Michael Giacchino & Alexandre Desplat - Jurassic World Franchise
Re: Michael Giacchino & Alexandre Desplat - Jurassic World Franchise
No nieco się później rozkręciło
Albumowi zdecydowanie przydałoby się odchudzenie, jakby to była godzinka jak w przypadku Godzilli na pewno słuchałoby się lepiej. Po pierwszy razie, rozłożonym na trzy podejścia uczucia póki co mieszane, ale po seansie przysiądzie i oceni się uczciwiej 
Re: Michael Giacchino & Alexandre Desplat - Jurassic World Franchise
Godzinna playlista "the best of" made by HP'ek, który pozdrawia wszystkich i również ubolewa nad długością albumu 
https://open.spotify.com/playlist/6R4dx ... e327f647fa
https://open.spotify.com/playlist/6R4dx ... e327f647fa
NO CD = NO SALE
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6116
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: Michael Giacchino & Alexandre Desplat - Jurassic World Franchise
przejrzałem chwilkę prawdziwy
internet i wydaje się, że lista reakcji zapodana wcześniej przez Wawrzyńca była opłacona przez studio 
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35501
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Michael Giacchino & Alexandre Desplat - Jurassic World Franchise
Ja też muszę się do czegoś przyznać.kiedyśgrześ pisze: ↑pt lip 04, 2025 12:38 pmprzejrzałem chwilkę prawdziwyinternet i wydaje się, że lista reakcji zapodana wcześniej przez Wawrzyńca była opłacona przez studio
![]()
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35501
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Michael Giacchino & Alexandre Desplat - Jurassic World Franchise
"Sailing Away" = "Jurassic Park Theme" wersja plumkająca
Skubany! Zrobił to! On to zrobił! Ten francuski szaleniec wprost nie mógł się powstrzymać. Alexandre Desplat wziął słynny temat Johna Williamsa i przerobił ją na wersję plumkającą! Nie zrozumcie mnie źle, brzmi to bardzo ładnie i naprawdę mi się ten utwór podoba. Ale on jest tak desplatowski w swojej pierwszej minucie, że bardziej się nie da. Wow!
https://www.youtube.com/watch?v=4AtMnSI ... rt_radio=1
Skubany! Zrobił to! On to zrobił! Ten francuski szaleniec wprost nie mógł się powstrzymać. Alexandre Desplat wziął słynny temat Johna Williamsa i przerobił ją na wersję plumkającą! Nie zrozumcie mnie źle, brzmi to bardzo ładnie i naprawdę mi się ten utwór podoba. Ale on jest tak desplatowski w swojej pierwszej minucie, że bardziej się nie da. Wow!
https://www.youtube.com/watch?v=4AtMnSI ... rt_radio=1
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: Michael Giacchino & Alexandre Desplat - Jurassic World Franchise
Skubany już 3 dni temu zrobiłAdam pisze: ↑pt lip 04, 2025 11:29 amGodzinna playlista "the best of" made by HP'ek, który pozdrawia wszystkich i również ubolewa nad długością albumu
https://open.spotify.com/playlist/6R4dx ... e327f647fa
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35501
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Michael Giacchino & Alexandre Desplat - Jurassic World Franchise
Skubaniutki. Naturalnie, że będzie słuchane, bo sam album za długi, ale momenty ma. I tak to ja 101% ścieżka dźwiękowa Alexandre Desplata!
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: Michael Giacchino & Alexandre Desplat - Jurassic World Franchise
Poproszę jeszcze rozpiskę, gdzie słychać poszczególne tematy.v 
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
Re: Michael Giacchino & Alexandre Desplat - Jurassic World Franchise
HP się doliczył sześciu 
NO CD = NO SALE
Re: Michael Giacchino & Alexandre Desplat - Jurassic World Franchise
Słucha się lepiej, ale nadal do końca nie przekonuje. Narobili smaka singlem "Boat Chase", ale reszta nie oferuje już takiego grania. Technicznie rzecz jasna klasa, brzmienie świetne, akcja mocna i dobry prztyczek dla tych, którzy twierdzą, że Francuz nie umie takiej pisać, ale sama muzyka bez większego flow i emocji, mija pozostawiając obojętnym, tak więc kolejne podejście dopiero po filmie, może ten rzuci na tą pracę jeszcze jaśniejsze światło niż HPAdam pisze: ↑pt lip 04, 2025 11:29 amGodzinna playlista "the best of" made by HP'ek, który pozdrawia wszystkich i również ubolewa nad długością albumu
https://open.spotify.com/playlist/6R4dx ... e327f647fa
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 15067
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Michael Giacchino & Alexandre Desplat - Jurassic World Franchise
Jak się ten film ma fabularnie do poprzedniej trylogii?
To jest ten sam świat i kontynuacja, czy reboot?
Sam film, fajny - lepszy od Jurassic Park III i od drugiej części Jurassic World ale słabszy od pierwszej i trzeciej, przynajmniej dla mnie
Muza w filmie działa dobrze, jest trochę takich perkusyjnych momentów jak w The Lost World ale nie za dużo, a szkoda, muzyki Williamsa też jest niewiele, chyba ze cztery momenty?
