Game Of Thrones & House of the Dragon - Ramin Djawadi (dyskusja o score i serialu)
Re: Game Of Thrones - Ramin Djawadi
dokładnie
Wawrzek jest drażliwy o Hansa jak Szpilberg o Hitlera 
NO CD = NO SALE
- ravaell
- Asystent orkiestratora
- Posty: 424
- Rejestracja: wt maja 03, 2011 15:19 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: Game Of Thrones - Ramin Djawadi
Dobrze, że ilość postów w temacie nie świadczy o poziomie muzyki, bo przy takim Djawadim Panda powinna mieć już ze 40 stron z komentami 
Re: Game Of Thrones - Ramin Djawadi
ilość postów nie zawsze świadczy o oftopie
patrz temat z Brianem Tylerem 
NO CD = NO SALE
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35282
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Game Of Thrones - Ramin Djawadi
Jako ciekawostkę mogę tylko napisać, że fanowskiej stronie Zimmera i RCP soundtrack ten cieszy się wręcz zerowym zainteresowaniem.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: Game Of Thrones - Ramin Djawadi
Kiedy recka?
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35282
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9414
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: Game Of Thrones - Ramin Djawadi
Jak zdobędę score i skończę oglądąć serial.
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26636
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Game Of Thrones - Ramin Djawadi
O to pierwsze akurat nie trudno 
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
Re: Game Of Thrones - Ramin Djawadi
Paweł Stroiński pisze:Jak zdobędę score i skończę oglądąć serial.
O to drugie także, jakby cały serial był potrzebny do oceny tej muzyki, spokojnie wystarczy 1 epizod, dalej to już ta sama nijakośćO to pierwsze akurat nie trudno
Re: Game Of Thrones - Ramin Djawadi
Marek Łach pisze:No nie wiem, w GoT nie ma anthemów ani za wielu batmanowych ostinat, więc wygląda na to, że Djawadi napisał muzykę, która nie spodoba się ani fanom, ani przeciwnikom RCP - w skrócie: muzykę do niczego.Koper pisze:Ocena 2,5 wystawiona przez fana RCP mówi sama za siebie
No co, 2,5 to za dużo? Słuchało się tego beznadziejne, taka "wysoka" ocena tylko za świetny temat przewodni który bardziej mnie wciągnął od Borgiów
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35282
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Game Of Thrones - Ramin Djawadi
W sumie dla mnie ten score to też fajny temat główny i tyle. Ale według mnie to jednak za mało na 2,5. 2 to max, za właśnie ten temat i bardzo słabe oddziaływanie w serialu.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Arthur
- Nominacja do odkrycia roku
- Posty: 1135
- Rejestracja: śr paź 20, 2010 21:16 pm
- Lokalizacja: Pzn
Re: Game Of Thrones - Ramin Djawadi
Djawadi coś świętuję największe sukcesy na zachodzieHoly cow its Ramin Djawadi, now i have to get this...
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się ją dzieli. - Albert Schweitzer
- Arthur
- Nominacja do odkrycia roku
- Posty: 1135
- Rejestracja: śr paź 20, 2010 21:16 pm
- Lokalizacja: Pzn
Re: Game Of Thrones - Ramin Djawadi
Jestem po 1 sezonie. Czołówka podobała mi się tak do 3 odcinka. Z każdym kolejnym odcinkiem rzygałem nią coraz bardziej aż omijałem ją szerokim łukiem. A to dlatego, że Djawadi przypominał nam o muzyce tylko i wyłącznie podczas pierwszych dwóch minut. W czasie serialu muzyka w 28/29 % nie istnieje. Nasz wspaniały kompozytor miał mnóstwo szczęścia, że twórcy nie mogli sobie pozwolić na epickie zdjęcia, szerokie panoramy bezkresnych stepów, stolicy; bo przy takim braku pomysłów z jego strony byłaby to istna katastrofa muzyczna.
Na szczęście sam serial się broni w momentach ciszy niczym dobre kino nieme. Po pierwszym odcinku zupełnie zapomniałem o muzyce, jedyny intrygujący moment to muzyczna tajemniczość "North of the Wall", "The Night's Watch" w scenach z mroźnej północy. Jest coś złowrogo strasznego w tej melodii, znakomicie działa z obrazem- choć bardzo rzadko i krótko. Za oddziaływanie w filmie no niech będzie: 1/5. Na płycie zdecydowanie lepiej(bo coś w końcu słyszać), może i to toporne, miałkie, często bezpłciowe utwory, ALE ja tam lubie takie serialowe(historyczne) granie.
