O muzyce nie ma co pisać. I nie, nie jest to współczesny sen Zimmer, który jednak dalej tworzy melodie i jakieś brzmienie, które nie jest ciągłym dronieniem.
Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35823
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
96% na Rotten Tomatoes, zachwyty of krytyków, że to najlepszy film Christophera Nolana... A ja o 4 nad ranem wracam do mieszkania. Dla jednego z moich ulubionych, ukochanych reżyserów jestem gotowy poświęcić noc. ... I wracam, smutny, zawiedziony, przygnębiony
To chyba pierwszy film Christophera Nolana, który mi się nie podobał.
O muzyce nie ma co pisać. I nie, nie jest to współczesny sen Zimmer, który jednak dalej tworzy melodie i jakieś brzmienie, które nie jest ciągłym dronieniem.
O muzyce nie ma co pisać. I nie, nie jest to współczesny sen Zimmer, który jednak dalej tworzy melodie i jakieś brzmienie, które nie jest ciągłym dronieniem.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9970
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
To chyba pierwszy film Christophera Nolana, który mi się nie podobał.

Ostatnio zmieniony pt lip 17, 2026 15:47 pm przez Wojteł, łącznie zmieniany 1 raz.
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
Coś musi zagłuszyć kamery IMAX które są bardzo głośneGhostek pisze: ↑czw lip 16, 2026 21:01 pmPrzescrollowałem ten soundtrack i powiem że swego czasu Tan Dun ze swoimi kamyczkami lepiej wchodził.
Swoją drogą, już po muzyce słyszę, że trzeba będzie znów kino ominąć szerokim łukiem. Każdy wcześniejszy film Nolana dosłownie masakrował moje uszy i tym razem się na to nie mam zamiaru załapać. Będzie seans w domowym kinie jak tylko wleci na VOD.
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 15390
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
Ja jestem zmęczony współczesną muzyką filmową, bo to nie jest muzyka, tylko ścieżka dźwiękowa - to nie tylko nie jest "Pasja" Gabriela ale nie jest to "1492" czy "Alexander" Vangelisa, taki film zasługuje właśnie na taką oprawę muzyczną, a nie na jakieś dźwięki, itp. Na razie słuchałem dwóch kawałków ale nie podchodzi mi 
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
napisał Wawrzek, który już od dwóch tygodni jest tu naczelnym hejterem filmu bo mu czarni i zbroje w nim nie pasująWawrzyniec pisze: ↑pt lip 17, 2026 05:29 amTo chyba pierwszy film Christophera Nolana, który mi się nie podobał.
NO CD = NO SALE
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
I się Ci nie dziwię, bo to bardziej brzmi jak score NIN i jeszcze ta wisienka na torcie w postaci kończącego songa...
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
Ja idę zaraz na seans po 10 do tradycyjnego kina. Sala póki co pusta, także będzie oglądane 
- MichalP
- Zdobywca nieistotnych nagród
- Posty: 1295
- Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
- Lokalizacja: Gdzies w Kanadzie
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
Posluchane. Muzycznie to jest to ciekawa sciezka dźwiękowa i pelni pewna role w filmie i widac ze kompozytor wlozyl w to sporo pracy i instrumentalnie ma to swoj charakter. I sa nawet momenty, gdzie zarysowuje sie jakas melodia i fajnie to sobie plumka.
Ale w wiekszosci to sie nie nadaje do normalnego sluchania, a tym bardziej na 2 godzinnym albumie. To zupelnie nie moje rejony.
Do glowy przychodzi mi tutaj Braveheart Hornera i jego podejscie, gdzie byly utwory bardzo surowe z duza iloscia elektroniki i perkusionaliow, ale było to zrównoważone zajebista melodyka, pelna emocji i zajefajnymi folkowymi wstawkami z pelna orkiestra w tle. Sam Horner nawet wspominał, ze moglby uzyc np tylko szkockie dudy, ale na tym sie normalnie nie dalo grac, ani tym bardziej sluchac, wiec wykorzystal tez irlandzkie z pozniejszego okresu historii bo tutaj już mozna bylo jakies melodie zagrac. I to robilo klimat.
A tutaj ma sie wrazenie, ze to cały czas w zasadzie gra jakas muzyka zrodlowa tylko z bieda syntezatorami w tle.
Ale w wiekszosci to sie nie nadaje do normalnego sluchania, a tym bardziej na 2 godzinnym albumie. To zupelnie nie moje rejony.
Do glowy przychodzi mi tutaj Braveheart Hornera i jego podejscie, gdzie byly utwory bardzo surowe z duza iloscia elektroniki i perkusionaliow, ale było to zrównoważone zajebista melodyka, pelna emocji i zajefajnymi folkowymi wstawkami z pelna orkiestra w tle. Sam Horner nawet wspominał, ze moglby uzyc np tylko szkockie dudy, ale na tym sie normalnie nie dalo grac, ani tym bardziej sluchac, wiec wykorzystal tez irlandzkie z pozniejszego okresu historii bo tutaj już mozna bylo jakies melodie zagrac. I to robilo klimat.
A tutaj ma sie wrazenie, ze to cały czas w zasadzie gra jakas muzyka zrodlowa tylko z bieda syntezatorami w tle.
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
Akurat dziś mam później do roboty
https://www.filmweb.pl/film/Odyseja-2026-10068387
https://www.filmweb.pl/film/Citizen+Vig ... 6-10069547

