Don Davis

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9543
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Don Davis

#91 Post autor: Wojteł » wt sty 23, 2018 19:36 pm

Ciekawe, kiedy będzie w sieci :P
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
MichalP
Początkujący orkiestrator
Posty: 502
Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
Lokalizacja: Vancouver, Kanada

Re: Don Davis

#92 Post autor: MichalP » wt sty 23, 2018 19:46 pm

Sluchalem sobie ostatnio jego rozszerzonych Matrixow: Reloaded and Revolution i obok Die Hard Kamena to moje ulubione scory bez rozbudowanej tematyki.

W ksiazeczce do M: Revolution byla jedna ciekawa informacja, taka troche przygnebiajaca w sumie, gdzie przytoczono wypowiedz Davisa, w ktorej wspomina, ze dla niego w zasadzie Matrixy i muzyka do nich to byl ostatni powiew starego kina - teraz ani by sie juz nie dalo takiej muzyki skomponowac ani prawdopodobnie nikt by nie wylozyl pieniedzy na takie filmy. Ta cala filozoficzna otoczka bylaby nie do zaakcpetowania ani dla producentow ani dla wspolczesnych widzow. Mozna spekulowac czy Davis sie po Matrixach skonczyl czy tak jak Mark Mancina swego czasu po prostu sie wypial na Hollywood. Owszem Davis wspomina, ze wtedy jeszcze bracia W. dali mu popalic poprzez drobiazgowa kontrole nad muzyka ale z drugiej strony mial sporo swobody jezeli chodzi o uzycie orkiestry i rozne muzyczno-artystyczne pomysly/rozwiazania, ktore oni zaakceptowali i w zasadzie przy Revolution wrecz domagali sie, zeby byla czysta orkiestra.

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4255
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

Re: Don Davis

#93 Post autor: Tomek » wt sty 23, 2018 22:28 pm

Bez rozbudowanej tematyki? Być może, ale rozbudowana kompozycja i rozbudowane i wymyślne pomysły kompozytorskie (na miejsca, na bohaterów, na różne inne cechy charakterystyczne tych filmów) wręcz ośmieszają dzisiejszą filmówkę. Tak daleko Davis tu góruje kreatywnością i warsztatem ;-) Zgodzę się, że był to ostatni (lub jeden z ostatnich - wraz z LOTR-ami Shore'a czy trylogią nową SW) powiew oldskulu w kwestii komponowania do tego rodzaju kina w Hollywood. Bo same sequele, do których przecież powstała tak epicka muzyka, dziś bronią się słabo i pod przykrywką "głębokich" treści i całego filozoficznego śmietnika, jedyną ambicją Wachowskich wydaje mi się było tu zrobienie popisówki z efektami na czele. Inaczej - po oryginalne nie powinny powstać sequele. No ale wtedy nie mielibyśmy takich fenomenalnych prac... 8)

Co do Davisa, to myślę, że to była świadoma decyzja, żeby zrezygnować z Hollywood. Wypadł z obiegu po prostu a poza tym dziś Hollywood nie potrzebuje tak skomplikowanej i technicznie wybitnej muzyki.

PS. Trochę będę nieskromny - zapraszam do moich recek całej rozszerzonej trylogii na stronie ;-)
Obrazek

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9543
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Don Davis

#94 Post autor: Wojteł » wt sty 23, 2018 22:55 pm

Pytanie, co Michał miał na myśli mówiąc o "rozbudowaniu". Jeśli o samą konstrukcję tematów, to fakt, większość z nich to paronutowe motywy, czy nawet same struktury albo krótkie pochody harmoniczne, ale jest ich za to całe mnóstwo :P
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4255
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

Re: Don Davis

#95 Post autor: Tomek » wt sty 23, 2018 23:13 pm

Raczej to miał na myśli - że to nie prace o typowym, lejtmotywicznym charakterze a la Williams, gdzie tematy są rozbudowane i jasno zdefiniowane.
Obrazek

Awatar użytkownika
MichalP
Początkujący orkiestrator
Posty: 502
Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
Lokalizacja: Vancouver, Kanada

