Nagroda dla Roberta Aramayo jest bardziej uhonorowaniem dla twórców I Swear za poruszenie tematu osób cierpiących na zespół Tourette’a. Na widowni była jedna z takich osób, co było słychać w tle podczas gali. Ta choroba charakteryzuje się niekontrolowanymi odruchami typu mruganie/grymasy oraz głośnym chrząkaniem i przeklinaniem. Krzyki, które było słychać nie odnosiły się bezpośrednio do ludzi pojawiających się na scenie. Słowo "nigger" krzyczał John Davidson. Jego biografia została pokazana w I Swear.
Mnie bardziej zdziwiło, że nagradzają Aramayo jako Rising Star (wschodząca, debiutująca gwiazda). On ma już parę ciekawych ról na swym koncie. Wcześniej grał psychopatę i osobę zdolną do manipulacji w serialu Netflixa "Behind Her Eyes", a to było 5 lat temu.
Ta choroba charakteryzuje się niekontrolowanymi odruchami typu mruganie/grymasy oraz głośnym chrząkaniem i przeklinaniem.
Krótko i celnie podsumował to Foxx:
Jamie Foxx says Tourette's activist saying N-word during BAFTAS 'meant' it. The Hollywood actor, 58, says: "Out of all the words you could've said, Tourette's makes you say all that? Nah, he meant that sh*t"
Ludwiczek nie odebrał Bafty. W jego imieniu podziękowania odczytał reżyser, przepraszając za jego nieobecność. Ponoć Ludwiczek zajęty przy niezależnym filmie dla Donny Langley
Właśnie, nie do końca celnie, bo chodzi oto, że te osoby tego nie kontrolują.
taaa i dlatego z miliona słów, które mógł krzyknąć, akurat krzyknął takie, które obraźliwie pasowało do koloru skóry prezenterów i co więcej - przez dwie godziny jakoś potrafił się kontrolować i nie krzyczał i mu choroba nie przeszkadzała nic, i nagle kiedy było trzeba, to krzyknął... i dlaczego nie krzyknął np. "białasy", albo "mleko"?
tu było więcej kombinacji niż w Lotku, żeby krzyknąć akurat słowo Nigga w jednym dokładnym momencie, a jednak chłop rozbił bank i krzyknął akurat to i wtedy.
dlaczego? Foxx wyjaśnił
taaa i dlatego z miliona słów, które mógł krzyknąć, akurat krzyknął takie, które obraźliwie pasowało do koloru skóry prezenterów i co więcej - przez dwie godziny jakoś potrafił się kontrolować i nie krzyczał i mu choroba nie przeszkadzała nic, i nagle kiedy było trzeba, to krzyknął... i dlaczego nie krzyknął np. "białasy", albo "mleko"?
Właśnie dlatego bo Tourette Syndrome, który się charakteryzuje często tym, że osoba chora krzyczy te słowa, które za wszelką cenę nie chcą powiedzieć.
Tutaj Drinker to tłumaczy i szczerze teraz jestem ciekawy tego filmu: