Jerry Goldsmith
- muaddib_dw
- Zdobywca Oscara
- Posty: 3237
- Rejestracja: wt lis 24, 2009 16:40 pm
- Lokalizacja: Kargowa
Re: JERRY GOLDSMITH
Akademia wielokrotnie go olewała. Tyle świetnych kompozycji a tylko 1 oscara mu dali. Jak widzę jakie aktualnie ścieżki się nagradza to ... ech szkoda słów.
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9369
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: JERRY GOLDSMITH
Największy ból to dla mnie przede wszystkim Under Fire, choć mojego prywatnego Oscara dałbym jeszcze albo Pattonowi albo Tora! Tora! Tora! Ta druga ścieżka jest chyba moim ulubionym Jerrym w całej jego karierze, na tyle, że się bardzo ucieszyłem, jak Lala wydała powtórkę z wydania FSM.
Szkoda, że wasza dyskusja toczy się wyłącznie wokół Poltergeista.
Szkoda, że wasza dyskusja toczy się wyłącznie wokół Poltergeista.
- Paweł Stroiński
- Ridley Scott
- Posty: 9369
- Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
- Lokalizacja: Spod Warszawy
- Kontakt:
Re: JERRY GOLDSMITH
Ja raczej też, choć uwielbiam Księcia Egiptu.
Re: JERRY GOLDSMITH
Zawsze wiedziałem, że coś z Tobą nie takPaweł Stroiński pisze:Ta druga ścieżka jest chyba moim ulubionym Jerrym w całej jego karierze, na tyle, że się bardzo ucieszyłem, jak Lala wydała powtórkę z wydania FSM.

Śmieszność to była jak wygrywał Santaollala i będzie jak w tym roku wygra Lincoln - a tamte dwie ścieżki wybitne, najwyraźniej rzucali monetą po prostu.Szczypior pisze:A Oscar dla Right Stuff, a nie dla Under Fire to rzeczywiście śmieszność
- Wojteł
- John Williams
- Posty: 9895
- Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
- Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody
Re: JERRY GOLDSMITH
Szczypior, Muadibb, wklejcie całą płytę, będzie wam prościej zamiast opisywac każdy kawałek z osobna 

Haha Śląsk węgiel zadupie gwara
Re: JERRY GOLDSMITH
Muadibb to przede wszystkim niech żonę do forum dopuści, bo ja tu same dobre rzeczy czytam, a obiektywne spojrzenie by się w końcu przydało 

- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6103
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: JERRY GOLDSMITH
Eee, a mnie to nikt na piwo nie zaprosiSzczypior pisze:Luzmuaddib_dw pisze:Szczypior musimy iść na piwo pogadać o Jerrym.


http://www.youtube.com/watch?v=H7CF3eVf ... age#t=505s
- muaddib_dw
- Zdobywca Oscara
- Posty: 3237
- Rejestracja: wt lis 24, 2009 16:40 pm
- Lokalizacja: Kargowa
Re: JERRY GOLDSMITH
Poltergeist (1982)Szczypior pisze:Przedstaw swój top.muaddib_dw pisze: Poltergeist i Final Conflict znowu z mojego top 10 Goldsmitha.
Papillon (1974)
Final Conflict (1981)
Legend (1985)
Islands In The Stream (1977)
QBVII (1974)
Wind And The Lion (1975)
Star Trek The Motion Picture (1979)
First Blood (1982)
Lionheart (1987)
Jestem jak najbardziej za by się spotkać w większym gronie, może we wrześniu w Krakowie się uda. Ewentualnie bliżej Poznania lub Zielonej Góry jeśli ktoś mieszka niedalekokiedyśgrześ pisze:Eee, a mnie to nikt na piwo nie zaprosi![]()

Uwierz mi potrafi swoim obiektywizmem sprowadzić człowieka na ziemięMefisto pisze:Muadibb to przede wszystkim niech żonę do forum dopuści, bo ja tu same dobre rzeczy czytam, a obiektywne spojrzenie by się w końcu przydało

- bladerunner22
- Zdobywca Oscara
- Posty: 2805
- Rejestracja: ndz sie 21, 2011 14:16 pm
Re: JERRY GOLDSMITH
jestem w Łodzi i zawsze chętnie sie spotkam pogadać o Jerrym, w kwietniu , będę w Krakowie, wpadne do opery na '' Wesele Figara''
. Więc jak macie ochote sie spokac, priv 


Jedna z najpiękniejszych piosenek Lady Pank :
''Zabić Strach''
''Zabić Strach''
Re: JERRY GOLDSMITH
nie ma tylu dobrych płyt Dżerego. z 7-8 bym podał żeby nie było naciągane, ale 10 już nie. nigdy nie pałałem miłością do jego twórczości. Jerry to jest dobry ale na dile 

NO CD = NO SALE
Re: JERRY GOLDSMITH
dorzuć jeszcze aliena, star treka 1, rambo 1, mulana, rudego, 13 wojownika i mumie 1. ale żadnej z nich nie daję maksa - maksa tylko tym 3 które podałem.
NO CD = NO SALE
Re: JERRY GOLDSMITH
to było dawno, gdy uważałem że liczy się tylko hambitna filmówka. czas na szczęście zweryfikował co naprawdę człowiek lubi słuchać - to raz. a dwa - mogę coś uważać za doskonałe i wybitne i nie protestować że takim nie jest, ale tego prywatnie jednak nie lubić (np sporo Goldsmithów czy parę uznawanych za kultowe Williamsów).
NO CD = NO SALE
Re: JERRY GOLDSMITH
ale dla mnie układać topa tego typu (bo coroczne to co innego) to dawać tam tylko scory którym daję maksy w moim prywatnym rankingu. a podciąganie tytułów po to tylko by zapełnić listę jest słabe wg mnie..
NO CD = NO SALE
Re: JERRY GOLDSMITH
No właśnie - tu sami fanbojemuaddib_dw pisze:Uwierz mi potrafi swoim obiektywizmem sprowadzić człowieka na ziemię
