Masters of the Universe - Daniel Pemberton
Re: Masters of the Universe - Daniel Pemberton
Non stop w filmie lecą jego sola, bo prawie każdy utwór akcyjny je ma, a za wiele muzyki innej niż akcja, to w filmie nie ma. Teoretycznie wg czołówki jego sola to temat Miecza, a on jest przez cały film w użyciu nawet jak nim nie jest machane.. Albumu nie słuchałem.
NO CD = NO SALE
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26746
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Masters of the Universe - Daniel Pemberton
Trochę za mało powera w tym aranżu tematu z kreskówki ("A Job for He-Man"), mogli tam pójść na całość, ale może i kasy na jakąś większą orkiestrę/chór nie było, a może to kwestia miksu, że jakoś to nie brzmi za potężnie.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
Re: Masters of the Universe - Daniel Pemberton
W filmie jest tak samo, tylko na ostatniej scenie jakieś 20 sekund w delikatnej aranżacji bez powera, raczej taka wersja sentymentalna, częściowo fortepianowa.
NO CD = NO SALE
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26746
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Masters of the Universe - Daniel Pemberton
Fortepian jest na początku tego tracka, ale na koniec wchodzi Brian z gitarką i męski wokal wołający "He-Man" i to najlepsza część tego. Nie dali tego w filmie??
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński