Też tak uważam, ale nazywanie kinówek (a FotR w szczególności) żenującymi jest dla mnie śmieszne.Adam pisze:LOTRy Extended Megakult.
Howard Shore - Hobbit
Re: Howard Shore - Hobbit
Najważniejsza jest scena z podarunkami od Galadrieli, które pełnią istotną rolę w kolejnych częściach. Reszta to w zdecydowanej większości po prostu 'więcej dobrego' dla fanów (czyli dla mnie
).
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14779
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Howard Shore - Hobbit
Mnie bardziej wkurzył Gimli w " Powrocie Króla ", siedzący i chyba bekający na miejscu Namiestnika Gondoru - w ogóle, nikogo nie powinno być w Białej Wieży, takie prawo miał tylko Aragorn ale nie chciał doń wchodzić przed koronacją.Wojtek pisze:IMO reżyserska wersja FOTR miała jedną kijową rzecz, którą Jackson powinien sobie darować - Pippin puszczający gazy po lembasach. Bo to bieda i żenua i nie pasuje do powagi filmów. Ale pomijając to, to jest w pytę.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14779
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Howard Shore - Hobbit
Oglądając wczoraj na TVN fragmenty " Drużyny Pierścienia " doszedłem do wniosku, że przez te ponad 10 lat film zestarzał się od strony technicznej ... co przemawia na korzyść ' Hobbita " i jego wyższość? - wnętrza Bag End, plenery, pokazujące całkiem nowe miejsca w Nowej Zelandii, Rivendel prezentuje się znacznie lepiej niż w " Drużynie Pierścienia ", za pewne na korzyść " Hobbita " przemawia ukazanie Ostatniego Przyjaznego Domu w innej porze roku, w DP mamy jesień a obecnie chyba wiosnę lub lato - na korzyść DP przemawia na pewno cały Hobbiton i Góry Mgliste, które w " Hobbicie " są ledwie zasygnalizowane a WP pięknie je ukazuje.
Zauważyłem też podobieństwo w muzyce; w DP w scenach w Morii mamy na przemian temat Drużyny ( ucieczka z sali z grobowcem Balina ), muzykę akcji podczas pokonywania schodów i ponownie temat Drużyny, gdy zbliżamy się do mostu - podobnie jest w " Hobbicie " w mieście Goblinów, gdzie muzyka akcji przenika się z tematem Krasnoludów, którego w filmie jest znacznie więcej niż na płycie.
Zauważyłem też podobieństwo w muzyce; w DP w scenach w Morii mamy na przemian temat Drużyny ( ucieczka z sali z grobowcem Balina ), muzykę akcji podczas pokonywania schodów i ponownie temat Drużyny, gdy zbliżamy się do mostu - podobnie jest w " Hobbicie " w mieście Goblinów, gdzie muzyka akcji przenika się z tematem Krasnoludów, którego w filmie jest znacznie więcej niż na płycie.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35286
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
Cholera! Znajomy ma bilety idę jutro do kina na "Hobbita" wersja iluś tam klatek. 
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14779
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Howard Shore - Hobbit
Moim zdaniem niektóre lokacje wyglądają lepiej w " Hobbicie ", min. Rivendell i Bag End, a niektóre lepiej prezentują się w WP - w " Hobbicie " zaskoczyło mnie to, że tyle jeszcze wyciśnięto z plenerów Nowej Zelandii, choć za pewne bez komputerowych retuszy i poprawek się nie obeszło.Szczypior pisze:lis23 pisze:Oglądając wczoraj na TVN fragmenty " Drużyny Pierścienia " doszedłem do wniosku, że przez te ponad 10 lat film zestarzał się od strony technicznej ... co przemawia na korzyść ' Hobbita " i jego wyższość?Co ty gadasz...
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
-
Templar
Re: Howard Shore - Hobbit
Za darmo idziesz i jeszcze narzekasz?Wawrzyniec pisze:Cholera! Znajomy ma bilety idę jutro do kina na "Hobbita" wersja iluś tam klatek.
- ravaell
- Asystent orkiestratora
- Posty: 424
- Rejestracja: wt maja 03, 2011 15:19 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: Howard Shore - Hobbit
Drużynę Pierścienia od Hobbita pod względem wizualnym dzieli po prostu kosmos. We Władcy wszystkie efekty w jak najlepszy sposób służyły opowieści, twórcy w żadnej scenie nie postawili na tanie efekciarstwo. Bardzo soodobała mi się tam stylizacja na książkowe ilustracje Alana Lee. Konfrontując Drużynę z Hobbitem otrzymujemy paradoksalny minimalizm pierwszego filmu i tandetną egzaltację drugiego. Przerost formy nad treścią nowej produkcji Jacksona drażni on wiele bardziej, gdy uzmysłowimy sobie, iż owa forma była po prostu żałosna.
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35286
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Howard Shore - Hobbit
Gdzie tam za darmo. Znajomy ma bilety, ale nie miał chętnegoTemplar pisze:Za darmo idziesz i jeszcze narzekasz?Wawrzyniec pisze:Cholera! Znajomy ma bilety idę jutro do kina na "Hobbita" wersja iluś tam klatek.Będziesz miał okazję zobaczyć hrabię Dooku
I naturalnie idę też dla Christophera Lee i Plan 9.
