badabum-tssss x2
HANS ZIMMER - MAN OF STEEL (2013)
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35365
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: HANS ZIMMER - MAN OF STEEL (2013)
No, because I'm such a cool guy.
badabum-tssss x2
badabum-tssss x2
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: HANS ZIMMER - MAN OF STEEL (2013)
Wlasnie slucham 
Duzo nawiazan do muzyki Vangelisa no i scoru z Gladiatora.
Podobaja mi sie te melodyjne bebny
Duzo nawiazan do muzyki Vangelisa no i scoru z Gladiatora.
Podobaja mi sie te melodyjne bebny
- Michał Turkowski
- Zdobywca nieistotnych nagród
- Posty: 1282
- Rejestracja: sob wrz 15, 2012 13:45 pm
Re: HANS ZIMMER - MAN OF STEEL (2013)
Fajnie, ta perka ma moc!
Przyznam szczerze że same te klipy podobają mi się znacznie bardziej niż wszystkie Batmany razem.
Good job, czekam na resztę!
PS. mimo wszystko jednak temat Tylera chyba będzie nie do przeskoczenia, zobaczymy co będzie u Hansa ale wątpie. Ale perki wymiatają!
Przyznam szczerze że same te klipy podobają mi się znacznie bardziej niż wszystkie Batmany razem.
Good job, czekam na resztę!
PS. mimo wszystko jednak temat Tylera chyba będzie nie do przeskoczenia, zobaczymy co będzie u Hansa ale wątpie. Ale perki wymiatają!
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14956
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: HANS ZIMMER - MAN OF STEEL (2013)
Heh, sporo klipów u mnie nie działa, nie chce się włączyć: 8,10, 14 ,15 ,16 ,17
trochę za dużo " łupanki " ale jest lepiej niż w Batmanach i bardziej to słuchalne, niż " Iron Man 3 ", poza głównym tematem
skoro są już klipy to może niedługo wypłynie jakiś cały utwór?
trochę za dużo " łupanki " ale jest lepiej niż w Batmanach i bardziej to słuchalne, niż " Iron Man 3 ", poza głównym tematem
skoro są już klipy to może niedługo wypłynie jakiś cały utwór?
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
- DanielosVK
- Howardelis Vangeshore
- Posty: 7896
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Re: HANS ZIMMER - MAN OF STEEL (2013)
Ciekawie brzmią te klipy. Ciężko ocenić, jak w pełni zabrzmi ten score, bo nie dają one jeszcze na niego pełnego obrazu (szczególnie biorąc pod uwagę, że kilka z nich nie działa). Ale myślę, że Hans wyszedł obronną ręką. Mam tylko nadzieję, że taka ilość perkusji posłużyła jednak do czegoś więcej, niż do grania tych samych nut naraz (o czym świadczyłyby klipy i muzyka z trailera). Szkoda byłoby trochę takiego potencjału.
Fe.
Cóż za score, Howard Shore.
Cóż za score, Howard Shore.
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9423
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: HANS ZIMMER - MAN OF STEEL (2013)
Ja też jestem dużo spokojniejszy po tych klipach. Tylko po raz kolejny jakoś nie slychać w tych klipach żadnego tematu, nawet tego z trailera. Tylko tyle najwyżej, że zaraz coś będzie 
Re: HANS ZIMMER - MAN OF STEEL (2013)
Ja poczekam na jakieś inne, bo mi się co drugi nie chce włączyć 
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9423
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: HANS ZIMMER - MAN OF STEEL (2013)
Czekam aż Templar da znać, że są nowe klipy na iTunes, one mogą być trochę bardziej mówiące o strukturze ścieżki.
Do Agenta - jeśli mi się zdarzy usłyszeć score Hansa wcześniej od innych, to dlatego, że dostaję kopię recenzencką (którą coraz częściej dają w formie elektronicznej), a nie dlatego, że Hans mi da dostęp do czegokolwiek.
Co mi się podoba w tych klipach to to, że Hans jedną obietnicę spełnił. Mówił, że bardzo chciał się odróżnić od Batmanów (bo filmy inne, bo postać inna i chodzi o coś innego; sam ma dość tego wszechogarniającego mroku, który nagle się pod wpływem Nolana pojawił w kinie superbohaterskim) i to na pewno mu się udało - na tyle, na ile mógł - także w kontekście własnego stylu (bo w tej chwili preferuje po prostu strukturę ostinatową i nie można go o to obwiniać, ponieważ jest to trend, który po części sam zaczął, a po drugie odchodzenie od oczywistej melodyki jest bardzo często naturalnym progresem dla kompozytorów - patrz ewolucja Williamsa w połowie lat 90. i patrz pewne przemiany u Hornera, na temat Hornera chciałbym coś więcej powiedzieć w kontekście The New World niedługo).
Natomiast co do źródeł obsesji na punkcie szukania brzmienia i prób odróżnienia się za każdym razem dla filmu (epic faile z 2011 roku polegały na tym, że Hans nic tam nie szukał, bo albo nie mógł, albo trochę mu wyleciało z głowy, co ma robić)... chyba wszyscy, którzy choć trochę orientują się w muzyce filmowej znają to źródło. Podpowiedź - dlatego Hans Zimmer został kompozytorem muzyki filmowej.
Do Agenta - jeśli mi się zdarzy usłyszeć score Hansa wcześniej od innych, to dlatego, że dostaję kopię recenzencką (którą coraz częściej dają w formie elektronicznej), a nie dlatego, że Hans mi da dostęp do czegokolwiek.
Co mi się podoba w tych klipach to to, że Hans jedną obietnicę spełnił. Mówił, że bardzo chciał się odróżnić od Batmanów (bo filmy inne, bo postać inna i chodzi o coś innego; sam ma dość tego wszechogarniającego mroku, który nagle się pod wpływem Nolana pojawił w kinie superbohaterskim) i to na pewno mu się udało - na tyle, na ile mógł - także w kontekście własnego stylu (bo w tej chwili preferuje po prostu strukturę ostinatową i nie można go o to obwiniać, ponieważ jest to trend, który po części sam zaczął, a po drugie odchodzenie od oczywistej melodyki jest bardzo często naturalnym progresem dla kompozytorów - patrz ewolucja Williamsa w połowie lat 90. i patrz pewne przemiany u Hornera, na temat Hornera chciałbym coś więcej powiedzieć w kontekście The New World niedługo).
Natomiast co do źródeł obsesji na punkcie szukania brzmienia i prób odróżnienia się za każdym razem dla filmu (epic faile z 2011 roku polegały na tym, że Hans nic tam nie szukał, bo albo nie mógł, albo trochę mu wyleciało z głowy, co ma robić)... chyba wszyscy, którzy choć trochę orientują się w muzyce filmowej znają to źródło. Podpowiedź - dlatego Hans Zimmer został kompozytorem muzyki filmowej.
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35365
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: HANS ZIMMER - MAN OF STEEL (2013)
Już są klipy
Toż to jakiś skandal! Za ile film wychodzi, a Ci już klipy dają? Może w ogóle powinien już cały soundtrack wypłynąć?
Brak jakiegokolwiek taktu i powagi.
Oczywiście klipów nie słucham, gdyż mam swoje zasady. Ale komentarze nie napawają zbytnio optymistycznie. Mam nadzieję, że mimo to wyjdzie dobry score, choć obaw zamiast ubywać, niestety coraz bardziej przybywa.
Oby mnie Hans Zimmer nie zawiódł. 
Oczywiście klipów nie słucham, gdyż mam swoje zasady. Ale komentarze nie napawają zbytnio optymistycznie. Mam nadzieję, że mimo to wyjdzie dobry score, choć obaw zamiast ubywać, niestety coraz bardziej przybywa.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: HANS ZIMMER - MAN OF STEEL (2013)
A zawiódł Cię kiedyś

Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35365
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: HANS ZIMMER - MAN OF STEEL (2013)
2011 rok, nie był najlepszy. Choć niby do PotC4 nie miałem wielkich oczekiwań, aby się móc zawieść.
Już mnie ważne, w każdym razie niepokój wdarł się w moje serce. I w najgorszym wypadku pozostaje mi liczyć na sinusoidalną formę Hansa. Taki sobie 2009, potem 2010 i "Inception"!, słaby 2011, potem 2012 bum i "TDKR", zobaczymy jak to będzie z 2013, ale jakby co to 2014 będzie znowu cudowny!
Już mnie ważne, w każdym razie niepokój wdarł się w moje serce. I w najgorszym wypadku pozostaje mi liczyć na sinusoidalną formę Hansa. Taki sobie 2009, potem 2010 i "Inception"!, słaby 2011, potem 2012 bum i "TDKR", zobaczymy jak to będzie z 2013, ale jakby co to 2014 będzie znowu cudowny!
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9423
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: HANS ZIMMER - MAN OF STEEL (2013)
Dlaczego, bo świat jest nastawiony raczej optymistycznie? 
Re: HANS ZIMMER - MAN OF STEEL (2013)
Chyba dlatego, że nikt nie dostał zawału przy odsłuchu klipów

Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.