
John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9895
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Lol, mam wrażenie, że jedynym, który tu spina dupę, jesteś Ty w powyższym poście 

Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14453
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Cóż, SW zawsze były ilustracyjne i tu jest podobnie,. Muzie akcji nie mogę nic zarzucić - poza brakiem wyrazistej tematyki. Temat Rey jest fajny, trochę przypomina mi klimat Więźnia Azkabanu.
Jak na kontynuacje klasycznej trylogii zaskakująco mało jest tu starych tematów i nawiązań, a przecież Williams jest w tym mistrzem. Kurczę, cały czas marzy mi się temat Mocy w wersji wokalnej
Jak na kontynuacje klasycznej trylogii zaskakująco mało jest tu starych tematów i nawiązań, a przecież Williams jest w tym mistrzem. Kurczę, cały czas marzy mi się temat Mocy w wersji wokalnej

Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John


Tylko on, Elton John


Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
ok, jestem po dwóch odsłuchach i chyba troszkę przesadzacie Panowie? wchuj czuć klimat star wars. owszem, nie ma pamiętnych tematów nowych - ten Rey jakoś też mi wyleciał od razu uchem drugim, ale płytka wchodzi jak w masło. Marsz jest słaby i brzmi bardziej jak jakiś underscore a nie jeden z tematów głównych. ale całościowo to dobra płyta. end credits jest epickie. do tego od Siennicy już wiem, że w filmie jest wchuj więcej wstawek tematów ze starej trylogii, czego nie ma na cd, więc będzie git. 4-4,5/5 za cd, bo maksów to ja w tych czasach już dziś nikomu nie daję.
fałszywy alarm zrobiliście tak troszkę.. nie słuchałem parę lat innych star warsów więc nie pamiętam wszystkiego, ale pamiętam że najmniej zawsze podobały mi się Sithy, dziś do nich wróciłem i dalej uważam że są gorsze od Mocy i najgorsze z całości w słuchaniu dla mnie. tyle.
fałszywy alarm zrobiliście tak troszkę.. nie słuchałem parę lat innych star warsów więc nie pamiętam wszystkiego, ale pamiętam że najmniej zawsze podobały mi się Sithy, dziś do nich wróciłem i dalej uważam że są gorsze od Mocy i najgorsze z całości w słuchaniu dla mnie. tyle.
NO CD = NO SALE
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9895
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Adam po słynnej zdolności chorągiewki prezentuje swój drugi niebywały talent, mianowicie odwracanie kota ogonem - Przecież to Ty pierwszy wklejałeś opinie o scorze i mówiłeś, że będą odgrzewane kotletyfałszywy alarm zrobiliście tak troszkę..

Ja też ze swojej strony chciałbym zapewnić, że jako recenzent, będę obiektywny, rzetelny i nie kierował się sentymentami, więc jeśli Williams odwalił kaszanę, to dostanie te haniebne 4 gwiazdki

Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10478
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
To dla mnie 3,5 za płytę i jeżeli w filmie będzie gitez to 4 za całość poleci.

- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14453
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Mi brakuje tu takiej radości, życia ... może muzyka oddaje istotę tematu: " Przebudzenie Mocy "? Może dlatego jest dosyć kameralnie? Muza akcji jest fajna ale brakuje jakiegoś tematycznego kopa, a najładniejsza melodia jest tylko na końcu ostatniego utworu - choć temat Rey jest fajny. Marsz też jest ok, choć jest mało chwytliwy. Największa porażka to ten Snoke.
No, w " Scherzo for X-Wings " słychać trochę tej Gwiezdno Wojennej radości
Trzy ostatnie utwory najlepsze. O dziwo, najgorzej wypadają motywy Ciemnej Strony.
No, w " Scherzo for X-Wings " słychać trochę tej Gwiezdno Wojennej radości

Ostatnio zmieniony śr gru 16, 2015 20:57 pm przez lis23, łącznie zmieniany 1 raz.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John


Tylko on, Elton John


Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
ja zwróciłem uwagę że pojawiają się w necie takie a nie inne opinie o scorze które sugerują kotlety. wkleiłem je tutaj w całości bez edycji. i zaznaczyłem do tego że to nie moje opinie, sam nie słuchałem a swoją ocenę dam po przesłuchaniu więcej niż raz płyty. i to zrobiłem dopiero parę minut temu i płytę oceniłem. i nie twqierdzę że kotletów nie ma. ale to dobre wg mnie kotlety. najlepsze że te opinie co wklejałem wpasowują się w Wasze, a dla mnie okazzały się przesadzone finalnie.. więc w czym problem?Wojtek pisze:Adam po słynnej zdolności chorągiewki prezentuje swój drugi niebywały talent, mianowicie odwracanie kota ogonem - Przecież to Ty pierwszy wklejałeś opinie o scorze i mówiłeś, że będą odgrzewane kotletyfałszywy alarm zrobiliście tak troszkę..![]()

