Hildur Guðnadóttir

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
dougan
Nominacja do odkrycia roku
Posty: 1058
Rejestracja: pt paź 14, 2016 15:31 pm

Re: Hildur Guðnadóttir

#241 Post autor: dougan » czw sty 15, 2026 22:01 pm

Mystery pisze:
czw sty 15, 2026 18:15 pm
Obrazek

1. Bare Bones (1:27)
2. Pool Fight (2:10)
3. Meeting Station (1:18)
4. Building Temple (1:49)
5. Temple High (1:38)
6. Charity (1:50)
7. The Barn (0:41)
8. Roof Drop (2:01)
9. Really Old Nick (2:07)
10. Ropes (1:23)
11. Moon (3:15)
12. Jimmy in the Temple (1:54)
13. Bone Closure (1:10)
14. Obey Me (4:37)
15. All the Jimmys (1:05)
16. The Bone Temple (6:23)
Zupełnie bezosobowe toto. Poprzednik miażdży na wstępie.
"No Don Davis = No Matrix. Simple as that."
~ Jon Burlingame

It’s not a character-driven movie and there’s no humor, there’s no love, there’s no soul.
- Rutger Hauer o Blade Runnerze 2049

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60949
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Hildur Guðnadóttir

#242 Post autor: Adam » pt sty 16, 2026 08:21 am

Postać na okładce wyraża idealną ekspresję w odpowiedzi na to, jakie nazwisko się na tej okładce znajduje :lol:
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 26095
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Hildur Guðnadóttir

#243 Post autor: Mystery » pt sty 16, 2026 10:22 am

Tak to wygląda :D

A co do The Bride, to koncept Bonnie and Clyde jeszcze dawałby tu radę, ale zbyt mocno unosi się tu jeszcze odór Jokera 2... tak więc, okropnie się to zapowiada, choć oczekiwania i tak były tu zerowe, także nie będę płakać nad porażką w kinach i recenzjach :wink:

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35423
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Hildur Guðnadóttir

#244 Post autor: Wawrzyniec » pt sty 16, 2026 12:28 pm

dougan pisze:
czw sty 15, 2026 22:01 pm
Zupełnie bezosobowe toto. Poprzednik miażdży na wstępie.

youtu.be/Sp67K_Sqd-8
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60949
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Hildur Guðnadóttir

#245 Post autor: Adam » pn sty 19, 2026 10:01 am

dougan pisze:
czw sty 15, 2026 22:01 pm
Obrazek
film kompletnie inny od poprzednika, mimo że kręcony jednocześnie.
praktycznie bez akcji, postać Fiennesa głównym bohaterem, momentami to taki "Cast Away" o nim.
poprzedni film podobał mi się znacznie bardziej, bo się więcej działo, lepsi bohaterowie, Comerowa, no i film bardziej straszył.
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
dougan
Nominacja do odkrycia roku
Posty: 1058
Rejestracja: pt paź 14, 2016 15:31 pm

Re: Hildur Guðnadóttir

#246 Post autor: dougan » pn sty 19, 2026 23:46 pm

Przede wszystkim tamten poprzednik był bardziej o ludziach, Bone Temple to więcej "starcia idei" i torture porn. I jednak dowodzi, że Danny Boyle to król montażu, mnóstwo sekwencji, które tutaj byłyby nakręcone zwyczajnie i anonimowo mnie w jego filmie zachwyciło.
"No Don Davis = No Matrix. Simple as that."
~ Jon Burlingame

It’s not a character-driven movie and there’s no humor, there’s no love, there’s no soul.
- Rutger Hauer o Blade Runnerze 2049

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35423
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Hildur Guðnadóttir

#247 Post autor: Wawrzyniec » sob sty 24, 2026 00:08 am

To i ja się wybrałem do kina i czuję się do dziwnie po tym seansie. Niby film jest bezpośrednią kontynuacją obrazu Danny'ego Boyle'a, ale jednak różni się on od niego style i gra tutaj w tym też spora rola muzyka Hildur. Sam film nie jest zły, chociaż niektóre sceny gore, na granicy gore-porn. I sam obraz jest mniej o zombie/zainfekowanych, ale o tym co jest złe w ludziach. Co więcej obraz i sama historia wydaje się dość skromna. Przede wszystkim to popis aktorski Ralpha Fiennesa i Jacka O'Connella. I to co Ralph Fiennes odstawia w finale przy muzyce Iron Maiden, to mistrzostwo. I właśnie to kolejna rzecz, że najlepiej muzycznie wypada utwór Iron Maiden. Muzyka Hildur nie jest zła i nawet ma dobry, przejmujący motyw, oto on:


youtu.be/OoFVg4sHOf8

Tylko właśnie podobnie jak film, tak i soundtrack Hildur w porównaniu z tym od Young Fathers wypada... dziwnie. Niby to bezpośrednie kontynuacje, a totalnie odmienne style. I choć wiem, że na przykład Koper krytykował Boyle'a za te wstawki z filmów archiwalnych i artystyczne zagrywki. Ale one czyniły pierwszy film ciekawszym i innym. I podobnie było z muzyką Young Fathers, gdzie sam się sobie dziwię, ale wolę ją od bardziej tradycyjnej ilustracji Hildur. Przy czym nie jest to jakiś bardzo zły score Hildur i w obrazie on działa. Tylko, że właśnie trudno tu mówić o samodzielnym obrazie i scorze, kiedy mam część pierwszą.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 26095
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Hildur Guðnadóttir

#248 Post autor: Mystery » sob sty 24, 2026 10:30 am

Nie jestem fanem tych filmów, ale przesłuchałem ostatni track i jak dla mnie lepszy od całego soundtracka do poprzedniej części i chyba najlepsza rzecz jaką od niej usłyszałem. Jak się kiedyś zobaczy film, to obada się resztę.


youtu.be/1hCHo4sN83I

ODPOWIEDZ