Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28697
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#106 Post autor: Wawrzyniec » czw cze 15, 2017 03:43 am

Europejska zdecydowanie ładniejsza.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Gieferg
Kserujący nuty
Posty: 337
Rejestracja: wt paź 25, 2016 16:30 pm

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#107 Post autor: Gieferg » czw cze 15, 2017 14:21 pm

Ja tam bym się chętnie wymienił za japońca.
Muzyka filmowa na Filmożercach

Want list: Tyler - (John) Rambo / Silvestri - Avengers

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28697
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#108 Post autor: Wawrzyniec » pn cze 19, 2017 11:37 am

Ciekawa analiza tematu Wonder Woman:
https://www.youtube.com/watch?v=Z5vQz4Xz6q8
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 18537
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#109 Post autor: Mystery » sob cze 24, 2017 19:07 pm

Udostępniono End Credits z filmu.
https://www.youtube.com/watch?v=3rt6Mvv2BUU

Film mi się podobał, sam początek z młodą Dianą nudny i kiczowaty, ale im później tym lepiej, a jak akcja przenosi się do Europy jest już nawet lepiej niż w Kapitan Ameryka. Znakomita Gal i świetny Pines, ale drugi i trzeci plan już słabo, ogólnie zdziwiłem się, jak na napisach zobaczyłem, że chemiczkę grała Elena Anaya :o I z seansu wyszedłbym zadowolony, gdyby nie beznadziejna finałowa potyczka, niemalże powtórka z BVS z pojedynku z Doomsdayem, kłóciło się to z miarę wyważonym filmem i sam nie wiem po co było to potrzebne, mi całkiem udany seans oszpeciło. Muza była ok. Soundtrack w sumie też, tak jak w Hacksaw, kilka fajnie wchodzących efektownych kawałków, tutaj Amazons of Themyscira, No Man's Land, Wonder Woman's Wrath, Lightning Strikes, Action Reaction, no i marazm reszty.

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9147
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#110 Post autor: lis23 » ndz cze 25, 2017 14:19 pm

Czy u Was też już wycofali film z kin?
Nie zdążyłem go jeszcze obejrzeć (jak większości filmów z maja i czerwca, gdyż czekam aż siostra załatwi sobie Unlimited) a film już wycofali z repertuaru Cinema City i Heliosa ...
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52094
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#111 Post autor: Adam » śr cze 13, 2018 16:16 pm

OMG, WW 2 się dzieje w 1984 :o Reżyserka wrzuciła pierwsze foto z planu:

Obrazek

Welcome to WONDER WOMAN 1984, Steve Trevor! #WW84

dawać retrosynthy i piosenki :!: :!: :!:
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 18537
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#112 Post autor: Mystery » śr cze 13, 2018 19:58 pm

Już jakiś czas temu zaprezentowano logo filmu:
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52094
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#113 Post autor: Adam » śr cze 13, 2018 20:27 pm

czyli tytuł oficjalnie już Wonder Woman 1984 8) Ja pierdziu, ale pole do popisu, dawać Morodera :!: 8)
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
qnebra
Z oscarową nominacją
Posty: 1988
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#114 Post autor: qnebra » śr cze 13, 2018 21:10 pm

Adam pisze:
śr cze 13, 2018 20:27 pm
czyli tytuł oficjalnie już Wonder Woman 1984 8) Ja pierdziu, ale pole do popisu, dawać Morodera :!: 8)
A tu z kazamatów RCP wyskakuje
Spoiler:

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28697
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#115 Post autor: Wawrzyniec » pt cze 22, 2018 12:19 pm

Jaki Balfe, Rupert Gregson-Williams chyba wraca, chyba? :?
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52094
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#116 Post autor: Adam » pt cze 22, 2018 12:23 pm

Nikogo nie ogłosili oficjalnie. Jenkins tak darła ryja o parytetach parę msc temu, to teraz nie bardzo jej zostaje nikt inny niż jakaś kobieta bo będzie szydzenie na necie :mrgreen:
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 18537
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#117 Post autor: Mystery » pt cze 22, 2018 12:24 pm

Aquamana robi, powrotu do WW jeszcze nie ogłaszano, choć najpewniej powróci, bo film robi ta sama ekipa, chyba, że jak ostatnio Marvel zaczną się bawić w kobiety :wink:

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28697
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#118 Post autor: Wawrzyniec » pt cze 22, 2018 12:26 pm

hp_gof pisze:
pt cze 15, 2018 20:55 pm
#siłakobiety 8)
Ale zaraz na pewno jest Tina Guo na wiolonczeli, a więc po sprawie. :)
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52094
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#119 Post autor: Adam » śr sie 29, 2018 18:49 pm

O słodki majestacie :shock: RGW się słusznie wkurzył na angaż Hansa i dziś puścił w neta kompletną sesję w bezstracie, aż 121 minut 8)
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8548
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Rupert Gregson-Williams - Wonder Woman (2017)

#120 Post autor: Ghostek » czw sie 30, 2018 00:40 am

Adam pisze:
śr sie 29, 2018 18:49 pm
O słodki majestacie :shock: RGW się słusznie wkurzył na angaż Hansa i dziś puścił w neta kompletną sesję w bezstracie, aż 121 minut 8)
Nie tylko. Poszedł gruby wyciek z DC i razem z WW w świat poszła sesja z JL Elfmana.
Obrazek

ODPOWIEDZ