"The Neon Demon"
Plakat wygląda pięknie i tajemniczo, podobnie jak fabuła. Oczywiście może z tego wyniknąć bełkot, ale przynajmniej będzie na co popatrzeć i czego posłuchać. Refn połączony z hipnotyzującą muzyką Martineza, plus piękne zdjęcia. jestem na tak.
"Only God Forgives" było jakie było, ale audiowizualnie to była rozkosz, a więc czemu nie. Zresztą nazwa "The Neon Demon", piękne kobiety, Los Angeles - hej toż to może być coś świetnego i porażające klimatem.
