Ps. Te re-recki Conana to mogłyby kurde stanieć kulturalnie o połowę, za takie nędzne okładki to ja im paczki od sztuki nie dam
CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6116
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Za dwa lata to tych manufaktur dla fanów może już nie być
To w oczach umiera przeca
Tylko żeby mi jeszcze Intrada zdążyła wydać Tron Legacy COMPLETE przed zwałką
Ps. Te re-recki Conana to mogłyby kurde stanieć kulturalnie o połowę, za takie nędzne okładki to ja im paczki od sztuki nie dam
Ps. Te re-recki Conana to mogłyby kurde stanieć kulturalnie o połowę, za takie nędzne okładki to ja im paczki od sztuki nie dam
-
Templar
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Ale przynajmniej wysyłka darmowakiedyśgrześ pisze:Ps. Te re-recki Conana to mogłyby kurde stanieć kulturalnie o połowę, za takie nędzne okładki to ja im paczki od sztuki nie dam
-
Templar
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
A jeszcze tak mi się przypomniało - TDK, po 5 miesiącach kolejne wydanie, tym razem 2CDWawrzyniec pisze:A co ma z tym wszystkim TDKR wspólnego i może jeszcze Sinister?Przecież tam nie ma sytuacji, że jeden score jest ciągle wydawany.
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Wawrzyniec, skończ demonizować bo były 4 wydania za 30 lat. Może popłacz najpierw ile było Star Warsów za 35 lat wydań?
a teraz wreszcie jest Conana kompletne oryginał po raz pierwszy. A rerec to był genialny chyba tylko w opini Turka
była chwilowa podnieta większości że wyszedł complete po 25 latach po raz pierwszy (ale w wersji re-rec), ale po kilku odsłuchach już miodów nie było bo rerec jest bardzo nierówny - miejscami geniusz a miejscami żenada, i się szybko tej płyty pozbyłem. I nie tylko ja.
ONLY CONAN Z INTRADY NA CROMA!!!!!!!!!
ONLY CONAN Z INTRADY NA CROMA!!!!!!!!!
NO CD = NO SALE
- karcharoth
- Jestem Żydem
- Posty: 336
- Rejestracja: ndz wrz 19, 2010 12:05 pm
- Lokalizacja: Wrocław, niekiedy Kargowa, ale głównie Planet Armstrong
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada

"If our music survives, which I have no doubt it will, then it will because it is good." - Jerry Goldsmith
- karcharoth
- Jestem Żydem
- Posty: 336
- Rejestracja: ndz wrz 19, 2010 12:05 pm
- Lokalizacja: Wrocław, niekiedy Kargowa, ale głównie Planet Armstrong
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada

"If our music survives, which I have no doubt it will, then it will because it is good." - Jerry Goldsmith
- karcharoth
- Jestem Żydem
- Posty: 336
- Rejestracja: ndz wrz 19, 2010 12:05 pm
- Lokalizacja: Wrocław, niekiedy Kargowa, ale głównie Planet Armstrong
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
OK. Już się wystrzelałem i tak. Macie rację - za dużo tych wydań CONAN'a.
"If our music survives, which I have no doubt it will, then it will because it is good." - Jerry Goldsmith
- karcharoth
- Jestem Żydem
- Posty: 336
- Rejestracja: ndz wrz 19, 2010 12:05 pm
- Lokalizacja: Wrocław, niekiedy Kargowa, ale głównie Planet Armstrong
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Bo najwięcej muzy, ale MILAN miał czystszy dźwięk, choć mniej przestrzenny. Za parę dni to już nie będzie miało żadnego znaczeniaSzczypior pisze:Varese najlepsze było.
