a twitter to kopalnia ploteczek, czasem takie njusiki można wyczaić, jak sobie tam robią ludzie gadu gadu..
JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
ale na pana cza mieć wygląd i pieniądze jak to Linda mówił 
a twitter to kopalnia ploteczek, czasem takie njusiki można wyczaić, jak sobie tam robią ludzie gadu gadu..
a twitter to kopalnia ploteczek, czasem takie njusiki można wyczaić, jak sobie tam robią ludzie gadu gadu..
NO CD = NO SALE
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
Nie trudno się tego domyślić patrząc choćby na miecz świetlny Vadera czy nowego "groźnego" złoczyńcy serii ze swoim fancy-mieczykiem
Co do muzyki do teasera. Ile tam tego było? Coś z 1.5 minuty? Może za jakieś 30 lat to się ukaże w sekcji utworów alternatywnych/bonusowych do jakiegoś rozszerzonego wydania jakiejś kolekcjonerskiej wytwórni. Coś jak logo Carolco Goldsmitha albo temat z parku rozrywki ET. W co jednak wątpię, bo Disney nigdy nie odda nikomu do tego praw. Ale też jak dla mnie nie ma co nad tym płakać, bo to jak nic nie znacząca kropla na tle oceanu twórczości Williamsa

- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9908
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
Każda kropla twórczości Williamsa niczym najlepsze wino 
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35283
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
I Auralnauts nieźle to przedstawili:
youtu.be/KAOdjqyG37A
Jakby co polecam ich kanał, stworzyli oni między innymi to, aby być w temacie:
youtu.be/Tj-GZJhfBmI
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
o qrwa, najdłuższe Star Warsy ever - film trwa aż 149 minut ! 
czyli dużo scoru Dżoneła będzie <3
czyli dużo scoru Dżoneła będzie <3
NO CD = NO SALE
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14779
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
Wczoraj ponownie obejrzałem sobie TFA i nadal uważam, że to jest dobry film, lepszy niż prequele Lucasa.
Przede wszystkim, jest to film spójny i lekki, trochę jak "Nowa Nadzieja" Pomimo niewielkiego rozmachu wizualnego jest to film bardzo plastyczny, posiada świetne zdjęcia i kompozycje scen, w czy też bije przeładowane CGI filmy Lucasa. Szkoda tylko Hana, każda minuta Forda na ekranie jest tego warta, za mało było scen Hana z Leią, no i z Lukiem już się nie spotka. Jak na SW to w filmie jest trochę scen w ogóle bez muzyki, skoro TLJ ma trwać aż 150 minut to podnoszę pytanie Adama: ile tam będzie muzyki i ile trafi na CD?
Kiedy w ogóle poznamy jakieś szczegóły CD? Tracklistę, itp.? Do premiery mniej niż miesiąc.
Przede wszystkim, jest to film spójny i lekki, trochę jak "Nowa Nadzieja" Pomimo niewielkiego rozmachu wizualnego jest to film bardzo plastyczny, posiada świetne zdjęcia i kompozycje scen, w czy też bije przeładowane CGI filmy Lucasa. Szkoda tylko Hana, każda minuta Forda na ekranie jest tego warta, za mało było scen Hana z Leią, no i z Lukiem już się nie spotka. Jak na SW to w filmie jest trochę scen w ogóle bez muzyki, skoro TLJ ma trwać aż 150 minut to podnoszę pytanie Adama: ile tam będzie muzyki i ile trafi na CD?
Kiedy w ogóle poznamy jakieś szczegóły CD? Tracklistę, itp.? Do premiery mniej niż miesiąc.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
ponieważ to star warsy, traklista wyjdzie tuz przed premierą filmu z uwagi na spoilery. a ile będzie muzyki, cóż, nie więcej niż 79 minut bo jest 1cd 
NO CD = NO SALE
- MichalP
- Nominacja do odkrycia roku
- Posty: 1219
- Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
- Lokalizacja: Gdzies w Kanadzie
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
Na forum JWFan pojawilo sie info, ze wedlug Itunes album ma 20 utworow i ponad 77 minut dlugosci, o kilkanascie sekund dluzej niz TFA.


- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35283
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
Jedyny epizod, który mógłby być dłuższy to Zemsta Sithow (mój ulubiony) .
I wcale nie jest powiedziane, że będzie więcej muzyki. Mogą np. Operować więcej ciszą.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26636
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
A wiesz, że też na niego wpadłem w TV i nawet powtórny seans wypadł lepiej niż się spodziewałem. Fabularnie to wciąż jest recykling, irytuje fakt, że w Powrocie Jedi niby rozwalili imperium a tu zmienił się ino imperator i nazwa, no ale wizualnie to faktycznie bije na głowę te green screeny i CGI Nowej Trylogii, a pomimo że narzekałem na score trochę, to jednak do tego rzemiosła Giacchina z tej padaki o wykradnięciu planów Gwiazdy Śmierci to jak niebo a ziemia.lis23 pisze: ↑sob lis 18, 2017 10:47 amWczoraj ponownie obejrzałem sobie TFA i nadal uważam, że to jest dobry film, lepszy niż prequele Lucasa.
Przede wszystkim, jest to film spójny i lekki, trochę jak "Nowa Nadzieja" Pomimo niewielkiego rozmachu wizualnego jest to film bardzo plastyczny, posiada świetne zdjęcia i kompozycje scen, w czy też bije przeładowane CGI filmy Lucasa.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
Tak, score Johna rozbił się trochę o wygórowane oczekiwania po świetnych wcześniejszych scorach (no może poza AofC), ale to i tak jedno z lepszych osiągnięć hollywoodzkiej filmówki w ciągu ostatnich 2-3 lat.
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9908
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
Hm, a ja myślałem, że "Williams pokazał, że nie ma już nic do powiedzenia" 
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
Tak czy siak, to dalej score na 3,5. 
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26636
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
Nie, to Giacchino w Łotrze.Wojtek pisze: Hm, a ja myślałem, że "Williams pokazał, że nie ma już nic do powiedzenia"![]()
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35283
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: JOHN WILLIAMS - STAR WARS: EPISODE VIII - THE LAST JEDI (2017)
Master Koper, you disappoint me. Babuch holds you in such high esteem. Surely you can do better!
#WinaHansa #IStandByDaenerys