Przecież Missing jest na stronie, albo moje, albo Tomka Rokitybladerunner22 pisze:bardzo ciekawa recenzja Tomka odnośnie Kronik Spiderwicka, muszę przyznać, że ciągle katuje ten ost w ciągu ostatnich dwóch tygodni, bo wcześniej nie miałem okazji, przeczytałem pochlebne recenzje na movie-wave i filmtracksie, byłem zachęcony.
Czekamy na Missing
James Horner
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9423
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: James Horner
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6116
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: James Horner
administrator ostro pogalopował w prologu recenzji, ale nie wnikam, prawo fanboja, dla mnie to niespełniona obietnica, mam na półce, słucham z przyjemnością, no ale ja nie muszę rzetelnie oceniać twórczości Roja.. i dobrzebladerunner22 pisze:bardzo ciekawa recenzja Tomka odnośnie Kronik Spiderwicka, muszę przyznać, że ciągle katuje ten ost w ciągu ostatnich dwóch tygodni, bo wcześniej nie miałem okazji, przeczytałem pochlebne recenzje na movie-wave i filmtracksie, byłem zachęcony.
Czekamy na Missing
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26685
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: James Horner
To chyba Ty czekasz, bo jak Paweł słusznie zauważył, na stronie recenzja jest niemal od zawszebladerunner22 pisze:Czekamy na Missing
http://www.filmmusic.pl/index.php?act=recki&id=673
Ale czekaj dalej
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
- bladerunner22
- Zdobywca Oscara
- Posty: 2808
- Rejestracja: ndz sie 21, 2011 14:16 pm
Re: James Horner
Czekam też na sprostowanie recenzji do Avatara, bo ta na stronce nie ma nic wspólnego z rzeczywistością 
Jedna z najpiękniejszych piosenek Lady Pank :
''Zabić Strach''
''Zabić Strach''
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26685
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Re: James Horner
To sobie poczekasz 
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
Re: James Horner
Łałałiła, jakieś komplity Radio i Sneakers w domenie, będziem badać 
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6116
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: James Horner
w stanie spoczynkuGhostek pisze:Chodzi o tego "jednego z czołowych twórców muzyki filmowej"?Toć to prawda
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10583
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: James Horner
Kolejny etap Tour De Horner (sorry Marek
) już na stronie w dziale Recenzje. 
http://filmmusic.pl/index.php?act=recki&id=1633
http://filmmusic.pl/index.php?act=recki&id=1633

Re: James Horner
Nareszcie 
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: James Horner
Jeden z najlepszych Hornerów - nawet ja, nie będąc entuzjastą Jamesa, czuję respekt dla tej wspaniałej płyty. 
Re: James Horner
Niedawno Conrad Pope wspominał ten score, a dokładniej ostatni track:
"This summer at the Hollywood Music Workshop, I'm hoping to have some time to share my thoughts about this cue I love. Of course, I'm prejudiced. This was the first "real" feature on which I was an orchestrator. I remember "delivering" it to John Neufeld at 3AM! Working with John Neufeld and Elliott Kaplan was "out of this world" and, of course, working with James Horner on such an iconic score was a dream come true. In my career, this was a "golden age" in which movies invited to be accompanied by such stirring music. Without sounding too old ( I hope!) those were very good days!"
"This summer at the Hollywood Music Workshop, I'm hoping to have some time to share my thoughts about this cue I love. Of course, I'm prejudiced. This was the first "real" feature on which I was an orchestrator. I remember "delivering" it to John Neufeld at 3AM! Working with John Neufeld and Elliott Kaplan was "out of this world" and, of course, working with James Horner on such an iconic score was a dream come true. In my career, this was a "golden age" in which movies invited to be accompanied by such stirring music. Without sounding too old ( I hope!) those were very good days!"
- Ghostek
- Hardkorowy Koksu
- Posty: 10583
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
- Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
- Kontakt:
Re: James Horner
Widzę, że znów tęsknicie za jakimś Hornerem, to zapodaję kolejna porcja sentymentu:
http://filmmusic.pl/index.php?act=recki&id=1634

http://filmmusic.pl/index.php?act=recki&id=1634

- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: James Horner
Za oryginalność by się nie dało. 
