Trochę przesadzasz.Te filmy, które przytoczyłeś to akurat pierwszoligowce w swoim gatunku i myślę, że za 10 lat z takim samym sentymentem będziemy do nich podchodzić jak dziś do wielu często także wylansowanych na forach i owianych sentymentem produktów z lat 80-tych.Tomek pisze:Bo przecież czy fora filmwebów czy kmf-ów itp. nie zrobiły arcydzieł choćby z Avengers, Genezy małp czy Super 8?, zaledwie dobrych filmów rozrywkowych, które po czasie i po zastanowieniu nie wytrzymują porównań z najlepszą rozrywką/klasyką lat 80-ych czy 80-ych![]()
Paul Leonard Morgan - Dredd (2012)
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10579
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Paul Leonard Morgan - Dredd (2012)

-
Templar
Re: Paul Leonard Morgan - Dredd (2012)
80. z kropką, a nie żadne -tych, -ych, to są niepoprawne formy.
-
Templar
Re: Paul Leonard Morgan - Dredd (2012)
To po wuja się pytasz?Mefisto pisze:gówno mię to obchodzi
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35355
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Paul Leonard Morgan - Dredd (2012)
Ja czytałem tylko kilka komiksów i to raczej niechronologicznie. Chcąc pokazać przeszłość Dredda, oznaczałoby pokazanie go bez hełmu. A oto jak np. w komiksie pokazany jest Dredd bez hełmu:Templar pisze:A ja akurat jestem ciekaw jego historii, choć zgodzę się to, że jego postać była okryta tajemniczością było świetny zabiegiem, ale już w drugiej części można by pokazać przeszłość, szczególnie mnie zaciekawiło to, jak Anderson na początku zaczęła czytać jego myśli i już coś takiego ciekawego tam znalazła, ale nie dali jej skończyć. Nie czytałem komiksów, także nie znam historii Dredda

Dlatego też "Judge Dredd" Stallone jest taki kiepski, gdyż tam Dredd tylko chyba przez 10 minut jest z hełmem na głowie, a wreszcie scen to po prostu Stallone.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: Paul Leonard Morgan - Dredd (2012)
Przesłuchałem właśnie cały score w trakcie czytania calego tematu o muzyce do Dredda 2012. Wybieram się niedługo do kina.
Musze przynac, ze nie jest to moj ulubiony rodzaj muzyki (szczegolnie filmowej), jednak cos czuje, ze moze sie wpasowac w ten brudny i utopijny klimat zepsutego miasta przyszlosci. Muzyka jakby na jednym poziomie dzwiekowym (na tzw. jedno kopyto).
Po za tym, nie wazna jaka muzyka by byla, wszystko sie sprawdzi na ekranie w trakcie filmu.
Brak motywu przewodniego moze byc utozsamiony z tym, ze glowny bohater ciagle nosi helm (nie widac jego twarzy) i przez to muzyka, tak jak i Dredd, jest anonimowa i stanowi sciane dzwieku.
Jednak rozumiem konwencje zepsutej przyszlosci w filmie i taka hipnotyzujaca muzyka techno/dubstep (jak zwal tak zwal) przez ta swoista dusznosc moze bardziej spotengowac klimat.
Musze przynac, ze nie jest to moj ulubiony rodzaj muzyki (szczegolnie filmowej), jednak cos czuje, ze moze sie wpasowac w ten brudny i utopijny klimat zepsutego miasta przyszlosci. Muzyka jakby na jednym poziomie dzwiekowym (na tzw. jedno kopyto).
Po za tym, nie wazna jaka muzyka by byla, wszystko sie sprawdzi na ekranie w trakcie filmu.
Brak motywu przewodniego moze byc utozsamiony z tym, ze glowny bohater ciagle nosi helm (nie widac jego twarzy) i przez to muzyka, tak jak i Dredd, jest anonimowa i stanowi sciane dzwieku.
Jednak rozumiem konwencje zepsutej przyszlosci w filmie i taka hipnotyzujaca muzyka techno/dubstep (jak zwal tak zwal) przez ta swoista dusznosc moze bardziej spotengowac klimat.
-
Mefisto
Re: Paul Leonard Morgan - Dredd (2012)
Templar pisze:To po wuja się pytasz?

Przeczytaj jeszcze raz dokładnie co napisał Tomek
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26662
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Paul Leonard Morgan - Dredd (2012)
Tomek pisze:Bo przecież czy fora filmwebów czy kmf-ów itp. nie zrobiły arcydzieł choćby z Avengers, Genezy małp czy Super 8?, zaledwie dobrych filmów rozrywkowych, które po czasie i po zastanowieniu nie wytrzymują porównań z najlepszą rozrywką/klasyką lat 80-ych czy 80-ych![]()
Nie wydaje mi się, by Super 8 wytrzymało bez problemu, bo samo jest ledwie fajnym, ale nie w pełni satysfakcjonującym, hołdem dla kina lat 80. właśnie.Mefisto pisze:i Avengers i Super 8 wytrzymują bez problemu.
Jeśli coś wytrzyma próbę czasu i stanie się klasykiem, to filmy które są świeże, oryginalne i coś wnoszą nowego, a nie jakieś podróbki, które niczym specjalnym się nie wyróżniają.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35355
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Paul Leonard Morgan - Dredd (2012)
"Inception".Koper pisze:Jeśli coś wytrzyma próbę czasu i stanie się klasykiem, to filmy które są świeże, oryginalne i coś wnoszą nowego, a nie jakieś podróbki, które niczym specjalnym się nie wyróżniają.
A w ogóle Koper wybierzesz się na "Dredda"? Fajna rozrywka, naprawdę polecam.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26662
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Paul Leonard Morgan - Dredd (2012)
Reckę napisz, poczytam, to może się skuszę. 
Prędzej niż "Super 8".Wawrzyniec pisze:"Inception".![]()
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35355
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Paul Leonard Morgan - Dredd (2012)
Reckę ma pisać Tomek Goska, zaklepał zaraz po usłyszeniu score'u, tak mu się spodobał. 
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26662
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Paul Leonard Morgan - Dredd (2012)
To Ty co masz zamiar recenzować z nowości? 
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
-
Templar
Re: Paul Leonard Morgan - Dredd (2012)
A dobra, niewyspany jestem, nie załapałemMefisto pisze:
Przeczytaj jeszcze raz dokładnie co napisał Tomek
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35355
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Paul Leonard Morgan - Dredd (2012)
Ja niestety tylko w archeologii robię, której i tak nikt nie zna.
A parę nowości na następny rok utraciłem przez swoje rzekome fanboystwo.
Może "Loopera" zrobię o ile nikt mi go nie podwinie.
Może "Loopera" zrobię o ile nikt mi go nie podwinie.
#WinaHansa #IStandByDaenerys