Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9569
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#451 Post autor: Wojteł » ndz maja 18, 2014 00:35 am

Byłem w kinie. Akurat byłem w Katosach i pojechałem do ichniego CC w Silesii - tak zjebanego nagłośnienia to nie widziałem w kinie od szczenięcych lat. Jak były reklamy, to nakurwiało stereo, a na filmie tylko głośniki z przodu. Do tego w tym kinie było zadziwiająco jasno, przez co sceny dziejące się w nocy były zjebane. Film był taki sobie - było parę głupot fabularnych i fizycznych (np. skradające się ciężarówki i 100metrowe potwory), ale oglądało się to dość bezboleśnie.

Co do muzy: W większości wypadków ginęła w obrazie. Świetnie wypadła czołówka, fajna była fanfara na koniec walki no i świetnie wypadł Ligeti. W większości jednak muza filmowi nie pomagała, ale też nie przeszkadzał - po prostu była (poza jednym momentem, gdzie zacząłem się śmiać z kontrastu: 100metrowa bestia i plumkająca haj hejt czy jakiś jego kitajski odpowiednik). Reasumując, takie tam rzemiosło.

hp_gof pisze:W ogóle niech ktoś powie wreszcie, że się skończył i co on k**** robi w Hollywood?! Przecież nic nie osiągnął... :roll:
hp_gof pisze:A tak poza tym Desplat jest zerem.
Nie popłacz się czasem
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52665
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#452 Post autor: Adam » ndz maja 18, 2014 07:24 am

:mrgreen:

tylko że tu wypada zapłakać, bo jeden z najambitniejszych i klasycznych wręcz kompozytorów ostatnich 2 dekad robi taką bezjajeczną popelinę, a co najważniejsze i co się niestety okazało, bo walić płytę, zupełnie nie funkcjonuje w filmie jako dobra i funkcjonalna muzyka filmowa, co dla taaakiego kompozytora jest grzechem podwójnym.
"NO TIME TO DIE"

hp_gof

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#453 Post autor: hp_gof » ndz maja 18, 2014 08:44 am

Cieszę się, że go tak cenisz ;) Poza tym znowu przechodzisz w skrajność: co to znaczy "zupełnie" nie funkcjonuje w filmie? Oczywiście, że funkcjonuje - lepiej czy gorzej, ale funkcjonuje - czasem jest źle wyeksponowana, bo dźwiękowcowi odbiło, natomiast nie kojarzę sceny w której muzyka byłaby nieadekwatna do tego co jest w obrazie.

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24607
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#454 Post autor: Koper » ndz maja 18, 2014 09:40 am

Baner zmień lepiej. :P
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52665
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#455 Post autor: Adam » ndz maja 18, 2014 09:58 am

HP, funkcjonuje tylko w dwóch, trzech momentach, jak tu już zostało zauwazone bynajmniej nie przez jedną osobę - i to jest skandaliczne. takie wyniki w filmowych scenach to osiąga nawet Bejst czy najgorsze lamy z rcp.
"NO TIME TO DIE"

hp_gof

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#456 Post autor: hp_gof » ndz maja 18, 2014 10:21 am

Nie. W dwóch czy trzech momentach funkcjonuje bardzo dobrze, czyli zwraca na siebie uwagę. Resztę filmu ilustruje, co nie znaczy że nie działa lub że działa źle. Ty zaś napisałeś, że "zupełnie nie funkcjonuje w filmie". Ja oceniam działanie muzyki w filmie w skali trzystopniowej: 1. muzyka jest nieadekwatna do obrazu, nie pasuje, psuje wrażenia, źle działa, nie spełnia swojej funkcji' 2. muzyka ilustruje obraz, ale nie wyróżnia się przy tym, nie wnosi niczego nowego, jest przeciętna; 3. muzyka świetnie funkcjonuje w obrazie, nadaje mu dodatkowych znaczeń, wyróżnia się na pierwszym planie, jest ściśle związana z filmem. Jak dla mnie Godzilla mieści się w podpunkcie drugim, ale jak chcesz zgrywać drama queen, to proszę bardzo.
Baneru nie zmienię, bo mi się podoba. Lepiej się Koper zajmij swoimi cyckami ;)

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52665
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#457 Post autor: Adam » ndz maja 18, 2014 10:28 am

lepiej żebyś zmienił :mrgreen: widzisz, banerki trzeba dawać takie żeby siary nie było, lub robić to w miarę asekuracyjnie ;-) ja np nie daję tu sobie banerków Into The Storm czy Żółwi, bo sądzę że to będą kupy i nie będę z tego powodu płakał, no i mam ten fart, że to na szczęście jeszcze nie jest twórca pokroju Desplata. za to mam Avengersów których raz że nie prędko się je oceni i pozna, a dwa, większa szansa na epicki score.

a baner Godzilli to w tym roku, teraz już, jak razie największe passe, więc... :P
"NO TIME TO DIE"

hp_gof

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#458 Post autor: hp_gof » ndz maja 18, 2014 11:02 am

Mam to gdzieś. Ja nie mam kompleksów takich jak Ty. Mnie się baner podoba, Godzilla mi się podoba, score Desplata w pewnym stopniu mi się podoba, twórczość Desplata ogólnie mi się podoba i wybacz, ale Twoje zdanie czy zdanie kogokolwiek na tym forum tego nie zmieni ;) Ja przynajmniej nie jestem taką chorągiewką jak Ty. No regrets.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52665
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#459 Post autor: Adam » ndz maja 18, 2014 11:17 am

banerki nie mają nic do kompleksów, wtf? :D

Alexandre Desplat's hits all time high, ale nie w blockbusterach, przykro mi :P
"NO TIME TO DIE"

hp_gof

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#460 Post autor: hp_gof » ndz maja 18, 2014 11:53 am

Mam nadzieję, że jeszcze się w przyszłości zdziwisz ;)
Jeśli ktoś chowa baner tylko dlatego, że grupie nie podoba się score, do którego się ten baner odnosi, to ma kompleksy, bo nie broni swojego zdania i zrobi wszystko, żeby się podlizać grupie i nie zostać uznanym za frajera. Nie widzę powodu, dla którego miałbym zmienić mój baner. Każdy może mieć jaki chce, a że Wam się nie podoba, to Wasza sprawa ;) Swoją drogą jaszczura jest świetna i strasznie podobało mi się jej ujęcie od tyłu, na końcu filmu, jak tak fajnie sobie drepcze :P Taki słodki grubasek <3 I jak tu zmienić baner? :mrgreen:
Spoiler:

Awatar użytkownika
kiedyśgrześ
+ W.A. Mozart +
Posty: 5202
Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#461 Post autor: kiedyśgrześ » ndz maja 18, 2014 13:16 pm

@Paweł on to chyba ma ze dwie nominacje do Oscara w przerwach między horrorami, sequelami, remakami i tym czym on się tam na co dzień zajmuje, całkiem nieźle jak na ignorowanego wyrobnika moim zdaniem :)

a koledze hp_gof życzę więcej luzu, przecież my tu dyskutujemy o kuglarstwie, cyrku, muzyce tfu filmowej :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24607
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#462 Post autor: Koper » ndz maja 18, 2014 13:38 pm

hp_gof pisze:Baneru nie zmienię, bo mi się podoba. Lepiej się Koper zajmij swoimi cyckami ;)
Wiesz, to że masz Godzillę czy Ola to pal sześć, ale sugerowanie hasłem "Desplatzilla", że Olo wnosi jakąś wielką muzyczną jakość do Godzilli, że od teraz Godzilla będzie kojarzyć się z jego muzyką, to lekka żenada jest w kontekście tego, jak to faktycznie wygląda. :P
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Oliver
Szofer w RCP
Posty: 232
Rejestracja: czw paź 17, 2013 01:10 am

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#463 Post autor: Oliver » ndz maja 18, 2014 13:41 pm

Zgadzam się z hp_gofem Adam ma kompleksy. :wink: Nie będe wspominał, że to chyba on w 90% zgłasza naruszanie postów, które potem w czarodziejski sposób znikają.
Albo jest pedantyczny albo kapusiem, który zagania :)

hp_gof

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#464 Post autor: hp_gof » ndz maja 18, 2014 13:47 pm

Koper pisze:Wiesz, to że masz Godzillę czy Ola to pal sześć, ale sugerowanie hasłem "Desplatzilla", że Olo wnosi jakąś wielką muzyczną jakość do Godzilli, że od teraz Godzilla będzie kojarzyć się z jego muzyką, to lekka żenada jest w kontekście tego, jak to faktycznie wygląda. :P
A interpretuj to hasło jak chcesz. Znalazłem je gdzieś w necie, spodobało mi się, dla mnie ono znaczy tyle co: Godzilla Desplata, tylko krócej ;) Dobra czy zła, ale jego. Nic więcej. Następny baner w grudniu, jak Angelina skończy swój film ;)

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8986
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: Alexandre Desplat - Godzilla (2014)

#465 Post autor: Paweł Stroiński » ndz maja 18, 2014 14:19 pm

kiedyśgrześ pisze:@Paweł on to chyba ma ze dwie nominacje do Oscara w przerwach między horrorami, sequelami, remakami i tym czym on się tam na co dzień zajmuje, całkiem nieźle jak na ignorowanego wyrobnika moim zdaniem :)

a koledze hp_gof życzę więcej luzu, przecież my tu dyskutujemy o kuglarstwie, cyrku, muzyce tfu filmowej :)
Nie mówię, że jest ignorowany, choć na jakiś czas zniknął. Poza tym nominacje do Oscara są rzadko wyznacznikiem jakości, akurat Hurt Locker na coś takiego nie zasłużył...

ODPOWIEDZ