NO CD = NO SALE
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14453
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Hmmm ... porównując, np. z " Kryształową Czaszką " to nie ma takich tematów, ale całościowo jest lepiej, zgrabniej i spójniej, bez ilustracyjnych dłużyzn.
Zawodzi tematyka, zwłaszcza dla tych złych. Muzyka brzmi rzeczywiście tak, jakby zapomniano o wydarzeniach sprzed lat, jakby były one tylko bladym wspomnieniem i dlatego wszystko jest tu takie niewyraźne, jakby w powijakach. Być może taki był zamysł.
Zawodzi tematyka, zwłaszcza dla tych złych. Muzyka brzmi rzeczywiście tak, jakby zapomniano o wydarzeniach sprzed lat, jakby były one tylko bladym wspomnieniem i dlatego wszystko jest tu takie niewyraźne, jakby w powijakach. Być może taki był zamysł.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John


Tylko on, Elton John


- Pawel P.
- Metallica
- Posty: 1525
- Rejestracja: czw gru 29, 2011 21:36 pm
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Nie znam Waszych postów z ostatnich dwóch dni - wolę nie czytać do premiery;) wszedłem tu tylko, by powiedzieć, że mam już płytę fizycznie, nie wytrzymałem i przesłuchałem po kilka razy pierwsze trzy utwory. Resztę ogarnę, jak wrócę jutro w nocy z seansu. Byleby wytrzymać! Żadnego słuchania, czytania jakichkolwiek forów, recenzji filmu i muzyki. Nie wiem nic! A to dziwne uczucie, bo lubię wiedzieć 
Moje odczucia po tej wprawce są bardzo na tak, ale to za mało, by coś więcej stwierdzić. Nie doszedłem do głównych tematów. W tych trzech utworach czuję więcej klimatu prequeli niż oryginalnej trylogii, ale to może się zmienić. Jutro w środku nocy
Oczekiwanie skrócę sobie nowym Ennio.
Moc z Wami

Moje odczucia po tej wprawce są bardzo na tak, ale to za mało, by coś więcej stwierdzić. Nie doszedłem do głównych tematów. W tych trzech utworach czuję więcej klimatu prequeli niż oryginalnej trylogii, ale to może się zmienić. Jutro w środku nocy

Oczekiwanie skrócę sobie nowym Ennio.
Moc z Wami

- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14453
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Skąd Masz już płytę? Jakiś polski sklep / market? Gadaj!

Hmmm ... zastanawiam się jeszcze, co to jest za temat w end title, tuż przed march of the Resistance? Nie ma tego chyba na albumie.


Hmmm ... zastanawiam się jeszcze, co to jest za temat w end title, tuż przed march of the Resistance? Nie ma tego chyba na albumie.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John


Tylko on, Elton John


- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35042
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Widzę, że "Metoda na Wawrzyńca" zyskuje na popularności: Gooood, Goooood! Plus jakby co to ja dalej wierzę w Marka i wiem, że jest w nim jeszcze obiektywizm. Plus jakby co pamiętaj, że musisz powiedzieć moim siostrom, że miałem rację.Marek Łach pisze:W filmie posłucham po raz pierwszy, więc te opinie na szybcika mnie nie ruszają.Adam pisze:oho, Dyplomata
tak, wiem, film najpierw,Ale jak będzie rozczarowujące to nie zawaham się tego stwierdzić, vide recka Lincolna.

#WinaHansa #IStandByDaenerys
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14453
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Niektórzy to mają pomysły:





Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John


Tylko on, Elton John


- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9895
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
Lol, jak to się w ogóle ma do filmów Johna? Trafione kulą w płot 

Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
no wiesz.. jeden z popularniejszych dziennikarzy muzycznych w tym kraju, jak i inni prawdziwi dziennikarze muzyczni, zawsze płyty mają wcześniej do recenzjilis23 pisze:Skąd Masz już płytę? Jakiś polski sklep / market? Gadaj!![]()

NO CD = NO SALE
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14453
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: John Williams - Star Wars: The Force Awakens (2015)
No jak to, jak? Williams to król i basta!Wojtek pisze:Lol, jak to się w ogóle ma do filmów Johna? Trafione kulą w płot

Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John


Tylko on, Elton John

