How To Train Your Dragon - John Powell

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
DanielosVK
Howardelis Vangeshore
Posty: 7894
Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm

#61 Post autor: DanielosVK » wt sty 04, 2011 22:01 pm

Może on po prostu jako, że uznaje się z resztą RPC za nowatorskich to jest zmuszony robić coś nowego(100% natężenia muzyki przez cały no prawie film), bo jeśli zrobi tak jak mówiłeś takie momenty rozluźniające przez te pojedyńczę dźwięki (smyczek,harf,dzwonków i co tam jeszcze mają w orkiestrze) ludzi z kolei powiedzą, że to mało oryginalne, to było.
Nie wiem, czy to ironia czy nie, ale chciałbym dodać, że Powell z resztą RCP ma mało wspólnego i pomiędzy nim, a resztą jest ogromna przepaść.
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.

Awatar użytkownika
Arthur
Nominacja do odkrycia roku
Posty: 1135
Rejestracja: śr paź 20, 2010 21:16 pm
Lokalizacja: Pzn

#62 Post autor: Arthur » wt sty 04, 2011 22:53 pm

Wiem, że ma mało wspólnego, ale mi chodziło o takie ogólniejsze wpasowanie go do grona Kompozytorów, którzy są tą nową falą od dobrych paru lat w muzyce, musieli zacząć tworzyć coś nowego, teraz gdy już wyrobili sobie jakiś konkretny styl. O właśnie o to mi chodziło w poprzednim poście,
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się ją dzieli. - Albert Schweitzer

Awatar użytkownika
DanielosVK
Howardelis Vangeshore
Posty: 7894
Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm

#63 Post autor: DanielosVK » wt sty 04, 2011 23:21 pm

RCP musieli tworzyć coś nowego? Dobre. :D
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.

Mefisto

#64 Post autor: Mefisto » śr sty 05, 2011 01:26 am

Marek, odstaw prochy, powaga :P
Z drugiej strony część Twoich argumentów jest niezła, niemniej nie sądzę, żeby to była wina Powella, a poza tym nawet pomimo tych błędów, ścieżka ani na moment nie przestaje ciekawić i dobrze sprawdza się w każdej kolejnej scenie.

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4257
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

#65 Post autor: Tomek » śr sty 05, 2011 09:31 am

I przy każdym kolejnym odsłuchu (poza filmem) - chciałbym zauważyć ;-)
Obrazek

Awatar użytkownika
Marek Łach
+ Jerry Goldsmith +
Posty: 5671
Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
Lokalizacja: Kraków

#66 Post autor: Marek Łach » śr sty 05, 2011 10:02 am

Z tym że się fajnie tego słucha poza filmem, oczywiście się zgadzam. :) Za album Powell ma u mnie wciąż mocną czwórę i to się nie zmieniło.

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4257
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

#67 Post autor: Tomek » śr sty 05, 2011 10:48 am

Ja żadnego emocjonalnego stosunku do tego filmu (był "fajny") nie mam, więc dla mnie w tej chwili muzyka Powella istnieje jedynie poza nim :) Więc może dlatego nie mam z nią takich problemów :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

#68 Post autor: Wawrzyniec » śr sty 05, 2011 22:29 pm

Ja też nie mam jakiegoś wielce emocjonalnego stosunku do tego filmu. Film mi się podobał, głównie przez smoka, który zachowaniem kojarzył się z moim kotem :) Ale muzyka mi się bardzo podobała i to zarówno w obrazie jak i po za nim. Zresztą ja już to nie raz zauważyłem, że mam trochę inaczej wyczulony słuch i ja lubię kiedy muzyka uderza we mnie całą swoją siłą podczas seansu i kiedy słyszę, że jest czymś więcej niż jakąś tam tapetą.

Ale dobrze choć z Marka opinią się nie zgadzam to jeno dalej Go szanuję i nie zamierzam mu już przeszkadzać w pisaniu recenzji, cokolwiek to będzie :)
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4257
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

#69 Post autor: Tomek » śr sty 05, 2011 23:35 pm

Wawrzyniec pisze:Zresztą ja już to nie raz zauważyłem, że mam trochę inaczej wyczulony słuch i ja lubię kiedy muzyka uderza we mnie całą swoją siłą podczas seansu i kiedy słyszę, że jest czymś więcej niż jakąś tam tapetą.
Bo prawdą jest to, co Morricone mówił, że dobra muzyka to ta, którą w filmie słychać, a nie prawdą jest to, co mówił jakiś inny kompozytor (nie Williams czasem?), że najlepsza to ta, której nie słychać :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Arthur
Nominacja do odkrycia roku
Posty: 1135
Rejestracja: śr paź 20, 2010 21:16 pm
Lokalizacja: Pzn

#70 Post autor: Arthur » czw sty 06, 2011 12:52 pm

Tomek pisze: Bo prawdą jest to, co Morricone mówił, że dobra muzyka to ta, którą w filmie słychać, a nie prawdą jest to, co mówił jakiś inny kompozytor (nie Williams czasem?), że najlepsza to ta, której nie słychać :D
A więc twierdzisz, że na mf.pl kantują z cytatami 8) i to na głównej :!:

[hide]"Najlepsza muzyka we filmie to taka, której nie słyszymy" ..:: John Williams ::..[/hide]
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się ją dzieli. - Albert Schweitzer

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26567
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

#71 Post autor: Koper » czw sty 06, 2011 13:00 pm

Przecież wcale nie napisał, że kantują, heeeloooł!
Napisał, że Williams pieprzy trzy po trzy. :P
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

#72 Post autor: Wawrzyniec » czw sty 06, 2011 14:36 pm

Nie mamy pewności czy tak Williams naprawdę powiedział. Proszę o źródła itd. A może został źle zinterpretowany. A nawet jak tak powiedział i miał na myśli, to co Wy chcecie myśleć, że miał na myśli, to cieszę się, że sam się nie stosuje do tego. :)
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
DanielosVK
Howardelis Vangeshore
Posty: 7894
Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm

#73 Post autor: DanielosVK » czw sty 06, 2011 14:56 pm

Ja bym się nie cieszył, bo wtedy by wyszedł na hipokrytę.
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

#74 Post autor: Wawrzyniec » czw sty 06, 2011 15:47 pm

John Williams nie jest hipokrytą! John Williams jest największym kompozytorem muzyki filmowej na Świecie :!: 8)
#WinaHansa #IStandByDaenerys

bladerunner

#75 Post autor: bladerunner » czw sty 06, 2011 15:48 pm

Wawrzyniec pisze:John Williams nie jest hipokrytą! John Williams jest największym kompozytorem muzyki filmowej na Świecie :!: 8)
Ile ma cm wzrostu :mrgreen: :?: :P

ODPOWIEDZ