest samo studio.

Ewan McGregor wyjawił także, że w retrospekcjach w kontynuacji chciałby wystąpić w zbroi z czasów Wojen Klonów, a na ekranie doszłoby do ponownego spotkania Obi-Wana i portretowanego przez Haydena Christensena Anakina Skywalkera.

Wydaje mi się, że to sprawiłoby mi frajdę. To oznacza, że musiałbym być młodszym, ale to da się zrobić – to całe odmładzanie. Kilka miesięcy chodzenia z kropkami na twarzy, ale zrobię to. Żaden problem. A wtedy wraz z Haydenem moglibyśmy razem powrócić.

Przypomnijmy, że sam Hayden Christensen niedawno wyjawił, że jest otwarty na powrót w kolejnym projekcie z uniwersum Gwiezdnych wojen, jeśli tylko w produkcję będzie zaangażowany Ewan McGregor.
https://www.gry-online.pl/newsroom/obi- ... ja/ze2ae51
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 13916
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Star Wars

#1958 Post autor: lis23 » pn paź 21, 2024 13:18 pm

Najpierw Fisher objechała scenariusz "Nowej Nadziei" we wspomnieniach swojego przyjaciela, teraz zrobił to Al Pacino, który ... mógł zagrać Hana Solo ...
Jak się okazuje, po premierze Ojca chrzestnego (z której – warto dodać – Al Pacino wyszedł, nie chcąc oglądać się na wielkim ekranie) aktorowi proponowano niemalże wszystkie możliwe role. Zaoferowano mu nawet angaż w Star Wars George’a Lucasa, o czym artysta opowiedział w swoich wydanych niedawno wspomnieniach (vide EW).

Choć Al Pacino nie od razu przekreślił rolę Hana Solo w dziele, które później zapoczątkowało ogromną franczyzę sci-fi, to po przeczytaniu scenariusza stwierdził, że nie będzie w stanie „nic z tym zrobić”. Potencjału w bohaterze nie dostrzegł nawet nauczyciel aktorstwa i mentor Ala Pacino, Charlie Laughton.

Ojciec chrzestny prześladował mnie i przyćmiewał wszystko, co robiłem. Płoszyło mnie to, a świat nie chciał, bym był nieśmiały. Byłem skonsternowany całym tym poruszeniem. Po Ojcu chrzestnym pozwoliliby mi zagrać wszystko.

Zaoferowali mi rolę Hana Solo w Gwiezdnych wojnach. Więc oto jestem, czytam scenariusz Star Wars. Dałem go Charliemu i powiedziałem: „Charlie, nic z tego nie zrobię”. Oddzwonił i rzekł: „Ja również”. Więc się tego nie podjąłem.
https://www.gry-online.pl/newsroom/al-p ... al/zc2b12e
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 59101
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Star Wars

#1959 Post autor: Adam » pt paź 25, 2024 08:53 am

Ojej, scenarzysta nowego filmu o Rey nagle porzucił projekt, ciekawe dlaczego :D

https://variety.com/2024/film/news/star ... mSyRb_ksSA
#FUCKVINYL

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 13916
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Star Wars

#1960 Post autor: lis23 » pt paź 25, 2024 11:21 am

Film o Mando ma być trylogią a reżyser "Logana", "Ford vs Ferrari", ostatniego Indiany i biografii Boba Dylana zacznie zdjęcia do "Dawn of the Jedi" po premierze tego ostatniego filmu - film ma opowiadać o początkach Zakonu Jedi a akcja rozgrywać się będzie 25 000 lat przed "Mrocznym Widmem".

https://filmozercy.com/wpis/nowe-kinowe ... tkacj-jedi

Co do problemów ze scenariuszem to nie pierwszy film, który je ma, taki "Blade" to już niechlubny projekt Marvela ( ponoć film wyleciał z planów na przyszły rok bo nie pasuje do obecnej konwencji Multiversum ) a kuriozum to druga część "Piratów z Karaibów" , gdzie scenariusz pisano na bieżąco podczas zdjęć bo nikt się nie spodziewał sukcesu "Czarnej Perły" i nie było pomysłu na kontynuację ;)
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 24288
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Star Wars

#1961 Post autor: Mystery » ndz paź 27, 2024 11:19 am

Zdjęcia do Mandalorian & Grogu dobiegły końca. Pewnie kręcili to w studio na tych ekranach, bo nie było żadnych przecieków z planu. Pascal kończy obecnie F4, także pewnie w jego postać wcielał się kaskader, a ten pewnie tylko podłoży głos w postprodukcji. Ogólnie kiepsko wróżę sukces dla tego filmu. Premiera dopiero w maju 2026, czyli 7 lat po kiepskim i tak już wymuszonym 3 sezonie, ktoś jeszcze będzie wtedy czuł jakiś sentyment do tych postaci, by sprzed telewizora pofatygować się na to do kina?

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9879
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Star Wars

#1962 Post autor: Wojteł » pn paź 28, 2024 12:08 pm

Jak 7? 7 Lat po pierwszym, trzeci sezon wyszedł w zeszłym roku.
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 24288
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Star Wars

#1963 Post autor: Mystery » pn paź 28, 2024 17:30 pm

No tak, 7 lat od czasu pierwszego sezonu :wink:

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 13916
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Star Wars

#1964 Post autor: lis23 » wt paź 29, 2024 08:35 am

Podobno ma to być trylogia, więc wszystko zależy od tego, jak się przyjmie pierwszy film - jestem ciekaw, jak to się ma do "Ahsoki"? Czy akcja będzie się dziać po powrocie Thrawna i Ezry?

Obejrzałem w końcu całego "Akolitę" i serial mi się podobał ale częściowo przewidziałem finał,
Spoiler:
Nareszcie jest to coś innego, niż Saga Skywalkerów i czasy Imperium: Zakon Jedi niby jest tutaj u szczytu potęgi ale jednocześnie pierwszy raz jest on odmitologizowany, bo nie każdy w Galaktyce uważa Jedi za tych dobrych, za obrońców uciśnionych, itp. Sam Zakon zachowuje się tutaj jak politycy, bo ukrywają prawdę i manipulują nią, na końcu robiąc z
Spoiler:
kozła ofiarnego własnej polityki ;) Drugi sezon miałby tutaj sens tylko z nowymi bohaterami po stronie Jedi + wróciłyby pewnie obie siostry i Akolita.
Nie oglądałem jeszcze Mando, Księgi Boby Fetta i Andora ( niestety, na D+ tylko dubbing i napisy i jakoś nie mogę się za to wziąć, tak jak i za seriale Marvela ) ale z tego co oglądałem, tylko Ahsoka bardziej mi się podobała.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 24288
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Star Wars

#1965 Post autor: Mystery » pt lis 01, 2024 22:01 pm


youtu.be/f19gfOMZTtg
I have a good feeling about this. W dodatku lista reżyserów wygląda imponująco, Jon Watts (trylogia Spider-man), David Lowery (Green Knight), Daniels (Everything Everywhere All at Once), Jake Schreier (Beef), Bryce Dallas Howard (Mandalorian) , Lee Isaac Chung (Minari, Twisters).

ODPOWIEDZ