Jak rzyć, panie premierze?
-
Templar
Re: Jak rzyć, panie premierze?
Mnie nikt nie spuszczał wody na głowę, bo nie jeździłem na obozy
Ale wiem, że zlizywanie śmietany/pianki do golenia miało miejsce na wielu obozach, zazwyczaj uczniom ostatnich klas, ale u nauczycieli też się zdarzało, nikt afery nie robił, bo to niby taki zwyczaj od wielu, wielu lat
Ale te oficjalne były dobrowolne, natomiast nieoficjalne jak spuszczanie właśnie wody na głowę w kiblu albo upierdalanie twarzy farbami, flamastrami w czasie snu już takie dobrowolne nie były 
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35453
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Jak rzyć, panie premierze?
Ale to nie był obóz, a szkoda katolicka. A w sumie zlizywać piankę paniom z nóg, to już chyba bardziej bym przełknął, niż zlizywanie pianki z faceta owłosionych nóg. 


#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Krzysiek
- Zdobywca nieistotnych nagród
- Posty: 1265
- Rejestracja: śr gru 07, 2011 16:52 pm
- Lokalizacja: Wrocław od zawsze poddaje się ostatni!
Re: Jak rzyć, panie premierze?
Taaa a w szkole katolickiej to już wszyscy powinni wstawać o 6 rano i się tylko modlić.
Jeśli moge wtrącić wątek w tej sprawie... Na przestrzeni lat zauważyłem, że tłum jest głupi i cytat "Publiczność, publiczność, iluż trzeba głupców by stworzyc publiczność" nie zmienia swojego wydźwięku. Czy to za czasów starożytnych czy współczesnych. Głupota tłumu omamia i na głos "król jest nagi" niestety może sobie pozwolić już tylko dziecko. Jakby dało się sprawdzić, z ilu oburzonych tym lizaniem piany, ma coś na sumieniu.... Różne dziwne rzeczy robiło się na obozach, zjazdach czy w wojsku czy cywilu - nim człowiek się ustatkowął. I im bardziej ktoś to tępił, tym bardziej wychodziło mu to bokiem. A przejawem buntu były coraz głupsze pomysły i wybryki. To samo działo się w szkołach. Zaczynaliśmy od tzw. korków, później były latające kapsle nabite saletrą czy nawet świece dymne. A kiedy nauczycielka skonfiskowała kilkanaście sztuk broni startowej, to rodzice wyśmiali ją i zażądali zwrotu. Nauczyciel wbiegający z wiaderkiem pełnym wody do męskiego czy nawet damskiego kibla nie budził obrzydzenia czy strachu a śmiech (gasił w ten sposób palaczy za co dostał od potomnych ksywkę Strażak). Spadające z wyższych pięter woreczki z wodą podczas apeli były normą (pomimo pilnej obstawy nauczycielskiej). Różne śmieszne i głupie wybryki w stosunku do nauczycieli czy vice versa też się trafiały. Wiele przypomina się dopiero gdzieś przy piwnych spotkaniach. Ale obowiązywał pewien szacunek, poza który nikt nie wychodził w tamtych czasach. Zabawa była traktowana jak zabawa i nikt się nie obruszał. Nikomu też by nie przyszło do łba, obluzgać pedagga czy wręcz dopuścić się rękoczynów. A teraz co? "katolickie" i "liberalne" domowe wychowanie, które pozwala na takie bandyckie wybryki. I mało kto współczuje takiemu nauczycielowi, chćby się zdzierał za rodziców gówniarzy których przyszło mu uczyć. A tu nagle SKANDALL!! Pianka czy bita śmietana i SKANDALL! W wielu szkołach (podstawówka czy średnia - jak zwał tak zwał wiadomo o co chodzi) można poruchać (jakby ktoś był bardzo purytański to - kopulować) bez problemu i jakoś to nikogo nie oburza, że dzieciaki robią co chcą i jak chcą. W wielu szkołach można przyjśc naćpanym i nauczyciele dla świętego spokoju nie zwracają na to uwagi. Cóż to nie skandal a już norma? I zastanawiam się tylko dlaczego tak dziwią filmy typu Galerianki. Co, ktoś jest ślepy czy udaje że nie widzi? Oczy się otworzyły kiedy film zobaczył? Zapomniało się jak samemu było młodym i swawoliło....