To jest ten sam świat i kontynuacja, czy reboot?
Sam film, fajny - lepszy od Jurassic Park III i od drugiej części Jurassic World ale słabszy od pierwszej i trzeciej, przynajmniej dla mnie
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: Michael Giacchino & Alexandre Desplat - Jurassic World Franchise
Film na pewno lepszy od dwóch ostatnich, ogląda się go przyjemnie, robotę robią przede wszystkim nakręcenie go na taśmie filmowej 35 mm co jest dziś niestety rzadkością - Spielberg tak zrobił jedynkę - oraz świetne efekty (wow
) i plenery, plaże i doliny w Tajlandii (wspomagane tłem z CGI), plus sporo akcji co wpisuje film w klimat Lost World. Alien-Dino z finału jest mega słaby i niewykorzystany, plus wygląda jak z finału Aliena Resurekcji, co jest komiczne. Fabuła oklepana do bólu i dziecinna - po 20 minutach filmu wiemy dokładnie kto zginie (no ok, Czarny nie ginie tym razem jako pierwszy, no ale to zrobili pod woke Amerykanów), jak się film skończy, kto jest złym, kto i kiedy zejdzie na Dobrą Stronę Mocy...
Muzyka sobie gra, robi tło, podłożona wyraźnie, tylko że nie robi żadnych emocji, jest kompletnie bezpłciowa, poza sceną z łodzią przy polowaniu na pierwszego wieloryba znaną z singla. Wstawki z Williamsa są wstawione w 2/3 w idiotycznych miejscach - np rozmawiają sobie na łódce dwie osoby w nocy w ciszy o dupie marynie bez związku z dinozaurami, a w tle leci wolny aranż tematu Parku (wtf
). Jedyne muzycznie miejsce, gdzie muzyka w całym filmie serio robi robotę, to długa i piękna scena na słynnej polanie Thab Prik na Krabi (gdzie Edwards nakręcił też sceny w Creatorze), z długimi godami wielkich dinozaurów (szkoda że Edwards nie miał jaj pokazać jak się ruchają
), tyle że to... temat Williamsa w pełnej orkiestrowej krasie. Także muzyka jest ogólnie dobrym, orkiestrowym rzemiosłem, ale słabe, że kompozytor tego formatu z takim talentem do melodii nie zrobił tutaj żadnego wyraźnego swojego tematu i że po 2 minutach każdą scenę muzycznie się zapomina. No i fajnie było na początku posłuchać w oryginale prawie 15-letnie już logo Universalu w aranżu Briana Tylera
bo rzadko jest na to okazja w filmach Universalu ostatnio, które na tym logo od razu zaczynają z oryginalnym scorem najczęściej 
O albumie już pisałem, fatalnie wydany, ponad połowę do wyrzucenia z automatu. Jego prezentacja znacznie osłabia ten score, który i bez niego przecież i tak nie jest żadnym wielkim dziełem w filmie. Valerian znacznie lepszą robotę robił w filmie, jak i na płycie. Cóż, Olek dalej nie bardzo umie pamiętliwie w przygodowe blockbustery
Gjaczino w Jurajskiej serii zrobił to znacznie lepiej. Piszę to z żalem, bo jednak Olek u mnie jest wyżej rangą niż Majkel i mam więcej jego płyt na półce.
Muzyka sobie gra, robi tło, podłożona wyraźnie, tylko że nie robi żadnych emocji, jest kompletnie bezpłciowa, poza sceną z łodzią przy polowaniu na pierwszego wieloryba znaną z singla. Wstawki z Williamsa są wstawione w 2/3 w idiotycznych miejscach - np rozmawiają sobie na łódce dwie osoby w nocy w ciszy o dupie marynie bez związku z dinozaurami, a w tle leci wolny aranż tematu Parku (wtf
O albumie już pisałem, fatalnie wydany, ponad połowę do wyrzucenia z automatu. Jego prezentacja znacznie osłabia ten score, który i bez niego przecież i tak nie jest żadnym wielkim dziełem w filmie. Valerian znacznie lepszą robotę robił w filmie, jak i na płycie. Cóż, Olek dalej nie bardzo umie pamiętliwie w przygodowe blockbustery
Gjaczino w Jurajskiej serii zrobił to znacznie lepiej. Piszę to z żalem, bo jednak Olek u mnie jest wyżej rangą niż Majkel i mam więcej jego płyt na półce.
NO CD = NO SALE
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 15067
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Michael Giacchino & Alexandre Desplat - Jurassic World Franchise
Akurat ostatnia część trylogii bardziej mi się podobała ze względu na udział bohaterów z pierwszej części a tutaj mamy w zasadzie taki film przygodowy z questem, który trochę mało ma wspólnego z Parkiem Jurajskim
Ciekawe jest to, że i o ile pierwszy film Spielberga straszył ale też pokazywał piękno dinozaurów to tutaj mamy głównie strach i chodzi mi o świat filmu, gdzie Ludzie głównie boją się tych zwierząt.
Spoiler:
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