https://www.filmweb.pl/film/Odyseja-2026-10068387
https://www.filmweb.pl/film/Citizen+Vig ... 6-10069547

- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 15390
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
Na portalach typu PPE czy GOL też awantura, wydaje mi się, że tam Sami prawicowcy siedzą, jest nawet awantura o to, że przekład "Odysei" na którym wzorował się Nolan jest lewacki i Woke 
Cytat z YT:

Cytat z YT:
Ja straciłem szacunek do Nolana po filmie Napoleon
Co on uczynił tam to głowa mała
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
- Pawel P.
- Metallica
- Posty: 1612
- Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
No ciężka przeprawa. Bardzo. Z drugiej strony, Ludwig napisał zapewne taką muzykę, jakiej oczekiwał od niego Nolan. Chociaż to raczej sound design, trochę taka antymuzyka.
Zaskoczyło mnie, że jest mniej nawalanki w bębny niż słyszałem - lub wydawało mi się, że słyszę - w kinie.
Gdybym słuchał muzyki z playlist etc, to na dziś ewentualnie wracałbym do poniższych - ale też bez szału.
CD 1
8. Menelaus, Husband of Helen (3:49)
10. Laestrygonians (5:02)
CD 2
2. Sirens (2:39)
4. 7 Years (2:16)
5. Another Name (1:51)
8. Odysseus (8:41)
10. Chasing the Escaping Sun (3:21)
Muszę przyznać, duże rozczarowanie. Po filmie tej skali oczekiwałem muzycznie znacznie więcej. Nie chodzi nawet o brak tradycyjnej orkiestry – z tym mam luz. Brakuje mi za to momentów, które przypominają, że mamy do czynienia z megautalentowanym gościem. Takich chwil „wow!”, po których myślisz: „Tylko Ludwig mógł to skomponować”.
Płyty nie zamawiałem i już nie zamierzam.
Zaskoczyło mnie, że jest mniej nawalanki w bębny niż słyszałem - lub wydawało mi się, że słyszę - w kinie.
Gdybym słuchał muzyki z playlist etc, to na dziś ewentualnie wracałbym do poniższych - ale też bez szału.
CD 1
8. Menelaus, Husband of Helen (3:49)
10. Laestrygonians (5:02)
CD 2
2. Sirens (2:39)
4. 7 Years (2:16)
5. Another Name (1:51)
8. Odysseus (8:41)
10. Chasing the Escaping Sun (3:21)
Muszę przyznać, duże rozczarowanie. Po filmie tej skali oczekiwałem muzycznie znacznie więcej. Nie chodzi nawet o brak tradycyjnej orkiestry – z tym mam luz. Brakuje mi za to momentów, które przypominają, że mamy do czynienia z megautalentowanym gościem. Takich chwil „wow!”, po których myślisz: „Tylko Ludwig mógł to skomponować”.
Płyty nie zamawiałem i już nie zamierzam.
- MichalP
- Zdobywca nieistotnych nagród
- Posty: 1295
- Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
- Lokalizacja: Gdzies w Kanadzie
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
Ja bym jeszcze do tego dorzucil kawalek: Ithaca. Pewnie w sumie by sie zebralo ze 40 minut przyzwoitego materialu, ale dalej bylby niedosyt bo to momentami brzmi jak z bieda gry video. A same gry teraz potrafia miec duzo bardziej porywajaca i ciekawsza muzyke.
- qnebra
- Zdobywca Oscara
- Posty: 3348
- Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
- Lokalizacja: Zadupie Mordoru
Re: Ludwig Göransson - The Odyssey (2026)
Czego tu brakło, to orkiestry. I może Hansa w trybie z Interstellar.
