Różni - Superman (2025) / Man Of Tomorrow (2027) / Supergirl (2026)
Re: Różni - Superman (2025) / Man Of Tomorrow (2027) / Supergirl (2026)
No straszny seans 
NO CD = NO SALE
Re: Różni - Superman (2025) / Man Of Tomorrow (2027) / Supergirl (2026)
A najlepsze, że scenarzystka Supergirl, ma pracować nad skryptami do Wonder Woman i Teen Titans.
Re: Różni - Superman (2025) / Man Of Tomorrow (2027) / Supergirl (2026)
przedsprzedaż na Pająka zarobiła więcej niż ten film za cały weekend otwarcia 
NO CD = NO SALE
Re: Różni - Superman (2025) / Man Of Tomorrow (2027) / Supergirl (2026)
Pająk w weekend otwarcia w USA zarobi więcej, niż ten film podczas całego pobytu w kinach na świecie. Będzie spokojnie 200+, a tu na 200 nie ma najmniejszych szans.
- MichalP
- Zdobywca nieistotnych nagród
- Posty: 1286
- Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
- Lokalizacja: Gdzies w Kanadzie
Re: Różni - Superman (2025) / Man Of Tomorrow (2027) / Supergirl (2026)
Mi to cale uniwersum to tak troche zwisa i powiewa. Trailer do Supermana mnie nie przekonal, ze warto to ogladac - zbyt duzo roznych bohaterow, infantylny/kosmicznie przerysowany bad guy, wszystko bez ladu i skladu i jak zaczalem ogladac sam film to mnie po prostu niemilosiernie wynudzil.
Wiec jak zobaczylem trailer do Supergirl, taki jeszcze bardziej przerysowany, to szczerze myslalem, ze to se Disney na szybko machnal, zeby to wrzucic od razu na streaming - od taki dodatek do Supermana.
Od strony muzycznej - to obydwie postacie: Superman i Supergirl to swiatowy, rozpoznawalny fenomen - a muzyke dostaly taka mizerna i bez polotu - tapetka do grania w tle, w dodatku nawet nie za bardzo slyszalna - to w ogole po co to?
Taki Man of Steel z Cavillem i muzyka Zimmera to sie mogl podobac albo nie podobac, ale to bylo wydarzenie i muza byla natychmiast rozpoznawalna i robila jakas tam robote w filmie a tutaj to taka maksymalna popelina - no ale takie sa teraz trendy, wiec nie ma zdziwienia, ani tym bardziej rozczarowania
Wiec jak zobaczylem trailer do Supergirl, taki jeszcze bardziej przerysowany, to szczerze myslalem, ze to se Disney na szybko machnal, zeby to wrzucic od razu na streaming - od taki dodatek do Supermana.
Od strony muzycznej - to obydwie postacie: Superman i Supergirl to swiatowy, rozpoznawalny fenomen - a muzyke dostaly taka mizerna i bez polotu - tapetka do grania w tle, w dodatku nawet nie za bardzo slyszalna - to w ogole po co to?
Taki Man of Steel z Cavillem i muzyka Zimmera to sie mogl podobac albo nie podobac, ale to bylo wydarzenie i muza byla natychmiast rozpoznawalna i robila jakas tam robote w filmie a tutaj to taka maksymalna popelina - no ale takie sa teraz trendy, wiec nie ma zdziwienia, ani tym bardziej rozczarowania
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 15330
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Różni - Superman (2025) / Man Of Tomorrow (2027) / Supergirl (2026)
Akurat Superman to jeden z najlepszych filmów ub.roku i najlepszy film superhero 2025 ( pokonał u mnie F4
) i najlepszy film o Człowieku ze Stali ever
Przede wszystkim, film jest bardzo komiksowy i nie wstydzi się swojego rodowodu a po drugie, główny bohater jest bardzo Ludzki a najlepiej to widać na końcu filmu, gdy przekłada On Ziemskie wychowanie ponad Kryptońskie pochodzenie, w końcu nie mamy emo boga, którego Nikt nie kocha i Nikt nie rozumie a On musi cierpieć za grzechy całej Ludzkości
Taki był Superman Cavilla, który nie ratuje przybranego ojca, niszczy miasto w którym mieszka i pracuje, oraz zabija własnego wroga
U Gunna miasto niszczy Luthor a nie Superman, więc praca domowa odrobiona 
Mystery - z wątku box office:

Czyli, ciągle to samo: Woke, Woke, Woke
Mystery - z wątku box office:
Amerykańska prawica mi inne zdanie i problemem jest to, że bohaterka jest super a prywatnie jest lesbijkąSupergirl to był dobry pomysł do rozwoju uniwersum i sceny z Supermanem były najlepsze, ale co zrobisz, że w jej własnym filmie przez większość czasu pozbawiają ją mocy (a to brak żółtego słońca, a to złe zielone słońce, serio za dużo uwagi na to poświęcono) i wysyłają ją na jakieś wsiowe planety i obskurne lokacje. Miało wyjść świeżo, a wyszło generycznie i lepiej jakby akcja filmu z Supergirl toczyła się na ziemi, a nie na green screenie, może wtedy by coś z tego było.