"If our music survives, which I have no doubt it will, then it will because it is good." - Jerry Goldsmith
- karcharoth
- Jestem Żydem
- Posty: 336
- Rejestracja: ndz wrz 19, 2010 12:05 pm
- Lokalizacja: Wrocław, niekiedy Kargowa, ale głównie Planet Armstrong
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Re-rec to re-rec. Dla mnie nie istnieje 
"If our music survives, which I have no doubt it will, then it will because it is good." - Jerry Goldsmith
- karcharoth
- Jestem Żydem
- Posty: 336
- Rejestracja: ndz wrz 19, 2010 12:05 pm
- Lokalizacja: Wrocław, niekiedy Kargowa, ale głównie Planet Armstrong
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Jako ciekawostkę, mogę podać, że na wydaniu BR Barbariana w kilku utworach wycięli chóry, np. w BATTLE OF THE MOUNDS. Przeuroczo to brzmi 
"If our music survives, which I have no doubt it will, then it will because it is good." - Jerry Goldsmith
- Michał Turkowski
- Zdobywca nieistotnych nagród
- Posty: 1284
- Rejestracja: sob wrz 15, 2012 13:45 pm
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
A ja sobie re-rec ostatnio odświeżyłem
Teraz możecie pluć jadem że nie ma on znaczenia tylko dlatego że oryginał wychodzi
Plujcie, plujcie 
Tylko że dwa lata temu to wszyscy tak się jarali że szok - przypomnę Adama - "Genialne wydanie, w palę się nie mieści"
Więc teraz jechanie po tyn nowym Conanie, bez podawania jakichkolwiek argumentów prócz - "Mamy Intradę, kurwa" to bezsens
A ja sobie odświeżyłem nowe nagranie i co ? Nadal podtrzymuje opinie że wielu aspektach bije oryginał, ma znakomicie zrealizowanie nagranie, jest przestrzeń, krystaliczny dźwięk, mocarne wykonanie (The Orgy!!!) i oszałamiająco nagrana perkusja, od werbli na kotłach kończąc
Szczególnie Ci, którzy słuchają muzyki na nieco lepciejszym sprzęcie z pewnością doznają opadu szczęki przy jakościowym nagraniu Tadlowa.
Kupię oryginał i wersji zremasterowanej stanie dumnie obok re-recu
I oba Conany będą tam zawsze miały miejsce i do obu regularnie będę wracał - bo zarówno jedno i drugie nagranie ma swoje gigantyczne zalety. A re-rec ? To zrealizowane z ogromną precyzją i z wielkim szacunkiem, nowoczesne nagranie być może najlepszego scoru wszech czasów. I już za to powinniśmy być chłopakom z Tadlowa wdzięczni. Bo jestem pewien że i sam Basil byłby zadowolony w pełni z owego re-recordingu.
Rzekłem
Teraz możecie pluć jadem że nie ma on znaczenia tylko dlatego że oryginał wychodzi
Tylko że dwa lata temu to wszyscy tak się jarali że szok - przypomnę Adama - "Genialne wydanie, w palę się nie mieści"
Więc teraz jechanie po tyn nowym Conanie, bez podawania jakichkolwiek argumentów prócz - "Mamy Intradę, kurwa" to bezsens
A ja sobie odświeżyłem nowe nagranie i co ? Nadal podtrzymuje opinie że wielu aspektach bije oryginał, ma znakomicie zrealizowanie nagranie, jest przestrzeń, krystaliczny dźwięk, mocarne wykonanie (The Orgy!!!) i oszałamiająco nagrana perkusja, od werbli na kotłach kończąc
Kupię oryginał i wersji zremasterowanej stanie dumnie obok re-recu
Rzekłem
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Toż napisałem - na początku wydawało się genialne, ale wystarczyło kilkaaaaa razy posłuchać na dobrym sprzęcie i różnic wyszło co niemiara, a parę smaczków perkusyjnych o których Turek wspomniał to za mało. Stąd oryginał lepszy, ale wtedy nie był osiągalny i dopiero później się okazało że wyjdzie jak należy. Dlatego teraz wersją Prometeusza większość się będzie tylko podcierać, nie wspominając o jej mizerności poligraficznej. I taka jest prawda. Czy ktoś teraz dywaguje o rerecu?! Nie, od półtora roku gdy Intrada ogłosiła że to wyda, dyskusje ustały i ustała też sprzedaż rereca o czym płakał Fitzpatrick. Turek jest kompleterem Conana i kupiłby nawet 10 wydań i wszystkie będzie wielbił, tylko że oryginału nic nie przebije bo pewne scory, tym bardziej jeśli są dostępne, rerec nie zastąpi. I nie ma co o tym dyskutować. Jak to jest, że Prażanom świetnie wychodzą rerece tych dzieł które nie istnieją w komplitach, nigdy nie wydanych lub z na prawdę zaginionymi taśmami? Ano tak, że nie ma porównania z oryginałami. Stąd często nie można ich krytyczniej ocenić i są na bezpiecznej pozycji nie do podważenia. Wystarczy odpalić 3 klipy z wersji intrady by usłyszeć jakościową przepaść, a to tylko mizerne mp3...
NO CD = NO SALE
- Michał Turkowski
- Zdobywca nieistotnych nagród
- Posty: 1284
- Rejestracja: sob wrz 15, 2012 13:45 pm
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Wg Ciebie klipy z Intrady mają lepszą jakość dźwięku jak Tadlow ?
Zabiłeś mnie
Zabiłeś mnie
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
nie chodzi o jakoś dźwięku tylko o wykon.
NO CD = NO SALE