Kolega Templar ma rację. A kilku idiotów i rzesza cnotliwych płaczek zniszczyła pewien ciekawy szkolny rytuał i wieloletnią tradycję tej szkoły. Nikt w tej szkole nie rozdziewiczał, nikt nie palił na stosie. Nikt nie rwał Biblii czy nie kamienował. Do niedawna w mojej parafii był ksiądz, który organizował koncerty zespołów pankowych. W kościele potrafił powiedzieć, że jeśli nie będzie widział na takim koncercie parafian, to sam się przebierze w ćwieki i da koncert w kościele. Na mszy niedzielnej były nie tylko kazania ale też na koniec często (nadal tak jest) księża sypią kawałami czy żartują z proboszcza. Który nie jest im dłużny i kiedy tylko może potrafi się "odgryźć" celna uwagą. Ludzie mają ubaw i o to chodzi. Do kościoła i z kościoła masz wyjśc uśmiechnięty i zadowolony. A nie zdołowany. Kolega Wawrzyniec chyba nie wie jakie kawały potrafią robić alumni czy klerycy w seminarium. Czy to ich dyskwalifikuje jako przyszłych księży??
napisał:
Bo mnie uczyło kilka takich nauczycielek, że miałem inne myśli 
Jeśli moge wtrącić wątek w tej sprawie... Na przestrzeni lat zauważyłem, że tłum jest głupi i cytat "Publiczność, publiczność, iluż trzeba głupców by stworzyc publiczność" nie zmienia swojego wydźwięku. Czy to za czasów starożytnych czy współczesnych. Głupota tłumu omamia i na głos "król jest nagi" niestety może sobie pozwolić już tylko dziecko. Jakby dało się sprawdzić, z ilu oburzonych tym lizaniem piany, ma coś na sumieniu.... Różne dziwne rzeczy robiło się na obozach, zjazdach czy w wojsku czy cywilu - nim człowiek się ustatkowął. I im bardziej ktoś to tępił, tym bardziej wychodziło mu to bokiem. A przejawem buntu były coraz głupsze pomysły i wybryki. To samo działo się w szkołach. Zaczynaliśmy od tzw. korków, później były latające kapsle nabite saletrą czy nawet świece dymne. A kiedy nauczycielka skonfiskowała kilkanaście sztuk broni startowej, to rodzice wyśmiali ją i zażądali zwrotu. Nauczyciel wbiegający z wiaderkiem pełnym wody do męskiego czy nawet damskiego kibla nie budził obrzydzenia czy strachu a śmiech (gasił w ten sposób palaczy za co dostał od potomnych ksywkę Strażak). Spadające z wyższych pięter woreczki z wodą podczas apeli były normą (pomimo pilnej obstawy nauczycielskiej). Różne śmieszne i głupie wybryki w stosunku do nauczycieli czy vice versa też się trafiały. Wiele przypomina się dopiero gdzieś przy piwnych spotkaniach. Ale obowiązywał pewien szacunek, poza który nikt nie wychodził w tamtych czasach. Zabawa była traktowana jak zabawa i nikt się nie obruszał. Nikomu też by nie przyszło do łba, obluzgać pedagga czy wręcz dopuścić się rękoczynów. A teraz co? "katolickie" i "liberalne" domowe wychowanie, które pozwala na takie bandyckie wybryki. I mało kto współczuje takiemu nauczycielowi, chćby się zdzierał za rodziców gówniarzy których przyszło mu uczyć. A tu nagle SKANDALL!! Pianka czy bita śmietana i SKANDALL! W wielu szkołach (podstawówka czy średnia - jak zwał tak zwał wiadomo o co chodzi) można poruchać (jakby ktoś był bardzo purytański to - kopulować) bez problemu i jakoś to nikogo nie oburza, że dzieciaki robią co chcą i jak chcą. W wielu szkołach można przyjśc naćpanym i nauczyciele dla świętego spokoju nie zwracają na to uwagi. Cóż to nie skandal a już norma? I zastanawiam się tylko dlaczego tak dziwią filmy typu Galerianki. Co, ktoś jest ślepy czy udaje że nie widzi? Oczy się otworzyły kiedy film zobaczył? Zapomniało się jak samemu było młodym i swawoliło....
Kolega Templar ma rację. A kilku idiotów i rzesza cnotliwych płaczek zniszczyła pewien ciekawy szkolny rytuał i wieloletnią tradycję tej szkoły. Nikt w tej szkole nie rozdziewiczał, nikt nie palił na stosie. Nikt nie rwał Biblii czy nie kamienował. Do niedawna w mojej parafii był ksiądz, który organizował koncerty zespołów pankowych. W kościele potrafił powiedzieć, że jeśli nie będzie widział na takim koncercie parafian, to sam się przebierze w ćwieki i da koncert w kościele. Na mszy niedzielnej były nie tylko kazania ale też na koniec często (nadal tak jest) księża sypią kawałami czy żartują z proboszcza. Który nie jest im dłużny i kiedy tylko może potrafi się "odgryźć" celna uwagą. Ludzie mają ubaw i o to chodzi. Do kościoła i z kościoła masz wyjśc uśmiechnięty i zadowolony. A nie zdołowany. Kolega Wawrzyniec chyba nie wie jakie kawały potrafią robić alumni czy klerycy w seminarium. Czy to ich dyskwalifikuje jako przyszłych księży??
