The Naked Gun (2025) - Lorne Balfe

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60150
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: The Naked Gun (2025) - Lorne Balfe

#16 Post autor: Adam » ndz sie 03, 2025 10:31 am

Jest jako end credits ale połowicznie - tylko kogut i zwykle napisy końcowe. Czołówka jest krótka w klimacie graficznym M:I
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: The Naked Gun (2025) - Lorne Balfe

#17 Post autor: Wawrzyniec » ndz sie 03, 2025 13:00 pm

Mystery pisze:
ndz sie 03, 2025 10:19 am
Adam pisze:
ndz sie 03, 2025 09:13 am
Score spoko gra w filmie, ale pomyłką jest dawać temat główny Iry pierwszy raz dopiero na napisach końcowych, zamiast puścić go w czołówce.
Czyli brak czołówki z radiowozem? :|
Ej, to spory spoiler, który bym jednak ukrył :!: I teraz też ubolewam, że nie ma tej czołówki z radiowozem, która daje szansę na niezłe gagi.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 25343
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: The Naked Gun (2025) - Lorne Balfe

#18 Post autor: Mystery » śr sie 06, 2025 12:25 pm

Film ok, ale do oryginalnej trylogii tu daleko, a nowe pomysły niekoniecznie mnie przekonały i czasami twórcy już przesadzali, znana ze zwiastuna dziewczynka, bałwan czy sowa, to już za dużo i kłuciło mi się to z klimatem poprzednich filmów tej serii.
Muza o dziwo się spisywała i wpisywała w tą parodię, gdzie wg mnie Balfe dwa razy sparodiował Hansa, Dark Knight podczas napadu na bank i soczyste brawmm z Incepcji, po scenie z przesłuchaniem w przesłuchaniu w przesłuchaniu :wink:

Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 3266
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: The Naked Gun (2025) - Lorne Balfe

#19 Post autor: swordfish » pt sie 15, 2025 14:33 pm

Chyba się starzeję. Kiedyś kult mojej młodości. Śmiałem się cały czas na seriach "Airplane" i "Naked Gun" oraz wszędzie gdzie był Leslie Nielsen.
Teraz czuję się oszukany jak na lodach rzemieślniczych o naturalnym smaku Oreo, Snickersa czy innego chemicznego batona.
Niby wszystko jest jak dawniej. Seksistowskie i kloaczne żarty. Al Jankovic. Czego chcieć więcej? Film wywołał u mnie tylko uśmiech politowania.
Na pewno dziadzieję, skoro nie jestem w stanie znaleźć u siebie dziecięcej radości.

ODPOWIEDZ