Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9895
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#556 Post autor: Wojteł » sob gru 24, 2016 04:57 am

Ostatnie podane info wyszło od jej brata, że stan stabilny. Oby z tego wyszła.
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60155
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#557 Post autor: Adam » sob gru 24, 2016 09:03 am

To była ściema..

Todd Fisher w rozmowie z Entertainment Tonight stwierdził, że nie wie, skąd Associated Press wzięło jego komentarz o stabilnym stanie jego siostry, bo jest to dalekie od prawdy.

Variety pisze że stan jest krytyczny i nie ma żadnego oficjalnego infa to dementującego.
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9895
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#558 Post autor: Wojteł » sob gru 24, 2016 10:16 am

No cóż, wciąż lepsza taka informacja, niż te ploty o śmierci, bo to też już huczało w sieci :(
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 14453
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#559 Post autor: lis23 » ndz gru 25, 2016 20:05 pm

Brat cioteczny (fan Star Wars) był za darmo na "Rogue One" (prezent) i twierdzi, że film to kupa, zupełnie bez klimatu SW, bez bohaterów, itp. i ogólnie jest to film o niczym i zupełnie niepotrzebny, bo nikt nie chciał tego oglądać. To po prostu wyciąganie kasy, jak kolejne części "Tramsformers' i "Piratów z Karaibów". Cóż, nie zgadzam się z nim, gdyż mi się film podobał.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
qnebra
Zdobywca Oscara
Posty: 3250
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#560 Post autor: qnebra » ndz gru 25, 2016 23:09 pm

Widocznie myślał że to kolejna część głównej sagi SW, a nie film rozwijający uniwersum i delikatnie powiązany z samą sagą, choć jako fan SW to na pewno to wiedział.

Awatar użytkownika
lis23
+ Ludvig van Beethoven +
Posty: 14453
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#561 Post autor: lis23 » ndz gru 25, 2016 23:18 pm

On od początku twierdził, że ten film jest niepotrzebny i że liczy się tylko saga i z takim nastawieniem szedł do kina. Mówił tylko, że cieszy się, że nie zapłacił za bilet.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 13737
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#562 Post autor: Kaonashi » ndz gru 25, 2016 23:31 pm

Jakby mi ktoś miał sprezentować bilet, to też bym poszedł. :wink:
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#563 Post autor: Wawrzyniec » pn gru 26, 2016 01:07 am

Ten cioteczny brat zdaje się być spoko gościem 8) :wink:
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9895
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#564 Post autor: Wojteł » pn gru 26, 2016 09:21 am

Ja byłem dwa razy, zastanawiam się, czy nie iść trzeci raz. Za drugim razem miałem niby za darmo, ale w sumie ja kupiłem popcorn, to się jakoś rozłożyło po połowie :P
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Pawel P.
Metallica
Posty: 1525
Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#565 Post autor: Pawel P. » pn gru 26, 2016 09:47 am

Wojtek pisze:Ja byłem dwa razy, zastanawiam się, czy nie iść trzeci raz. Za drugim razem miałem niby za darmo, ale w sumie ja kupiłem popcorn, to się jakoś rozłożyło po połowie :P
Marzy mi się kino bez popcornu, mam wyjątkowego pecha ostatnio, że zawsze siada obok mnie ktoś, kto przez cały seans to żre... No ale kina robią na tym wielką kasę, więc nie przejdzie.

Trzeci na pewno się wybiorę - ale czy pięć razy, jak na TFA? A może fajnie będzie się trochę "podgłodzić" przed blu-rayem na wiosnę :)

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9895
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#566 Post autor: Wojteł » pn gru 26, 2016 09:48 am

ło Jezu straszne, popcorn w kinach jedzo i to jeszcze na blockbusterach, skandal :P

No chyba, że serio masz pecha i ktoś w najbardziej klimatycznych i najważniejszych dialogowo scenach chrupie jak świnia, ale wtedy to są ludzie i parapety.
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Althazan
+ Georges Delerue +
Posty: 3638
Rejestracja: wt lut 24, 2009 14:28 pm

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#567 Post autor: Althazan » pn gru 26, 2016 10:24 am

Pawel P. pisze:Marzy mi się kino bez popcornu, mam wyjątkowego pecha ostatnio, że zawsze siada obok mnie ktoś, kto przez cały seans to żre... No ale kina robią na tym wielką kasę, więc nie przejdzie.
Mam to samo marzenie, nawet z tego powodu rzadko chodzę do kina. Ale my pamiętamy te czasy, kiedy do kina chodziło się na filmy a nie po to, żeby się nażreć syfiastym żarciem i opić gazowaną trucizną... ;)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60155
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#568 Post autor: Adam » pn gru 26, 2016 10:40 am

lis23 pisze:Brat cioteczny (fan Star Wars)
dupa, nie fan.

Popkorn w kinie to zło ale się przywyczaiłem. Za to dwa razy miałem lepsze spotkanie bliskiego stopnia - gość otworzył słoik z bigosem i jadł go łyżką, a inny odpakowywał kanapki z papierka jak w podstawówce. Oboje na oko byli z 10 lat starsi ode mnie :P
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9895
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#569 Post autor: Wojteł » pn gru 26, 2016 10:52 am

Papierki, to ja rozumiem, jak byłem kiedyś na Snajperze Eastwooda, to jakaś parka obok mnie miała chyba słodycze czy inne cukierki, które odpakowywała z osobna. Tak samo szeleszczą chipsy i właśnie dlatego ich nie sprzedają w kinie, więc też już bez przesady.
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60155
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Rogue One: A Star Wars Story - Michael Giacchino

#570 Post autor: Adam » pn gru 26, 2016 10:56 am

ale gość miał papier w jakim ja kanapki ostatni raz widziałem w podstawówce :P
NO CD = NO SALE

ODPOWIEDZ