napisał:
Tzn jaka? ja nie słyszałem złych opinii w tym temacie od rodziców tych dzieci i nikt złego słowa na tego księdza nie powiedział. Wypowiadały się tylko osoby, które w tym temacie wiedziały właśnie tylko:Ale właśnie dla mnie redakcja rodziców była skandaliczna
Koledze Wawrzyńcowi marzy się pianka z nóg jego nauczycielek. Cóż, dla mnie to bardziej zakrawa na jakąś dewiacjęksiądz - śmietana - szkoła - oburzenie
- Krzysiek
- Zdobywca nieistotnych nagród
- Posty: 1265
- Rejestracja: śr gru 07, 2011 16:52 pm
- Lokalizacja: Wrocław od zawsze poddaje się ostatni!
Re: Jak rzyć, panie premierze?
Swoją drogą Kolega Wawrzyniec ma szczęście, ze urodził się w Polsce. W kraju muzułmańskiem, za taki awatar zostałby w najlepszym przypadku pozbawiony przyrodzenia
a tu może dalej snuć swoje marzenia
Zaczynam podejrzewać czy Wawrzyniec czasem nie optuje za naszymi plecami za równouprawnieniem związków a tu na forum się maskuje i wznosi krzyż ręką wyzwoliciela spod piany na nodze
Zaczynam podejrzewać czy Wawrzyniec czasem nie optuje za naszymi plecami za równouprawnieniem związków a tu na forum się maskuje i wznosi krzyż ręką wyzwoliciela spod piany na nodze
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26704
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Jak rzyć, panie premierze?
Nie w każdym, bo w Turcji by sobie mógł mieć taki avatar raczej. Zresztą te jego Niemcy to już niedługo będzie kraj muzułmański, jeszcze trochę chłopców od kebabów się tam zjedzie.Krzysiek pisze:W kraju muzułmańskiem, za taki awatar zostałby w najlepszym przypadku pozbawiony przyrodzeniaa tu może dalej snuć swoje marzenia
Ale jak widzę teksty "w kraju muzułmańskim..." - litości, nie równajmy w dół. Jeszcze dopisz, że w XIII w. to by go na stosie spalili. Może równajmy do jakichś cywilizowanych państw a nie do krajów, które mentalnie mają regres w stosunku do stanu sprzed 1,5 tys. lat.
Krzysiek pisze:A kilku idiotów i rzesza cnotliwych płaczek zniszczyła pewien ciekawy szkolny rytuał i wieloletnią tradycję tej szkoły.
Pogratulować takiej "wieloletniej tradycji". Obyczaj zaiste godzien naśladowania. Zlizywanie czegoś z kolan nauczyciela.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
-
Templar
Re: Jak rzyć, panie premierze?
A jakie cywilizowane kraje masz na myśli, bo patrząc na to co powoli zaczyna się dziać na Zachodzie to dochodzę do wniosku, że Polska to jednak całkiem normalny kraj 
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26704
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Jak rzyć, panie premierze?
Szwajcarii, Luksemburga 
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26704
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Jak rzyć, panie premierze?
Nie przejmuj się, medycyna uczyniła pewne postępy. Będzie dobrze.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35453
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Jak rzyć, panie premierze?
Tyle, że u nas nie będzie można się będzie co coś takiego starać, gdyż wszystkie pieniądze poszły na Fundusz Kościelny.
A w ogóle, to ciekawie przeszliśmy, z aktorek, porno, potem prostytutek na księży i kościół.
I jakby co, to ani ja, ni Koper takiego toku dyskusji nie narzucał.
Nie lepiej wrócić do gwiazd porno? Tamte tematy były przyjemniejsze. Tym bardziej, że niedawno odbyły się w Las Vegas The Adult V!deo News Awards:

A w ogóle, to ciekawie przeszliśmy, z aktorek, porno, potem prostytutek na księży i kościół.
Nie lepiej wrócić do gwiazd porno? Tamte tematy były przyjemniejsze. Tym bardziej, że niedawno odbyły się w Las Vegas The Adult V!deo News Awards:
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26704
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Jak rzyć, panie premierze?
Były jakieś nagrody za score? 
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10593
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: Jak rzyć, panie premierze?
Platynowy Kutas za całokształt twórczości... to by było coś 
A tak na marginesie, to źle się ze mną dzieje skoro z załączonego zdjęcia potrafię skojarzyć tylko jedną "twarz". Źle się dzieje...
A tak na marginesie, to źle się ze mną dzieje skoro z załączonego zdjęcia potrafię skojarzyć tylko jedną "twarz". Źle się dzieje...

- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26704
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Jak rzyć, panie premierze?
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński