
Wyczekiwane score'y
Re: Wyczekiwane score'y
Chyba żaden tegoroczny score tak dobrze mi nie wchodził, choć w sumie ciężko nazwać to scorem, bardziej jest to image album z którego suit korzystają twórcy kiedy im pasuje, muza nie jest ekranowym niewolnikiem i dlatego też tak dobrze się tego słucha. Skończyłem drugi sezon i w sumie średnio, szczególnie główny wątek, ale historie poszczególnych bohaterów, których już się trochę polubiło ciekawe i to głównie one trzymały mnie przy ekranie i w sumie będą trzymać, bo ostatni odcinek kończy się w połowie sceny, także trzeci sezon też trzeba będzie zobaczyć 

- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 34961
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Wyczekiwane score'y
Hm, może należałoby wydzielić temat, skoro to takie wspaniałości? W każdym razie już jestem zaintrygowany.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: Wyczekiwane score'y
Jakby ktoś czekał, a ja np czekam już 6 lat, to Callery powiedział po panelu, że wreszcie wyjdzie score z Homeland, wydanie będzie fizyczne na 2CD z muzyką z wszystkich 6 sezonów dotychczasowych, termin prawdopodobnie na przełomie roku. 

#FUCKVINYL
Re: Wyczekiwane score'y
Fajnie, szkoda, że nie zrobiono tak z House of Cards


Re: Wyczekiwane score'y
Homeland prawie nie ma scoru więc taki zabieg był logiczny
Beal za to ciupie te minuty równy do każdego sezonu 


#FUCKVINYL
Re: Wyczekiwane score'y
Nie wiem, czy post należy do tego tematu, ale może ktoś wie? Czy Alan Silvestri ma jakieś plany muzyczne w 2017 roku?
Re: Wyczekiwane score'y
w chwili obecnej nie, ale jesli Zemeckis zdąży do grudnia z filmem, to tak.
#FUCKVINYL
- bladerunner22
- Zdobywca Oscara
- Posty: 2805
- Rejestracja: ndz sie 21, 2011 14:16 pm
Re: Wyczekiwane score'y
Niestety, albo stety Alan się zajął się winem

Lalaland planuje wydanie całej jego muzyki do dokumentu Cosmos. No i Silvestri ma angaż do nowej części Avengersów, ale dopiero w 2018 r. Po za tym jakoś bardzo nie tęsknie za jego ''nową'' muzyką,choć często wracam do niedocenionego ''The Walk'' i przyjemnej odsłony Night At Museum.
Takie pomyłki jak Allied czy Red wole przemilczeć. Poziom gorszy od lam z RCP

Jedna z najpiękniejszych piosenek Lady Pank :
''Zabić Strach''
''Zabić Strach''
- bladerunner22
- Zdobywca Oscara
- Posty: 2805
- Rejestracja: ndz sie 21, 2011 14:16 pm
Re: Wyczekiwane score'y
Fakt, cholera nie wiem czemu, ale bardzo się boję o nowych Avengersów w wykonaniu Alana. Co prawda Kapitana uznaje za najelpszy marvelowy score,( o projekt wygrał nawet z Desplatem) !,ale Avengersi poza genialnym tematem wypadli blado zwłaszcza na płycie

Jedna z najpiękniejszych piosenek Lady Pank :
''Zabić Strach''
''Zabić Strach''
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9347
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: Wyczekiwane score'y
Nie można by poważnie twierdzić, żeby Desplat nawet przy pozycji, jaką miał w "swoim gatunku" w tym czasie, miał jakiekolwiek realne szanse na angaż przy Kapitanie Ameryce. Po pierwsze nie był wtedy kojarzony jako kompozytor dużych projektów akcji (Largo Wincha w Hollywood nikt pewnie nie zna, Hostage może i tak, ale kto pamięta o Firewall? Pewnie nawet Harrison Ford wolał zapomnieć
) . Po drugie, film był kreowany na kino nowej przygody. Reżyser chciał kompozytora, który, tak jak on, z kina Nowej Przygody się wywodził (patrz, Zemeckis) i który byłby w stanie odtworzyć to brzmienie.
Silvestri nie "wygrał" z Desplatem. Posłali producentom demo, ale nawet nie wiadomo, czy to demo przesłuchano

Silvestri nie "wygrał" z Desplatem. Posłali producentom demo, ale nawet nie wiadomo, czy to demo przesłuchano

Re: Wyczekiwane score'y
wznowienie i remaster Akiry wychodzi w Milanie EU 15.09 na CD i LP - Jamaszirogumiś at his best
- to są qrwa scory a nie jakiś Junkie XSS





#FUCKVINYL
Re: Wyczekiwane score'y
Geniusz score.
Przy okazji zapraszam do mojej recki: http://filmmusic.pl/index.php?act=recki&id=1920

Przy okazji zapraszam do mojej recki: http://filmmusic.pl/index.php?act=recki&id=1920

Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
Re: Wyczekiwane score'y
Żeby było ciekawie to Gumiś sam przygotowywał master i design razem z wytwórnią i podpisał kilkadziesiąt vinyli dla pierwszych kupców:




#FUCKVINYL
Re: Wyczekiwane score'y
Yamashirogumi to nazwa zespołu, a nie nazwisko tego gościa na zdjęciu. On się nazywa naprawdę Tsutomu Ohashi (czasem podpisuje się pod pseudonimem Shoji Yamashiro).
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.