Dokładniemuaddib_dw pisze:Powiew świeżości.
Howard Shore - Hobbit
Re: Howard Shore - Hobbit
słabo to wygląda, już nie będzie na okładce, po raz pierwszy and orchestrated 
NO CD = NO SALE
Re: Howard Shore - Hobbit
Shorowi się aż tak nie chce o.O ?
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10549
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
Ciesz się, że na okładce nie będzie "Music by Hans Zimmer". To byłby dopiero...
...dla wszystkich fanów.
Choć do premiery jeszcze trochę czasu jest. Kto wie...
...dla wszystkich fanów.
Choć do premiery jeszcze trochę czasu jest. Kto wie...

Re: Howard Shore - Hobbit
no jak widać... w ogóle on przecież od lat sam robił orkiestracje. nie jestem taki dobry w jego twórczości jak Danielos, ale o ile się nie mylę to ostatni raz mu orkiestrował jakiś jeden koleś Analyze This - z okładki pamiętam chyba (?). a jeśli nie, to i tak od b.dawna nie korzystał w ogóle z orkiestratora, a tu ma teraz już dwóch.Kaonashi pisze:Shorowi się aż tak nie chce o.O ?
NO CD = NO SALE
Re: Howard Shore - Hobbit
Tego jeszcze brakuje...Ghostek pisze:Ciesz się, że na okładce nie będzie "Music by Hans Zimmer". To byłby dopiero...)
No właśnie Shore był jednym z niewielu kompozytorów, którzy w Hollywood zajmowali się wszystkim sami.Adam pisze:no jak widać... w ogóle on przecież od lat sam robił orkiestracje. nie jestem taki dobry w jego twórczości jak Danielos, ale o ile się nie mylę to ostatni raz mu orkiestrował jakiś jeden koleś Analyze This - z okładki pamiętam chyba (?). a jeśli nie, to i tak od b.dawna nie korzystał w ogóle z orkiestratora, a tu ma teraz już dwóch.Kaonashi pisze:Shorowi się aż tak nie chce o.O ?
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
Re: Howard Shore - Hobbit
true story bro.. nie chce mu się już i tyle. położył lagę.
NO CD = NO SALE
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7895
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
To racja. Shore od dawna nie oddawał komuś orkiestracji, a jak to robił to w ramach ewenementu. Nie wiem, czy mu się nie chce, czy tak go czas nagli (mam nadzieję, że to drugie), ale póki co to... mam nadzieję, że na orkiestracjach się skończy. 
Inni cały czas korzystają z usług kilku orkiestratorów, więc jak Shore raz skorzysta to świat się nie skończy. Mam tylko nadzieję, że będzie to służyć lepszemu skupieniu się Shore'a na samej kompozycji niż obijaniu się do góry brzuchem.
Inni cały czas korzystają z usług kilku orkiestratorów, więc jak Shore raz skorzysta to świat się nie skończy. Mam tylko nadzieję, że będzie to służyć lepszemu skupieniu się Shore'a na samej kompozycji niż obijaniu się do góry brzuchem.
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35282
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
Dobre. Przy następnych projektach Zimmera, gdzie będzie się mnożyło od orkiestratorów i addtitional music, też będę argumentował, że to "Powiew świeżości".muaddib_dw pisze:Powiew świeżości.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: Howard Shore - Hobbit
DokładnieGhostek pisze:Szkoda tylko, że Zimmer ani razu sam niczego od A do Z nie zrobił.
A wracając do tematu to przy następnym Hobbicie nazwisko Shore będzie pewnie widniało przy Additional Music.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7895
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
Sugerujesz, że zatrudni po znajomości Ryana? 
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
-
hp_gof
Re: Howard Shore - Hobbit
W sumie fajnie, że Papieża wziął. Dobry z niego orkiestrator
I generalnie z fajnymi ludźmi współpracuje 
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7895
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
Ale Pope był wiadomy już od dłuższego czasu. Teraz się nagle kolejny orkiestrator znalazł.
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.