O muzyce nie ma co więcej gadać, więc przejdę do serialu. Jak dla mnie jego siła są naturalne dialogi i postacie mniej eksponowane: Ser Jorah Mormont'a (moim zdaniem mocno na Old Shatterhand'zie wzorowany), z wielkim potencjałem Ary'i Stark, przeuroczo niezdarnym Samwellem (ten druh Snow'a) no i śmietanka: doradcy Króla: Petyr Baelish i Varys. No i nowy Król Joffrey to typ Malfoya, którzy robią wszystko tak zajebiście by ich nienawidzić:)
Co do treści i formy serialu; za dużo mi tu (muszę się powtórzyć:) eksponowania scen erotycznych. Pół serialu to zajęło przynajmniej, a można było rozwinąć tej inne sprawy, dodać(bo się nie zmieścimy, więc ucinamy to). Trochę za wolno, ślimaczo się to wszystko się ciągnęło. Zwroty, sensację szkoda, że uświadczymy dopiero na ostatnie sekundy odcinka. Strasznie plastikowo wyglądają panoramy zamków, stolicy, w tle z przyrodą- jak bitmapy. Jednakże GoT zaciekawiło mnie na tyle, że sięgnę po serie papierową z teksturką z przodu i z tył.

Na szczęście sam serial się broni w momentach ciszy niczym dobre kino nieme. Po pierwszym odcinku zupełnie zapomniałem o muzyce, jedyny intrygujący moment to muzyczna tajemniczość "North of the Wall", "The Night's Watch" w scenach z mroźnej północy. Jest coś złowrogo strasznego w tej melodii, znakomicie działa z obrazem- choć bardzo rzadko i krótko. Za oddziaływanie w filmie no niech będzie: 1/5. Na płycie zdecydowanie lepiej(bo coś w końcu słyszać), może i to toporne, miałkie, często bezpłciowe utwory, ALE ja tam lubie takie serialowe(historyczne) granie.
O muzyce nie ma co więcej gadać, więc przejdę do serialu. Jak dla mnie jego siła są naturalne dialogi i postacie mniej eksponowane: Ser Jorah Mormont'a (moim zdaniem mocno na Old Shatterhand'zie wzorowany), z wielkim potencjałem Ary'i Stark, przeuroczo niezdarnym Samwellem (ten druh Snow'a) no i śmietanka: doradcy Króla: Petyr Baelish i Varys. No i nowy Król Joffrey to typ Malfoya, którzy robią wszystko tak zajebiście by ich nienawidzić:)
Co do treści i formy serialu; za dużo mi tu (muszę się powtórzyć:) eksponowania scen erotycznych. Pół serialu to zajęło przynajmniej, a można było rozwinąć tej inne sprawy, dodać(bo się nie zmieścimy, więc ucinamy to). Trochę za wolno, ślimaczo się to wszystko się ciągnęło. Zwroty, sensację szkoda, że uświadczymy dopiero na ostatnie sekundy odcinka. Strasznie plastikowo wyglądają panoramy zamków, stolicy, w tle z przyrodą- jak bitmapy. Jednakże GoT zaciekawiło mnie na tyle, że sięgnę po serie papierową z teksturką z przodu i z tył.
i pod spodem komentarz:Ogłoszono właśnie nominacje do nagrody Emmy. "Gra o tron" dostała 13 nominacji, w tym ...
Dziwi brak nominacji za scenografię i muzykę
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się ją dzieli. - Albert Schweitzer
- ravaell
- Asystent orkiestratora
- Posty: 424
- Rejestracja: wt maja 03, 2011 15:19 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: Game Of Thrones - Ramin Djawadi
Jestem po pierwszym odsłuchu i powiem wam, że o dziwo, ale nie jestem aż tak zawiedziony i nie narzekam na muzę tak jak wy. Może to w sumie dlatego, że nie oglądnąłem serialu w całości (2 odc dopiero za mną), więc nie potrafię dokładnie określić jak Djawadi działa w obrazie. Muza jest toprona, to fakt, mało oryginalna, to fakt, ale nie ogarnęła mnie przez tą godzinę wszechobecna nuda i dotrwałem spokojnie do końca. Za to, co słychać na płycie mogę dać na początek 2.5, chociaż po następnym odsłuchu pewnie ocena spadnie do 2. Nie znam się za bardzo na twórczości Djawadiego, ale z tego co słyszałem (Iron Man, Recriut, Clash of the Titans) to można powiedzieć, że z tą dwójką, tron to na razie score jego życia 
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26636
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Game Of Thrones - Ramin Djawadi
Ja mam podobnie. Nasłuchałem się jakie to gówno, że aż byłem zaskoczony, że nie jest to AŻ TAK tragiczne. Owszem, w 90% miałkie to jest i na niskim poziomie, ale temat i parę fragmentów nawet daje radę. Podejrzewam jednak, że to biedne brzmienie całości psuje tylko serial i stąd tak druzgocące oceny. W każdym razie słyszałem gorsze ścieżki niż to.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński