Trza czekać na kolejne wydanie "Conana".
CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35408
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Ogólnie jest mi strasznie wstyd, ale niestety niższe instynkty, złośliwość biorą nade mną górę. I nie mogę ukryć, że ciekawe jest patrzeć, na tę zmianę rekacji. I podobno to ja niepotrzebnie się podniecam.
Ale tutaj naprawdę zapowiadano niewiadomo jaki orgazm, a co wyszło...
Trza czekać na kolejne wydanie "Conana".
Trza czekać na kolejne wydanie "Conana".
#WinaHansa #IStandByDaenerys
-
Templar
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
I na re-rec Powrotu Jedi w wykonaniu PrażanWawrzyniec pisze:Trza czekać na kolejne wydanie "Conana".
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35408
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
He, he mogą próbować, ale i tak nie dadzą radę sprostać od 5:00 do 5:30 minuty "Battle of Endor II". 
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Michał Turkowski
- Zdobywca nieistotnych nagród
- Posty: 1284
- Rejestracja: sob wrz 15, 2012 13:45 pm
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Już nie ma na co czekać.Wawrzyniec pisze:Trza czekać na kolejne wydanie "Conana".
Mamy Re-rec, który nieważne, czy to komuś się podoba czy nie, jest znakomity, mamy też teraz oryginał z którego wyciśnięto ile tylko się dało.
Więc sprawa "Conana" jest już zamknięta. (I nie offtopić tu !!!!)
- Michał Turkowski
- Zdobywca nieistotnych nagród
- Posty: 1284
- Rejestracja: sob wrz 15, 2012 13:45 pm
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Z całym szacunkiem Wawrzyn ale stajesz się żenujący z tymi Twoimi aroganckimi wypowiedziami.Wawrzyniec pisze:He, he mogą próbować, ale i tak nie dadzą radę sprostać od 5:00 do 5:30 minuty "Battle of Endor II".
Ciągle bazujesz na tej zakichanej składance Zimmera, która wiemy dobrze była bardzo słaba. Ok, nikt z tym nie będzie polemizował. Słyszałeś kilka wybranych utworów słabszych i rzucasz wielkie opinie.
Słyszałeś jakieś ich nagrania sprzed 10 lat a nawet starsze i ciągle oceniasz tylko i wyłącznie w tej perspektywy.
Mślisz że nie zagrali by tego Williamsa? Zagraliby to bez żadnego problemu mogę Cię zapewnic.
Ale jak się opiera swoją wiedzę na kilku wybranych słabszych nagraniach sprzed 15 lat to tak jest. Polecam Ci abyś odrzucił nieco uprzedzenia i sięgnął po takie re-reci jak "El Cid", "Quo Vadis", "Taras Bulba" a potem dopiero wyrokował co do umiejętności muzyków.
Gdybyś nieco znał się na aspektach technicznych wykonywania muzyki to zdawałbyś sobie sprawę że muzyyka Dimitri Tiomkina, pod względem wykonawczym jest rzeczą absurdalnie trudną - przesłuchaj więc "Alamo" a przede wszystkim "The Fall of the Roman Empire" by zauważyć jak niesamowcie trudną wykonawczo muzykę nasi sąsiedzi wykonują z takim powerem i precyzją.
Ty tylko kpisz i nic poza tym nie mając żadnych ku temu podstaw - równie dobrze ja mógłbym wywlekać początki kariery Zimmera i wyciągać te niesamowite elektroniczne kupsztale, które Hans płodził we wczesnych latach kariery. Z kolei nikt tego nie robi bo to bezcelowe.
Obrażasz się gdy ktoś takimi słabymi scorami jak Piraci 4, Sherlocki czy Rango próbuje skreślać kareirę Zimmera - ty w tym przypadku robisz to samo.
Więc serio mówię, przesłuchaj to na spokojnie, nie z podejściem - "jest gorsze tylko dlatego że to powtórne nagranie" i zwróć uwagę na intstrumentalną precyzję i moc, która drzemie w tych nagraniach.
Z kolei teraz, gdy używasz takich argumentów a są one zerowe - owa rozmowa nie ma większego sensu.
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35408
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
O "Taras Bulbie" podczepię się pod wypowiedź Mefisto, tam ciąg dalszy nastąpi...
