Pawel P. pisze:
Trudno mi zrozumieć, jak można dać tej muzyce tylko cztery gwiazdki, no ale takie prawo recenzenta. Dla mnie TFA to absolutne arcydzieło - muzyka, jaka w ostatnich latach nie miała właściwie dla siebie konkurencji, zarówno jeśli chodzi o jej funkcję w filmie, jak i na płycie.
John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
- bladerunner22
- Zdobywca Oscara
- Posty: 2808
- Rejestracja: ndz sie 21, 2011 14:16 pm
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Jedna z najpiękniejszych piosenek Lady Pank :
''Zabić Strach''
''Zabić Strach''
-
hp_gof
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Fanboy allert!Pawel P. pisze:Trudno mi zrozumieć, jak można dać tej muzyce tylko cztery gwiazdki, no ale takie prawo recenzenta. Dla mnie TFA to absolutne arcydzieło - muzyka, jaka w ostatnich latach nie miała właściwie dla siebie konkurencji, zarówno jeśli chodzi o jej funkcję w filmie, jak i na płycie.
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
NO CD = NO SALE
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10582
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Zastanawia mnie tylko jak do tych opinii będzie Paweł powracał za jakieś 3-4 lata. Jak emocje już opadną, a przyjdzie trzeźwe patrzenie na dokonania Johna w konteście jego absolutnych highlightów.
Nikt nie twierdzi, że TFA to praca zła. Mefi słusznie 4 postawił, bo spełnia swoje założenia, ale do TESB, TPM... sorry John.
Nikt nie twierdzi, że TFA to praca zła. Mefi słusznie 4 postawił, bo spełnia swoje założenia, ale do TESB, TPM... sorry John.

- Pawel P.
- Metallica
- Posty: 1561
- Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Tego oczywiście nie wiem, ale pytanie można odwrócić i zastanowić się, jak Wy będziecie patrzeć na tę pracę za kilka lat. Jak na razie, czuję w tej muzyce niezwykłą świeżość i raczej podzielam opinie zagranicznych recenzentów z moviemusicuk.us, movie-wave.net czy jwfan.comGhostek pisze:Zastanawia mnie tylko jak do tych opinii będzie Paweł powracał za jakieś 3-4 lata. Jak emocje już opadną, a przyjdzie trzeźwe patrzenie na dokonania Johna w konteście jego absolutnych highlightów.
Nikt nie twierdzi, że TFA to praca zła. Mefi słusznie 4 postawił, bo spełnia swoje założenia, ale do TESB, TPM... sorry John.
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10582
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Akurat opinie zagranicznych recenzentów są tendencyjne, co niejednokrotnie mieliśmy okazję zauważyć, gdy na rynku pojawiały się prace Williamsa i Zimmera. Po prostu czas stworzy odpowiednią przestrzeń do zrewidowania opinii. Nie przeczę, że TFA urośnie w moich uszach, ale zabrakło tak jebutnego "wow" na starcie, jaki towarzyszył pierwszemu odkrywaniu pozostałych SW. A to o czymś świadczy... 

Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
To jest temat Poe, w filmie słychać go podczas jednej z najlepszych scen filmu, muzycznie zresztą też, czyli solowej popisówy Poe podczas starcia z X-wingami i to chyba będzie właśnie druga część owego "The Resistance".Wojtek pisze:To jest temat Poe? Shit, bo własnie z Pawłem rozkminialiśmy, czy to nie jest jakaś druga część tematu Finna. Now it makes senseMuszę jeszcze raz film obejrzeć, coby to ogarnąc, kery jest kery
Co do zachodnich recek, to nie trzeba było czekać na score, żeby wiedzieć, że sypną orgazmami i piątkami, a Mefisto jak zwykle wyważony i uczciwy, choć wrażeniometr i tak miejscami zbyt poczciwy
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35365
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Niech Moc będzie z Wami (Ghostek i Mefisto)! Gdyż w sumie w tym chyba leży mój największy problem z tą muzyką. Słucham ją i jest naprawdę dobra i nigdy bym nie ośmielił się powiedzieć, że jest słaba jak Kylo Ren. Ale brakuje jednak tu aż tak mocarnego highlightu jakie miały inne płyty i chodzi mi też głównie o kawałek z kategorii akcji, zagrożenia itd. Gdyż wiadomo highlightem i nie zawaham się stwierdzić jednym z najpiękniejszych utworów tego roku pozostaje "Rey's Theme". Jest on naprawdę ładny i podkreśla też idealnie lekkość głównej bohaterki, która z równą lekkością trzymając w jednej ręce potrafi pokonać rycerza Ciemnej Strony, naprawiając jednocześnie drugą Sokoła Millenium, którego pilotuje za nogi, jednocześnie robiąc w konia szturmowca za pomocą Mocy.Ghostek pisze:Zastanawia mnie tylko jak do tych opinii będzie Paweł powracał za jakieś 3-4 lata. Jak emocje już opadną, a przyjdzie trzeźwe patrzenie na dokonania Johna w konteście jego absolutnych highlightów.
Nikt nie twierdzi, że TFA to praca zła. Mefi słusznie 4 postawił, bo spełnia swoje założenia, ale do TESB, TPM... sorry John.
I to jest naprawdę piękny temat i podczas seansu na niego i temat Moc i przewijający się motyw Lei, najbardziej zwróciłem uwagę. "March of The Resistance" zdawało mi się jakoś zagłuszone. I wszystko niby było na miejscu, ale brakowało mi takiego mocnego uderzenia, jak chociażby w "Mrocznym widmie" otwierają się drzwi, pojawia się Darth Maul, ściąga kaptur, uruchamia podwójny świetlny miecz a ja: "O Kurrrrwaaaaaa aleeeee muuuuuzaaaaa"
Tego mi zabrakło, ale jednak to dobry score, który nie wiem, czy budziłby równe zaangażowanie, gdyby ten 2015 rok w filmówce nie był aż tak słaby.
Dlatego też jest to dobry score, ale nie mam do Johna Williamsa, że więcej z tego filmu nie wycisnął, gdyż i ja bym sam nie potrafił. I nie ukrywajmy, że teraz tak jak Alan Menken po raz kolejny będzie komponował do "Pięknej i Bestii", tak i Williams, w sumie musiał po raz drugi komponować do tego samego filmu. To ja rozumiem, że na inwencji twórczej to się zawsze może odbić.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10582
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Wawrzyniec pisze:...gdyby ten 2015 rok w filmówce nie był aż tak słaby.
Looool. Jeden z lepszych dla filmówki okresów nazywasz słabym.

- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26683
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Ani znakomity, ani słaby. Ot średni, z jednym mocno smutnym akcentem.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9423
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
W sprawie Hansa zgodzę się z Tomkiem Goską (z zastrzeżeniem, że nie oczekiwałem fajerwerków w tym roku). W sprawie oceny roku bliższy mi jest Koper, choć moje oceny są trochę bardziej pozytywne. To był dobry rok.
- Pawel P.
- Metallica
- Posty: 1561
- Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Pozostanę w swym zachwycie
To przecież nie ma większego znaczenia, czy ktoś lubi coś bardzo czy lubi mniej, ważne, by muzyka sprawiała przyjemność. I film, i muzyka w stu procentach spełniły moje oczekiwania, może jestem fanboyem.
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9908
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Tak jak w Nowej Nadziei, gdzie cała praktycznie cały score opierał się o tematy "tych dobrych"?Ale brakuje jednak tu aż tak mocarnego highlightu jakie miały inne płyty i chodzi mi też głównie o kawałek z kategorii akcji, zagrożenia itd.
A gdzie takie mocne pierdolnięcie miałeś w Powrocie Jedi albo Ataku Klonów? Tam też główne tematy to te bardziej liryczneI wszystko niby było na miejscu, ale brakowało mi takiego mocnego uderzenia, jak chociażby w "Mrocznym widmie" otwierają się drzwi, pojawia się Darth Maul, ściąga kaptur, uruchamia podwójny świetlny miecz a ja: "O Kurrrrwaaaaaa aleeeee muuuuuzaaaaa"
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
-
hp_gof
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Obejrzałem
Film mi się podobał. Nigdy nie rozumiałem fenomenu Gwiezdnych Wojen, teraz mi podpasowali 
Oczywiście geniusz to to nie jest i generalnie czuć, że to pierwsza część dłuższej opowieści i to usprawiedliwia też trochę Dżona. Muzyka w niektórych miejscach wybrzmiała lepiej niż na płycie, no bo to jednak Dolby Atmos, plus w połączeniu z obrazem zawsze muzyka ma większy ładunek emocjonalny. Postać Rey i jej motyw są genialne (!), w ogóle jak dołożyli tam więcej kobiet w głównych rolach to od razu jakoś tak świeżością powiało
Marsz Ruchu Oporu jednak super (już po kilkunastu odsłuchach)
Niestety reszta płyty to tapeta, ale dzięki niej przynajmniej czuć, że to są Gwiezdne Wojny
Suita z napisów końcowych jest fantastyczna! Cały score w pigułce.
Za całokształt dam Johnowi czwóreczkę. Myślę, że to sprawiedliwa ocena. Ale czekam na więcej za 1,5 roku! Tymczasem odliczam czas do następnego grudnia
Oczywiście geniusz to to nie jest i generalnie czuć, że to pierwsza część dłuższej opowieści i to usprawiedliwia też trochę Dżona. Muzyka w niektórych miejscach wybrzmiała lepiej niż na płycie, no bo to jednak Dolby Atmos, plus w połączeniu z obrazem zawsze muzyka ma większy ładunek emocjonalny. Postać Rey i jej motyw są genialne (!), w ogóle jak dołożyli tam więcej kobiet w głównych rolach to od razu jakoś tak świeżością powiało
Za całokształt dam Johnowi czwóreczkę. Myślę, że to sprawiedliwa ocena. Ale czekam na więcej za 1,5 roku! Tymczasem odliczam czas do następnego grudnia
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9908
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Można i do grudnia, ale reszta będzie odliczać czas do maja 
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara