Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
W wieku 10-11 lat znalazłem się na seansie w kinie "Blaszanego bębenka". Tam było mnóstwo scen o zabarwieniu erotycznym. Nie wiem jak to się stało, że nikt mnie nie wyprosił z sali. Na pewno film od 18 lat.
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35870
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
Nawet nieźle wyszło, ale ten "BIAŁY" facet wykrzykujący na początku tekst Travisa Scotta, to jednak... Nie jestem przekonany, czy to było konieczne.
I sam czasami się zastanawiam, czy mnie wypada to robić. 
Plus, czy w ogóle wykonywanie tej muzyki przy pomocy orkiestry nie jest wbrew założeniu Christophera Nolana i Ludwiga odnośnie tego jak ta muzyka ma brzmieć?
Plus, czy w ogóle wykonywanie tej muzyki przy pomocy orkiestry nie jest wbrew założeniu Christophera Nolana i Ludwiga odnośnie tego jak ta muzyka ma brzmieć?
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- qnebra
- Zdobywca Oscara
- Posty: 3365
- Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
- Lokalizacja: Zadupie Mordoru
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
Tylko są na soundtracku fragmenty, gdzie aż się prosiło o orkiestrę, tylko się nie dało bo Nolan sobie ubzdurał, że orkiestry nie.