#WinaHansa #IStandByDaenerys
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
O, widzę, że wytoczono działa, ale bitwa okazała się krótka i bez rozstrzygnięcia. Bo i nie ma się o co bić
Zasadniczy "problem" tego wydania jest taki, że gdyby nie istniał re-rec, nikt nigdy nie zakwestionowałby tego wydania a ludzkość po latach istnienia ciężko dostępnego i bardzo drogiego wydania Varese, świętowałaby długo i byłaby całkowicie szczęśliwa
Re-rec w sporej części odebrał temu wydaniu sporo hype'u, gdyby nie on mam wrażenie, że oczekiwanie na album Intrady i związane z tym emocje dopiero by sięgnęły zenitu. I wtedy używanie mieliby i jedni i drudzy
Mam też wrażenie, że przy dosłownym wylewie ostatnich limitów, to wydanie Conana (sam jego fakt) jest jakieś bez specjalnej otoczki - ot, Intrada wydaje swój kolejny co-2-tygodniowy tytuł... Ale to już ich problem marketingowy. Jako, że jest to MAF, myślę, że nie ma się co ścierać (Ci, którzy mają wątpliwości co do zakupu, a widzę, że tacy tu są), trzeba poczekać na recenzje, na więcej opinii, może przesłuchać na spokojnie w domenie publicznej
Jako, że posiadam re-rec, z którego jestem bardzo zadowolony (a i album Milanu) i nie jestem aż takim fanatykiem Conana (muzycznie), ale go bardzo cenię oczywiście, nie wiem czy na razie do szczęścia potrzebne jest mi to wydanie. Pewnie znajdzie się kiedyś na półce, ale na razie nie ma parcia, bo to żaden limit. Jak natomiast prezentuje się książeczka, ktoś może coś napisać?
Zasadniczy "problem" tego wydania jest taki, że gdyby nie istniał re-rec, nikt nigdy nie zakwestionowałby tego wydania a ludzkość po latach istnienia ciężko dostępnego i bardzo drogiego wydania Varese, świętowałaby długo i byłaby całkowicie szczęśliwa
Mam też wrażenie, że przy dosłownym wylewie ostatnich limitów, to wydanie Conana (sam jego fakt) jest jakieś bez specjalnej otoczki - ot, Intrada wydaje swój kolejny co-2-tygodniowy tytuł... Ale to już ich problem marketingowy. Jako, że jest to MAF, myślę, że nie ma się co ścierać (Ci, którzy mają wątpliwości co do zakupu, a widzę, że tacy tu są), trzeba poczekać na recenzje, na więcej opinii, może przesłuchać na spokojnie w domenie publicznej
Jako, że posiadam re-rec, z którego jestem bardzo zadowolony (a i album Milanu) i nie jestem aż takim fanatykiem Conana (muzycznie), ale go bardzo cenię oczywiście, nie wiem czy na razie do szczęścia potrzebne jest mi to wydanie. Pewnie znajdzie się kiedyś na półce, ale na razie nie ma parcia, bo to żaden limit. Jak natomiast prezentuje się książeczka, ktoś może coś napisać?

- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9425
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Jedna tylko uwaga, o ile się z tobą zgadzam (choć nie tak radykalnie), co do oceny najwcześniejszej twórczości Zimmera, jakbyś to wywlekł, to byś się lekko skompromitował, ponieważ większość znawców gatunku (takich szanujących się bardzo mocno, łącznie z bardziej światłymi członkami FSM-u) ceni te "wczesne elektroniczne kupsztale" wyżej niż Gladiatora.Michał Turkowski pisze:Z całym szacunkiem Wawrzyn ale stajesz się żenujący z tymi Twoimi aroganckimi wypowiedziami.Wawrzyniec pisze:He, he mogą próbować, ale i tak nie dadzą radę sprostać od 5:00 do 5:30 minuty "Battle of Endor II".
Ciągle bazujesz na tej zakichanej składance Zimmera, która wiemy dobrze była bardzo słaba. Ok, nikt z tym nie będzie polemizował. Słyszałeś kilka wybranych utworów słabszych i rzucasz wielkie opinie.
Słyszałeś jakieś ich nagrania sprzed 10 lat a nawet starsze i ciągle oceniasz tylko i wyłącznie w tej perspektywy.
Mślisz że nie zagrali by tego Williamsa? Zagraliby to bez żadnego problemu mogę Cię zapewnic.
Ale jak się opiera swoją wiedzę na kilku wybranych słabszych nagraniach sprzed 15 lat to tak jest. Polecam Ci abyś odrzucił nieco uprzedzenia i sięgnął po takie re-reci jak "El Cid", "Quo Vadis", "Taras Bulba" a potem dopiero wyrokował co do umiejętności muzyków.
Gdybyś nieco znał się na aspektach technicznych wykonywania muzyki to zdawałbyś sobie sprawę że muzyyka Dimitri Tiomkina, pod względem wykonawczym jest rzeczą absurdalnie trudną - przesłuchaj więc "Alamo" a przede wszystkim "The Fall of the Roman Empire" by zauważyć jak niesamowcie trudną wykonawczo muzykę nasi sąsiedzi wykonują z takim powerem i precyzją.
Ty tylko kpisz i nic poza tym nie mając żadnych ku temu podstaw - równie dobrze ja mógłbym wywlekać początki kariery Zimmera i wyciągać te niesamowite elektroniczne kupsztale, które Hans płodził we wczesnych latach kariery. Z kolei nikt tego nie robi bo to bezcelowe.
Obrażasz się gdy ktoś takimi słabymi scorami jak Piraci 4, Sherlocki czy Rango próbuje skreślać kareirę Zimmera - ty w tym przypadku robisz to samo.
Więc serio mówię, przesłuchaj to na spokojnie, nie z podejściem - "jest gorsze tylko dlatego że to powtórne nagranie" i zwróć uwagę na intstrumentalną precyzję i moc, która drzemie w tych nagraniach.
