Howard Shore - Hobbit
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9370
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26567
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
z "nie przejdziesz" albo "my precious" się mogę zgodzić, z tym że ten drugi wynika z non-stop jego powtarzania tylko i wyłącznie (w "Conanie" kultowe teksty jednak były bardziej rozbudowane o dziwo:D) ale co jest kultowego w powyższym?DanielosVK pisze:"They're taking the hobbits to Isengard"
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9370
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
To, że coś jest gigantycznie popularne, znane i wielbione nie znaczy jeszcze, że jest KULTOWE. Dzisiaj ludzie szastają tym terminem na potęgę - Bladu, weź lepiej sprawdź co to znaczy i poczytaj może jakie to są filmy uznawane za kultowe, bo dzień jeszcze się nie skończył, a Ty już dziś na forum kilka failów zaliczyłeś jak złoto 
Adam dla zgrywy rzuca megakultami, a Ty chyba tak bez zrozumienia
LOTR-y Jacksona: arcydzieła - TAK, mega-kulty - NIE.
Lepiej byś coś ciekawego napisał, co oczekujesz od Shore'a przy pracy przy "Hobbicie"

Adam dla zgrywy rzuca megakultami, a Ty chyba tak bez zrozumienia

LOTR-y Jacksona: arcydzieła - TAK, mega-kulty - NIE.
Lepiej byś coś ciekawego napisał, co oczekujesz od Shore'a przy pracy przy "Hobbicie"


Niczego, bo nie lubię WładcyTomek pisze: Lepiej byś coś ciekawego napisał, co oczekujesz od Shore'a przy pracy przy "Hobbicie"


- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Na co czekasz, Koper?
Sądzę, że z Hobbitem może być tak jak z "Conan the Destroyer" Poledourisa. Shore napisze score bardzo dobry i cieszący ucho, ale świadom, że do swego dzieła życiowego w tej materii nie podskoczy, napisze dzieło odstające od LOTRa. Mam jednak nadzieję, że będzie niespodzianka.
Sądzę, że z Hobbitem może być tak jak z "Conan the Destroyer" Poledourisa. Shore napisze score bardzo dobry i cieszący ucho, ale świadom, że do swego dzieła życiowego w tej materii nie podskoczy, napisze dzieło odstające od LOTRa. Mam jednak nadzieję, że będzie niespodzianka.
I ja również.Krysiński pisze:dlaczego nie megakulty? ja uważam że 2 x tak.
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.