Mystery, czekamy.
Wyczekiwane score'y
Re: Wyczekiwane score'y
Takie cuda to jak coś tylko po filmie

1. Avian Elegy (3:08)
2. Dr. Berg (0:36)
3. Calving Glacier (0:49)
4. Solarium (1:50)
5. Is That a Cow? (2:56)
6. Grandaddy Oil (1:34)
7. Fossil Fools (2:02)
8. Ace in the Hole (0:50)
9. Amused to Death (0:58)
10. This Sacred Promise (1:09)
11. Planetary Devastation (2:04)
12. Blah Blah Blah (1:12)
13. Sinking in Chaos (1:41)
14. Did You Drink All That? (2:06)
15. Blow It Up (0:42)
16. Doesn’t Matter (1:05)
17. Oil Rig (5:23)
18. Loaves and Fishes (2:16)
19. Comfort of Your Unsustainable Lives (1:19)
20. Six Million Barrels a Day (2:11)
21. Drowning (1:15)
22. Judy (1:03)
23. Ifs, Possibles and Coulds (1:02)
24. Avian Elegy (Reprise) (1:06)


1. Avian Elegy (3:08)
2. Dr. Berg (0:36)
3. Calving Glacier (0:49)
4. Solarium (1:50)
5. Is That a Cow? (2:56)
6. Grandaddy Oil (1:34)
7. Fossil Fools (2:02)
8. Ace in the Hole (0:50)
9. Amused to Death (0:58)
10. This Sacred Promise (1:09)
11. Planetary Devastation (2:04)
12. Blah Blah Blah (1:12)
13. Sinking in Chaos (1:41)
14. Did You Drink All That? (2:06)
15. Blow It Up (0:42)
16. Doesn’t Matter (1:05)
17. Oil Rig (5:23)
18. Loaves and Fishes (2:16)
19. Comfort of Your Unsustainable Lives (1:19)
20. Six Million Barrels a Day (2:11)
21. Drowning (1:15)
22. Judy (1:03)
23. Ifs, Possibles and Coulds (1:02)
24. Avian Elegy (Reprise) (1:06)
Inarritu zdradził, że tak pierwotnie miał nazywać się ten film12. Blah Blah Blah (1:12)
Re: Wyczekiwane score'y
Oj raczej zdecydowanie tak
„Unlike any soundtrack you'll hear this year, Cosmo Sheldrake's score for Digger is a beautiful melange of various woodwinds, and actual bird calls, brass, and whalesong... synth and organic percussion. What he has created is a surreal symphony, a beautiful sonic landscape for a movie of catastrophic proportions.”
To cytat z prasówki Mutanta - będzie CD i LP.
NO CD = NO SALE
Re: Wyczekiwane score'y
40 minut to sprawdziłem sobie wczoraj przed meczem. Całkiem przyzwoicie, trochę takie granie w stylu Jona Briona, także nic odrzucającego, ale i nie zachwycającego, także bez napinki i można śmiało sprawdzać po filmie.
Re: Wyczekiwane score'y
Nie zostanę fanem filmu Digger. Doceniam inteligentne próby satyry i karykatury prezydentów, oligarchów, baronów naftowych, konsultantów ds PR, generałów, księży, itd, ale film jest za długi (130 min) i po prostu robi się to wszystko mocno męczące, a czerstwe żarty śmieszyły tylko na początku. Od długiego i moralizatorskiego monologu Diggera w filmie - genialnego - ciężej się oglądało ten film. Przeszkadzały mi też po pewnym czasie zdjęcia Lubezkiego, robione z krótkiego planu z ujęciem do góry na klatę i twarz aktorów z kamerą zawieszoną na wysokości ich pasa. Cruise jest w filmie genialny, ale tak samo cierpi na przesyt i przeszarżowuje po pewnym czasie, bo te 130 min to przynajmniej o 30 za dużo.
Wydaje mi się, że robiąc tak mocno ryzykowny i autorski film, reżyser powinien był sięgnąć po mało znanych aktorów, a już na pewno nie po jednego z najsłynniejszych ludzi na Ziemi. Bo Cruise jest jednocześnie i siłą napędową, ale z drugiej hamulcowym, bo nie da się nie zadać sobie pytania jako widz, jakim cudem on się w takiej dziwacznej produkcji znalazł i po co. A tego problemu przy mało/mniej znanym aktorze by nie było…
Co do scoru to albumu nie słuchałem i nie zamierzam, ale nie wiem jak on może trwać 40 minut, jak w filmie to ze 20 może się zbierze. Czołówka jest bardzo fajna, wyjaśnia skąd te bulgotki i odgłosy ptaków. Reszta w filmie nie przeszkadza, ale to nie jest coś, co bym chciał posłuchać poza filmem.
Wydaje mi się, że robiąc tak mocno ryzykowny i autorski film, reżyser powinien był sięgnąć po mało znanych aktorów, a już na pewno nie po jednego z najsłynniejszych ludzi na Ziemi. Bo Cruise jest jednocześnie i siłą napędową, ale z drugiej hamulcowym, bo nie da się nie zadać sobie pytania jako widz, jakim cudem on się w takiej dziwacznej produkcji znalazł i po co. A tego problemu przy mało/mniej znanym aktorze by nie było…
Co do scoru to albumu nie słuchałem i nie zamierzam, ale nie wiem jak on może trwać 40 minut, jak w filmie to ze 20 może się zbierze. Czołówka jest bardzo fajna, wyjaśnia skąd te bulgotki i odgłosy ptaków. Reszta w filmie nie przeszkadza, ale to nie jest coś, co bym chciał posłuchać poza filmem.
NO CD = NO SALE
Re: Wyczekiwane score'y
Szczerze mówiąc, właśnie te ujęcia najbardziej mnie odpychały w zwiastunie. Takie rozwiązanie od razu kojarzy mi się z cringem i przestylizowaniem.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
Re: Wyczekiwane score'y
Niestety większa część filmu taka jest. Dlaczego, to dowiadujemy się mniej więcej w 1/3 seansu. Film zaczyna się planszą od twórców, którzy proszą by nie spoilerowac w necie, bo film ma twist. I Ok, ale ten twist to trochę przesadzone, bo okazuje się po kilkudziesięciu minutach, że cały film jest po prostu
Spoiler:
NO CD = NO SALE
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35868
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Wyczekiwane score'y
Właśnie we wszystkich informacjach o tym filmie słyszę o jakimś super duper twiście. I teraz sam nie wiem czy chcę o nim czytać? Z drugiej strony zwiastun filmu i tak raczej mnie do niego znięchęcił niż zachęcił. A więc w sumie skoro i tak nie zamierzam go oglądać, to może powinienem wiedzieć o co z tym ultra twistem chodzi.
#WinaHansa #IStandByDaenerys