
Mimo, że dobór muzyki w trailerze dość fatalny, to jednak wygląda zachęcająco. Plus w obrazie będziemy mieli score Martina Phippsa, a więc o muzykę w obrazie już się nie boję. Plus cieszy mnie, że aktorzy nie próbują udawać francuskiego akcentu, co niebezpiecznie skierowałoby film w stronę "Francuzów z Monty Phytona i Świętego Graala".
youtu.be/OAZWXUkrjPc



