Howard Shore
Re: Howard Shore
Ujdzie, "Mapy gwiazd" I "Cosmopolis" wydają mi się tutaj jednak ciekawsze, sam film to inna para kaloszy. Pomysły skończyły się na elementach światotwórczych.
W większości b-klasowe aktorstwo z akcentem Seydoux na czele, trochę nagości, grzeczne sterylne zdjęcia, dużo pretensjonalnej maniery w dialogach polegającej na objaśnianiu sobie kolejnych zawiłości fabularnych czy tła filozoficznego, zamiast operowania obrazem. I kiczu, pełno kiczu.
A przede wszystkim historia, która po prostu sobie płynie, ale donikąd nie dąży, brakuje dynamiki, o nikim nie opowiada, ot "dzień z", który Cronenberg wieńczy wymyślonym na poczekaniu ujęciem pompowanym muzyką.
W większości b-klasowe aktorstwo z akcentem Seydoux na czele, trochę nagości, grzeczne sterylne zdjęcia, dużo pretensjonalnej maniery w dialogach polegającej na objaśnianiu sobie kolejnych zawiłości fabularnych czy tła filozoficznego, zamiast operowania obrazem. I kiczu, pełno kiczu.
A przede wszystkim historia, która po prostu sobie płynie, ale donikąd nie dąży, brakuje dynamiki, o nikim nie opowiada, ot "dzień z", który Cronenberg wieńczy wymyślonym na poczekaniu ujęciem pompowanym muzyką.
"No Don Davis = No Matrix. Simple as that."
~ Jon Burlingame
It’s not a character-driven movie and there’s no humor, there’s no love, there’s no soul.
- Rutger Hauer o Blade Runnerze 2049
~ Jon Burlingame
It’s not a character-driven movie and there’s no humor, there’s no love, there’s no soul.
- Rutger Hauer o Blade Runnerze 2049
Re: Howard Shore
Słaby jestem w strimingi, więc mam pytanie - gdzie można na legalu zobaczyć wersje reżyserskie Lotra?
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
Re: Howard Shore
Sprawdziłbym, czy nie na HBO Max, ale czytam że chyba tylko dla Hobbitów są.
"No Don Davis = No Matrix. Simple as that."
~ Jon Burlingame
It’s not a character-driven movie and there’s no humor, there’s no love, there’s no soul.
- Rutger Hauer o Blade Runnerze 2049
~ Jon Burlingame
It’s not a character-driven movie and there’s no humor, there’s no love, there’s no soul.
- Rutger Hauer o Blade Runnerze 2049
Re: Howard Shore
No i wychodzi na to, że zostają torrenty. A człowiek chciał dobrze. 

Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
Re: Howard Shore
https://twitter.com/mavericksmovies/sta ... 4469228544
Ponoć Shore ma zająć się muzyką do "Pale Blue Eye" z Christianem Balem.
Ponoć Shore ma zająć się muzyką do "Pale Blue Eye" z Christianem Balem.
"No Don Davis = No Matrix. Simple as that."
~ Jon Burlingame
It’s not a character-driven movie and there’s no humor, there’s no love, there’s no soul.
- Rutger Hauer o Blade Runnerze 2049
~ Jon Burlingame
It’s not a character-driven movie and there’s no humor, there’s no love, there’s no soul.
- Rutger Hauer o Blade Runnerze 2049
Re: Howard Shore
"No Don Davis = No Matrix. Simple as that."
~ Jon Burlingame
It’s not a character-driven movie and there’s no humor, there’s no love, there’s no soul.
- Rutger Hauer o Blade Runnerze 2049
~ Jon Burlingame
It’s not a character-driven movie and there’s no humor, there’s no love, there’s no soul.
- Rutger Hauer o Blade Runnerze 2049
Re: Howard Shore
Soundtrack z The Pale Blue Eye już 16 grudnia, a dla niecierpliwych do obadania dwa utwory

youtu.be/ELwOx9gzAwk
youtu.be/ss1lnauHcAI


youtu.be/ELwOx9gzAwk
youtu.be/ss1lnauHcAI
- MichalP
- Nominacja do odkrycia roku
- Posty: 1178
- Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
- Lokalizacja: Gdzies w Kanadzie
Re: Howard Shore
Wow. W tym drugim kawalku zapachnialo Wladca Pierscieni. Ja rozumiem, ze to bardziej styl Shora przemawia w tym kawalku, ale mimo wszystko fajnie bylo posluchac czegos w LOTRowskich klimatach. Jak caly score jest w podobnym stylu to bedzie fajne sluchowisko.
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7894
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: Howard Shore
E tam LotR. Bardziej "The Yards", albo inne prace Shore'a z pogranicza dramatu i thrillera. Zapowiada się atmosferyczne granie, chociaż mam nadzieję, że będą bardziej stymulujące fragmenty od powyższych. 

Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
- qnebra
- Zdobywca Oscara
- Posty: 3250
- Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
- Lokalizacja: Zadupie Mordoru
Re: Howard Shore
Dla mnie to tak raczej "Looking for Richard"
Re: Howard Shore

1 The Pale Blue Eye 00:00:51
2 West Point 00:01:45
3 The Investigation 00:02:27
4 Deciphering the Letter 00:02:05
5 Hospital Ward 00:02:22
6 Mattie 00:01:42
7 Professor Jean Pépé 00:03:02
8 Augustus Landor's Library 00:01:18
9 Attack on the Road 00:01:49
10 The Mystery Unravels 00:02:56
11 La Divine Patsy 00:02:17
12 Edgar A. Poe 00:03:55
13 The Icehouse 00:04:48
14 A Stay of Execution 00:02:43
15 Poe Recounts the Truth 00:03:07
16 Tightening the Noose 00:07:05
17 Everything Will Be All Right 00:01:17
18 The Academy 00:02:27
00:47:56
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26567
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Howard Shore
W filmie dobrze buduje nastrój i ładnie współgra z mrocznymi, zimowymi pejzażami ale w sumie to taka piąta woda po kisielu (tzn. LOTRach czy shore'owych thrillerach) i na albumie za bardzo monotonna.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
Re: Howard Shore
Film poratowały twisty, ale niemrawa atmosfera potrafiła zmęczyć. Nie mam nic przeciwko wolnym filmom, po osobie reżysera wręcz oczekiwałem takiego kina, ale taki obraz trzeba umieć odpowiednio poprowadzić, a tu tym razem coś nie pykło.
Muza w filmie, a szczególnie często używany temat przewodni, dobrze budowały zimny i mroczny klimat, ale sam soundtrack mimo kilku lepszych momentów i niedużego czasu trwania również potrafił znużyć.
Muza w filmie, a szczególnie często używany temat przewodni, dobrze budowały zimny i mroczny klimat, ale sam soundtrack mimo kilku lepszych momentów i niedużego czasu trwania również potrafił znużyć.
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26567
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Howard Shore
Raczej drugi twist, ten finalny, bo ten pierwszy był dość oczywisty.
I fakt nie wszystko pykło, ale klimat był a i aktorzy wypadli świetnie, szczególnie Melling jako Poe - aż dziwne, że scenariusz nie przewidział wgłębienia się w tę postać, choć właściwie ukradła ona film Bale'owi.
I fakt nie wszystko pykło, ale klimat był a i aktorzy wypadli świetnie, szczególnie Melling jako Poe - aż dziwne, że scenariusz nie przewidział wgłębienia się w tę postać, choć właściwie ukradła ona film Bale'owi.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14453
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Howard Shore
Mnie też po filmie zainteresował Sam Alan Edgar Poe i tajemnica jego śmierci 

Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John


Tylko on, Elton John