...
Tylko lubimy Supermana właśnie za jego moce, a nawet w recenzjach jest zauważone, że najlepsze momenty Supergirl są właśnie wtedy, gdy je odzyskuje i łoi tyłki złoli.
Kosmiczne przygody w kosmosie i bez mocy na papierze wyglądają dobrze, ale co z tego jak to nie działa i to już było, tylko, że lepiej. Chciano powtórzyć sukces Strażników, ale się nie udało, co dobitnie można zauważyć choćby w warstwie muzycznej, a co do Thora to bardziej to poziom drugiej części, gdzie mieliśmy też słabego antagonistę.
Supergirl zaliczyła znacznie słabsze otwarcie w kinach, niż oczekiwano, ponieważ jej gwiazda, Milly Alcock, jest równie odpychająca jak ta dziewczyna (Rachel Zegler - przyp. aut.), która zagrała w Śnieżce, i wydaje się postrzegać kobiety dokładnie w taki sam sposób jak tamta. W efekcie spotyka się z podobną falą krytyki. Poza tym mamy już dość narzucanej nam ery "girlboss". To nie jest autentyczne ani naturalne i ludzie przestali to kupować.
Teraz okazuje się, że jeśli ktoś, kto lubi filmy o superbohaterach, odrzuca tę dziwną, niską dziewczynę o bardzo nietypowym wyglądzie jako kolejną "girlboss", to jest mizoginem. Nie można też oprzeć filmu na wątku romantycznym, bo to miałoby być obraźliwe i oczywiście osłabiałoby przekaz o silnej bohaterce. Jeśli jako kobieta jesteś w związku z mężczyzną, to podobno osłabia twoją superbohaterską narrację. Do diabła z tym. Praktycznie każda heteroseksualna kobieta na świecie chciałaby związać się z mężczyzną, stworzyć z nim relację opartą na miłości i czerpać z niej siłę, a nie być przez nią umniejszaną. To dziwaczny przekaz Hollywood w duchu woke.
https://naekranie.pl/aktualnosci/superg ... 1782824735Żaden mężczyzna nie pójdzie na ten film. A większość kobiet też go nie obejrzy. Te, które pójdą... Po prostu nie będzie ich wystarczająco dużo, żeby film zarobił na siebie, jeśli rozumiecie, o co mi chodzi. Ale jest jeszcze cała ta kwestia biseksualności. Facetów to po prostu nie interesuje. Może wydaje się to fajne, gdy ma się 18 lat, ale kiedy dziewczyna jest biseksualna, to jej nie ufamy. Nie ufamy jej. A te, które poznałem, były naprawdę dziwne. Więc mówienie, że jest się biseksualną, nie jest atrakcyjne. Po prostu nie jest.
Czyli, ciągle to samo: Woke, Woke, Woke
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: Różni - Superman (2025) / Man Of Tomorrow (2027) / Supergirl (2026)
Film ma feministyczny wątek i przekaz, zresztą zgapiony z Mad Max FR, chyba że tak było w komiksie, ale po co cytować tych oszołomów to nie wiem i nie dość, że obrywa za jakość to jeszcze to...
Nowy trend
https://x.com/i/status/2071996810512793836
https://x.com/i/status/2072121292505940102
Nowy trend
https://x.com/i/status/2071996810512793836
https://x.com/i/status/2072121292505940102
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 15330
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Różni - Superman (2025) / Man Of Tomorrow (2027) / Supergirl (2026)
Nie są to zwykłe oszołomy, tylko prominentni Ludzie z obozu Trumpa a aktorka i film miały negatywną kampanię na dwa, trzy tygodnie przed premierą.
Skoro Paramount kupił WB a im jest jednak bliżej do Trumpa to James Gunn może zostać zwolniony za porażkę Supergirl i Jego przyszłoroczny film może nawet nie wyjść, może się też okazać, że poniesie taką samą porażkę w kinach bo będzie kojarzony z Supergirl.
Skoro Paramount kupił WB a im jest jednak bliżej do Trumpa to James Gunn może zostać zwolniony za porażkę Supergirl i Jego przyszłoroczny film może nawet nie wyjść, może się też okazać, że poniesie taką samą porażkę w kinach bo będzie kojarzony z Supergirl.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John