Hej, ale z drugiej strony tym bardziej będę mógł krytykować i nie będzie to podchodziło pod trolling.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14779
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Howard Shore - Hobbit
Ale Wiesz, że Alan Lee pracował też przy " Hobbicie "?ravaell pisze:Drużynę Pierścienia od Hobbita pod względem wizualnym dzieli po prostu kosmos. We Władcy wszystkie efekty w jak najlepszy sposób służyły opowieści, twórcy w żadnej scenie nie postawili na tanie efekciarstwo. Bardzo soodobała mi się tam stylizacja na książkowe ilustracje Alana Lee. Konfrontując Drużynę z Hobbitem otrzymujemy paradoksalny minimalizm pierwszego filmu i tandetną egzaltację drugiego. Przerost formy nad treścią nowej produkcji Jacksona drażni on wiele bardziej, gdy uzmysłowimy sobie, iż owa forma była po prostu żałosna.
jeżeli chodzi o " tanie efekciarstwo ' to w " Hobbicie " są dwie takie sceny, tzn. ucieczka Radagasta przed Wargami, bez której film mógłby się obejść i scena ze Skalnymi Gigantami, która bardzo mi się podoba, może jeszcze akcja w mieście Goblinów, ale ona jak najbardziej służy fabule.
" Drużyna Pierścienia " bardzo mi się podoba, jest to dla mnie najlepsza część trylogii ale oglądając ją wczoraj w tv widziałem niedoskonałość pewnych rozwiązań technicznych, wszak film na już ponad dekadę i założę się, że gdyby powstał on teraz, w dobie badziewnego 3D i jeszcze szybszego tempa życia i oczekiwań dzisiejszego widza, wyglądałby on zapewne inaczej niż ponad 10 lat temu.
A w poprzednich postach chodziło mi przede wszystkim o wizualne odczucie co do niektórych lokacji pojawiających się w WP i w ' Hobbicie " i stwierdziłem tylko, że ukazanie Rivendell i Bag End bardziej spodobało mi się w " Hobbicie ".
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
- ravaell
- Asystent orkiestratora
- Posty: 424
- Rejestracja: wt maja 03, 2011 15:19 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: Howard Shore - Hobbit
Chodziło mi tu bardziej o stylizowanie się na jego wcześniejsze prace w przypadku Drużyny Pierścienia - w wielu momentach CGI przypomina świetnie narysowany obraz i mi taka stylistyka jak najbardziej odpowiada. W Hobbicie postawili na masę efektow i dla mnie wyszło im to po prostu badziewnie. Porównajmy, jak wygląda Shire w Hobbicie i Władcy Pierścieni - dla mnie bezapelacyjnie wygrywa nienachalny LOTR.lis23 pisze:Ale Wiesz, że Alan Lee pracował też przy " Hobbicie "?
- muaddib_dw
- Zdobywca Oscara
- Posty: 3237
- Rejestracja: wt lis 24, 2009 16:40 pm
- Lokalizacja: Kargowa
Re: Howard Shore - Hobbit
Wreszcie i ja obejrzałem to "dzieło"? Film jak dla mnie za nadto infantylny. Rozumiem, że książka kierowana była do młodego czytelnika, film wydaje mi się jednak kierowany do jeszcze młodszego widza i przez to u mnie stracił. Strasznie nie równy, sceny całkiem groźne i poważne oczywiście dla obrazu in +, pomieszane z tanim żartem - akcja w podziemnym mieście goblinów i ten ich żałosny król, albo scena z trollami aż nazbyt inteligentnymi i tyleż samo głupimi. Najlepsze co oferuje Hobbit to akcja z Gollumem - rewelacyjnie się to ogląda, czuć ten tragizm postaci Smigola. Opowieść o upadku Ereboru, Azog i samo zakończenie oraz lot na orłach też świetny. Co do muzyki, kuźwa to jest jakieś nieporozumienie, tak wiem to ten sam świat tyle, że 60 lat wcześniej, ale co u diabła robi motyw Nazguli w pojedynku Thorina z Azogiem
, że niby co wymierna groza sytuacji i postaci. Panie Jackson poszedłeś Pan na łatwiznę. Motyw autorstwa Plan 9 - super, reszta jakaś taka bez wyrazu, miałka, wychodząc z kina nie pamiętałem nic z tej nowej muzyki poza tematem "krasnoludów", czy jak kto woli wyprawy po utracony skarb. Bronią się jedynie stare motywy i to nie zawsze mądrze umieszczone w obrazie. Oczekiwałem bdb filmu otrzymałem dobry. Mam nadzieję, że Mroczna Puszcza, Smaug i bitwa 5 armii wynagrodzą mój zawód.
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7895
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
Jak to co? To samo co muzyka z koronacji Aragorna w scenie uścisku Thorina z Bilbem. Zapycha przestrzeń w pociętej w ostatnim momencie scenie.muaddib pisze:ale co u diabła robi motyw Nazguli w pojedynku Thorina z Azogiem
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
Re: Howard Shore - Hobbit
jakie proste wytłumaczenie :] ciekawe tylko skąd wiesz, że akurat ta konkretna scena była pocięta w ostatnim momencieDanielosVK pisze:Zapycha przestrzeń w pociętej w ostatnim momencie scenie.
NO CD = NO SALE
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7895
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Howard Shore - Hobbit
A masz inne logiczne wytłumaczenie, że Shore skomponował pod te sceny inny materiał, a użyto stary z LotRów? Z resztą widać po konstrukcji utworów, że nie pasowałyby czasowo dobrze do scen, więc musiało się coś zmienić. Myśliciel.
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.