Howard Shore - Hobbit
Re: Howard Shore - Hobbit
Stopklatka widziała Hobbita i dała obszerną reckę - http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wyd ... p?wi=93105
NO CD = NO SALE
Re: Howard Shore - Hobbit
śmiało można powiedzieć - epicka porażka Hobbita - zero nominacji do globów, o ile dobrze patrzę. to jest szok. na drugim miejscu porażka skyfall - choć tutaj akurat za piosenkę jest, chyba najbardziej rozpoznawalny element tego filmu, no i Bondy zawsze tak były traktowane..
NO CD = NO SALE
Re: Howard Shore - Hobbit
no dżizass... oczywiście że w większości przypadków tak! czy np. twórców EX2 obchodziły nagrody i sukces artystyczny? nie! a przy takich filmach jak Hobbit sądzę że jego wytwórnia i twórcy mają ambicje nie tylko na zarobki, nie mówiąc o tym, że porównania z trylogią LOTRa będą oczywiste, a ona odniosła zarówno sukces komercycjny (który osiągnie Hobbit), ale też wielki, historyczny sukces artystyczny. A tego Hobbit jak widać chyba już nie osiągnie i to pokazuje nie tylko całkowite pominięcie w globach, ale też recki filmu. ale niech mu ziemia lekką będzie.
NO CD = NO SALE
Re: Howard Shore - Hobbit
NO CD = NO SALE
Re: Howard Shore - Hobbit
Aha, w większości przypadków (czyt. czyli te filmy, które wygodnie Ci tym argumentować) tak, ale w przypadku Hobbita, nie
Gubisz się Adam już sam we własnych podwójnych standardach
Teraz kolejną wytyczną wartości i jakości filmu (i jego 'epickiej' porażki) są nagrody
Do tego jakieś Złote Globy.

Re: Howard Shore - Hobbit
złote globy w jakichś 90% pokrywają się z późniejszymi oskarami 
NO CD = NO SALE
Re: Howard Shore - Hobbit
A kogo obchodzą Oscary ? Co to za wyróżnik wartości filmu. Dziesiątki genialnych filmów nie miało nigdy nic do rzeczy z Oscarami, nie było branych pod uwagę itd. Już nie wspominając, jak czasami przeciętne filmy czy aktorzy byli oscarami nagradzani. Oscary to marketingowo-reklamowy cyrk, którego najważniejszym celem jest to, żeby potem na plakacie filmu czy okładki dvd wkleić złote figurki i lepiej go sprzedać. A kto wybuli większą kasę w kampanii promocyjnej pod Oscary ma większe szanse na ich zdobycie. To cała prawda o tych "nagrodach", które przyznaje gremium dziadków, podatnych na takie manipulacje i wpływy.

Re: Howard Shore - Hobbit
mnie obchodzą. a takie gadanie - owszem to prawda - nasila się wśród fanbojów tylko wtedy, gdy akurat nie wygra to co oczekiwali
bo jak jest inaczej to wtedy są frazesy że serio zasługiwał, ambitny, najlepszy itd. a jak nie to huzia na ampas że łapówkarze i że się nie znają..
NO CD = NO SALE
Re: Howard Shore - Hobbit
Dziwne, by było żeby zawsze nominowali to co trzeba, a statuetki wędrowały do tylko do tych filmów co chcemy i jak zawsze wchodzi tu kwestia poszczególnych gustów, no bo jakimi trzeba był bałwanami żeby nie dać Oscara dla mega spopularyzowanego Avatara, a jakiegoś skromnego Hurt Locker
Ja tam tradycyjnie zarwę nockę, przedtem postaram się obejrzeć wszystko co nominowali i będę pławił się blichtrze i błysku czerwonego dywanu i gwiazd
No i tym razem hostem będzie Seth MacFarlane, więc można powiedzieć, że już nie mogę się doczekać 
Ja tam tradycyjnie zarwę nockę, przedtem postaram się obejrzeć wszystko co nominowali i będę pławił się blichtrze i błysku czerwonego dywanu i gwiazd
Re: Howard Shore - Hobbit
obawiam się że na gali z racji prowadzącego mogą być sytuacje "Paweł Alert"

NO CD = NO SALE
Re: Howard Shore - Hobbit
Bankowo zacznie się piosenką
Wiadomo już kto będzie odpowiadał za warstwę muzyczną najbliższych Oscarów?
Re: Howard Shore - Hobbit
Na Contiego raczej nie ma co liczyć, ostatnio byli, Hans Zimmer (2012), William Ross (2011), Marc Shaiman (2010), Michael Giacchino (2009) i właśnie Bill Conti (2008).Adam pisze:jeszcze chyba nie. ale raczej nie Conti
Skoro gospodarzem jest Seth, to może weźmie któregoś ze swoich kompozytorów, Ron Jones, Walter Murphy, Joel McNeely? Kto wie, może na fali popularności będzie to Brian Tyler

