#288
Post
autor: WhiteHussar » wt mar 29, 2016 01:34 am
I po seansie.
Plus za brak reklam i zwiastunów i występ Syndera przed filmem na temat : "jest to specjalny pokaz, jesteś jedną z niewielu ludzi, którzy zobaczą film przed premiera, dlatego też proszę Cię, abyś nie opowiadał o filmie przed oficjalną premierą. Bez spojlerów proszę" ( WTF?)
Co do filmu to mam mieszane uczucia. Wydaje mi się, że Bale jako Batman był lepszy. Warto wspomnieć o Alfredzie bo wreszcie ta postać ma charyzmę. Jeremy Irons był idealnym wyborem, natomiast na największy brawa zasługuje Ben Affleck za Batmana i Synder za pomysł z odpowiednim wyważeniem sił między Nietoperzem a Supermanem.
Scena przed końcową walką z ujęciem na trójkę bohaterów podczas rozmowy : obłęd
Muzycznie najlepiej działają te ściezki, które są rozszerzeniem MoSa. Temat Batmana to niestety jakaś kpina. Szkoda, bo akurat Snyder owy Batman jest rewelacyjny, a Affleck tchnął w tą postać coś innego, coś czego Bale nie miał. Ku zdziwieniu, temat Wonder Woman w filmie sprawdza się świetnie. Sama postać także pozytywnie mnie zaskoczyła.
Muzyka w filmie sprawdza się bardzo dobrze, choć temat Batmana dość słabo się przebija a mogę powiedzieć, że prawie wcale.
Jeśli chodzi o płytę to już nie ma co gadać. Większość rozjechała tu na forum ten score tak, że nie ma co tu się zbytnio rozgadywać. Ja po cichu liczyłem, że akurat w jakimś stopniu będzie tak dobry jak MoS. Udało mi się przesłuchać tylko RAZ i jak na razie wyróżniam tylko:
"Their War Here"
"Is She With You"
"This Is My World"
więc, może przy kolejnych odsłuchach będzie lepiej...