Z kolei teraz, gdy używasz takich argumentów a są one zerowe - owa rozmowa nie ma większego sensu.
- Michał Turkowski
- Zdobywca nieistotnych nagród
- Posty: 1284
- Rejestracja: sob wrz 15, 2012 13:45 pm
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Tak Paweł, rozumiem.
Chodziło mi jednak o sam przykład. Podobnie jest z Williamsem, Morricone i wieloma innymi, którzy często na początku kariery, ale nie tylko tworzyli cienizny i rzeczy, których pewnie się wstydzą. Ale nikt tego ciągle nie wywleka na wierzch i nie ocenia ich przez pryzmat tego.
A Prażan tu się jedzie za składak Zimmera i stare słabe nagrania sprzed lat, o których i tak nikt nie pamięta i tylko z tej perspektywy wystawia się im opinie.
To jest nie w porządku.
Chodziło mi jednak o sam przykład. Podobnie jest z Williamsem, Morricone i wieloma innymi, którzy często na początku kariery, ale nie tylko tworzyli cienizny i rzeczy, których pewnie się wstydzą. Ale nikt tego ciągle nie wywleka na wierzch i nie ocenia ich przez pryzmat tego.
A Prażan tu się jedzie za składak Zimmera i stare słabe nagrania sprzed lat, o których i tak nikt nie pamięta i tylko z tej perspektywy wystawia się im opinie.
To jest nie w porządku.
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
owszem, ale tutaj jednak napisano parę faktów o ich spartolonym wykonaniu main title z ich najnowszego rerecu HotG. Hejterstwo Wawrzyńca swoją droga, ale fakty tutaj też były.Michał Turkowski pisze:A Prażan tu się jedzie za składak Zimmera i stare słabe nagrania sprzed lat, o których i tak nikt nie pamięta i tylko z tej perspektywy wystawia się im opinie.
To jest nie w porządku.
NO CD = NO SALE
- Michał Turkowski
- Zdobywca nieistotnych nagród
- Posty: 1284
- Rejestracja: sob wrz 15, 2012 13:45 pm
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Może się ten Hour of the Gun nie podobać pod względem interpretacji, choć to kwestia gustu.
Ale jak sam Marek pisał, przed którym to Wawrzyn nieraz aż płacze że co Marek powie, to ów Marek powiedział że technicznie jest to nienaganne.
A ten mi tu bzury wypisuje i daje jakiś fragment i "o, tego nie zagrają".
Bullshit i tyle
Ale jak sam Marek pisał, przed którym to Wawrzyn nieraz aż płacze że co Marek powie, to ów Marek powiedział że technicznie jest to nienaganne.
A ten mi tu bzury wypisuje i daje jakiś fragment i "o, tego nie zagrają".
Bullshit i tyle
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9909
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Anvil of Crom (first version) to niezłe WTF


Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
No bo Prażanie są profesjonalni w swoich re-recach. Może im te składanki wychodzą różnie, ja generalnie takich wynalazków unikam jak ognia, ale w re-reci wkładają dużo wysiłku pod względem researchu i ambicji. A jeśli im coś nie do końca wychodzi jak w oryginale... no cóż, po prostu pewnych rzeczy nie da się idealnie podrobić. Bo oryginalne nagranie Goldsmitha czy Alfreda Newmana to przecież dzieło ludzi, którzy mieli takie a nie inne talenty, temperamenty, inspiracje... I z tego punktu widzenia nagrania oryginalne są dla mnie czymś bezcennym.Michał Turkowski pisze:ów Marek powiedział że technicznie jest to nienaganne.
- karcharoth
- Jestem Żydem
- Posty: 336
- Rejestracja: ndz wrz 19, 2010 12:05 pm
- Lokalizacja: Wrocław, niekiedy Kargowa, ale głównie Planet Armstrong
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
Ehhhhh. Przesłuchałem parę razy i doszedłem do jednego wniosku.
Co za
Miała być super jakość, a jest tragedia. Na cholerę dwaj panowie F. pomponowali tą bańkę spekulacyjną o kapitalnej jakości? No comments.
Co za

Miała być super jakość, a jest tragedia. Na cholerę dwaj panowie F. pomponowali tą bańkę spekulacyjną o kapitalnej jakości? No comments.
"If our music survives, which I have no doubt it will, then it will because it is good." - Jerry Goldsmith
Re: CONAN THE BARBARIAN & CONAN THE DESTROYER - Intrada
LOL.
A ile było krzyku, podniety, ile rzucania obelgami w stronę re-reca...
Ciekawe co Adam na to? Dalej będzie swoje elaboraty pisał? Czy powtórzy jak papuga za kolegą Radkiem, że jednak też kupa
Czekam na kolejne opinie/recenzje.
A ile było krzyku, podniety, ile rzucania obelgami w stronę re-reca...
Ciekawe co Adam na to? Dalej będzie swoje elaboraty pisał? Czy powtórzy jak papuga za kolegą Radkiem, że jednak też kupa
Czekam na kolejne opinie/recenzje.
