Meh.. Koleś za chwile w dekadę obskoczy więcej filmów w serii niż John Star Warsow przez 50 lat

Kocham JNH ale ta seria przejdzie do historii jako jedna z tych z najsłabszą muzyką.. Dosłownie męczarnia słuchać tych kolejnych nudnych albumów, gdyby nie ta piosenka Tree i jej temat, to tam nie ma do czego wracać. Rozumiem że filmy badziewne więc nie za bardzo dla artysty tego pokroju i wieku są motywujące poza czekiem, ale no smutno że takie mdłe te scory były. Za to co ciekawe w Bestiach już jest świetnie, a filmy przecież jeszcze gorsze niż Hungery
Dawać nowego Szajmalana a nie jakieś ente Hungery
