Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
-
Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26695
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
-
Kontakt:
#31
Post
autor: Koper » sob sty 17, 2026 16:34 pm
Wawrzyniec pisze: ↑sob sty 17, 2026 12:12 pm
Zaraz, ale to dlaczego na tym forum Ramin Djawadi za "Clash of the Titans", Marc Streitenfeld za "Robin Hooda" i jeszcze paru można byłoby wymienić, byli krytykowani, że ich ilustracje brzmią zbyt współcześnie i nie pasują do epoki/miejsca akcji, w którym się te filmy rozgrywają?
A nie za to że są po prostu ch*jowe?
Adam pisze: ↑sob sty 17, 2026 15:08 pm
Gorzej. Alphaville i Tears For Fears są bohaterami dwóch ważnych scen na pierwszym planie na początku i końcu filmu, w tym całej czołówki (która jest zerżnięta z "I kto to mówi" i tu powinien być pozew). A ejtisowy score leci normalnie przez cały film. I zarówno score i jak i songi są bardzo głośno podłożone. A scoru na płycie jest mniej niż w filmie.
Wracam do tekstu "Powiedz to Tarantino, że tak nie można"

"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński