Nathan Johnson - Knives Out Trilogy
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35364
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Nathan Johnson - Knives Out Trilogy
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: Nathan Johnson - Knives Out Trilogy
Dzięki za spoiler. Swoją drogą, poprzednie filmy były całkiem głośne, ten przeszedł - chyba - bez większego echa.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
Re: Nathan Johnson - Knives Out Trilogy
Premiera była wczoraj więc trudno już mówić że „przeszedł j/w”. Za miesiąc dopiero zobaczymy 
NO CD = NO SALE
Re: Nathan Johnson - Knives Out Trilogy
Nie przekonała mnie kościółkowa oprawa tego filmu i Craig w tej fryzurze. Zdjęcia cyfrówką na krótkim planie w tym - w rzeczywistości a nie w filmie - pięknym, małym kościele tuż pod Londynem - robią z tego filmu wygląd telenoweli w jakiejś publicznej stacji tv. O ile od obsady boli głowa, intryga dobra, to ogląda się to dziwnie. Recenzje są dobre i bardzo dobre, także wstydu nie ma, ale ja wolę poprzednie części. Muzyki nie stwierdziłem, albo była tak słaba.
NO CD = NO SALE
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35364
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Nathan Johnson - Knives Out Trilogy
Zacząłem to oglądać i na razie zrobiłem sobie po godzinie przerwę. Rian Johnson, jak to Rian Johnson jest czasami subtelny jak dzik na plaży. Muzyka jest, bo jest, ale nie czuję, żeby odgrywała jakąś ważnę rolę, podobnie jak poza obsadą, nie widzę tych grubych milionów wyłożonych na tę produkcję. Ale oglądnę do końca...
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: Nathan Johnson - Knives Out Trilogy
I ja obejrzałem i mi się spodobał, najlepszy z trylogii, a jak na film Netflixa wręcz bardzo dobry. Nie wiem tylko, gdzie się podziała w filmie ta cała 50 minutowa ścieżka i na co poszedł ten budżet, chyba rzeczywiście tylko do kieszeni reżysera i Craiga.
Spoiler:
Re: Nathan Johnson - Knives Out Trilogy
Co do spoilera - subverting expectations.
A film dobry, czy lepszy niż jedynka, nie wiem. Na pewno lepszy niż dość przewidywalna dwójka. Score mało znaczący.
A film dobry, czy lepszy niż jedynka, nie wiem. Na pewno lepszy niż dość przewidywalna dwójka. Score mało znaczący.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.