Re: Don Davis

#96 Post autor: MichalP » śr sty 24, 2018 00:38 am

Chodzilo mi dokladnie o to o czym Tomek wspomina. Sama kompozycja oczywiscie kipi od pomyslow i roznych melodii ale sa one powiazane raczej z tematyka filmu badz dana scena/inscenizacja niz z konkretnymi bohaterami. Mamy oczywiscie pewne, krotkie powracajace motywy ale jedyna konkretna melodia to oczywiscie temat milosny dla Trinity i Neo i tu znowu przytocze wypowiedz samego kompozytora, ktory wspomina ze w filmach wszystko tak szybko sie zmienia, ze po prostu nie ma miejsca/czasu na odpowiedni rozwoj tej melodii a oprocz tego to byla swiadoma i tworcza decyzja samych tworcow i kompozytora, ze typowo leitmotywiczne podejscie bylo zbyt sztampowe w przypadku tego filmu - wiekszy nacisk zostal polozony na klimat i styl.

2 i 3 czesc jakie sa kazdy widzi ale mimo wszystko dalej mam ciary jak slucham muzy z finalu Reloaded kiedy Neo ratuje Trinity :) Wszystkie Matrixy takich smaczkow muzycznych maja cale mnowstwo.

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4255
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

Re: Don Davis

#97 Post autor: Tomek » śr sty 24, 2018 12:35 pm

Nie wspominając o tym, że ten temat stał się jednym z głównych tematów nieco przez przypadek... W jedynce Davis użył go do sceny pocałunku (jako jeden z bardzo niewielu typowo klasycznych, hollywoodzkich momentów w tamtej pracy), a w sequele pozwoliły mu być uwydatnionym jeszcze bardziej (wspominany przez Ciebie epicki finał Reloaded oraz wersja "żałobna" w Trinity Definitely").
Obrazek

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9543
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Don Davis

#98 Post autor: Wojteł » śr sty 24, 2018 13:06 pm

W sumie zapadający w pamięć jeszcze ten "muskularny" temat Neo, chociaż tam jest dużo ciekawego materiału, np dysonujące smyczki dla strażników czy wzięty od Adamsa temat główny :P
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
MichalP
Początkujący orkiestrator
Posty: 502
Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
Lokalizacja: Vancouver, Kanada

Re: Don Davis

#99 Post autor: MichalP » śr sty 24, 2018 16:07 pm

Jest jeszcze ten marszowy motyw najpierw pojawiajacy sie w Reloaded kiedy pierwszy raz przybywaja do Zionu ale potem dostajemy go w bardziej muskularnej wersji w Revolutions w Men in Metal.

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8543
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Don Davis

#100 Post autor: Ghostek » wt sty 30, 2018 18:50 pm

Ghostek pisze:
czw gru 21, 2017 06:43 am
Dragon’s Domain Records zaskoczyło fajnym odkopem. Aż się chyba skuszę...

Obrazek


A jednak super wielkiego szału nie ma.
Score jest fajną przeróbką Star Warsów, Humanoidów i Battlestara, czyli klasyki s-f. Fajny, łatwo wpadający w ucho temat, ale dużo ilustracyjnego tapeciarstwa mającego prawo męczyć na dłuższą metę.
Więcej w recce już niedługo... Jak tylko film nadrobię. :lol:
Obrazek

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8543
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Don Davis

#101 Post autor: Ghostek » czw lut 01, 2018 06:07 am

No i jak żem obiecał, takiem i zrobił...
http://filmmusic.pl/index.php?act=recki&id=2566
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52083
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Don Davis

#102 Post autor: Adam » czw lut 01, 2018 09:15 am

który rozszerzony Matrix najlepszy do słuchania?
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8543
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Don Davis

#103 Post autor: Ghostek » czw lut 01, 2018 10:15 am

Każdy :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52083
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Don Davis

#104 Post autor: Adam » czw lut 01, 2018 10:28 am

bez przesady :P 2 czy 3 ?
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
qnebra
Z oscarową nominacją
Posty: 1985
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Don Davis

#105 Post autor: qnebra » czw lut 01, 2018 11:04 am

Pomyślmy. Przy trójce najfajniejszy materiał znalazł się w podstawce, a rozszerzenie rozbudowało underscore, dodało parę alternatywnych wersji. Dwójka zaś rozszerzona to cały materiał zawarty w suicie z podstawki przedstawiony w pełnych wersjach, wraz z wersjami pierwotnymi "Burly Brawl" i "Chateau", dodajmy do tego to co było w podstawie.

ODPOWIEDZ