Choć dla mnie i tak lepszy od wszystkiego, co Silvestri zmordował na przestrzeni ostatnich 5-6 lat.
Alan Silvestri - Captain America: The First Avenger
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Star Trek Giacchino to poprawny score i tyle, i nie potrzeba porównywać go do ST:TMP czy Gniewu Khana, żeby to stwierdzić.
Przecież to nawet nie ma startu do innych, czołowych ścieżek Giacchino.
Nie odcinajmy się tak totalnie od przeszłości - bo akurat w przypadku Star Treka mamy do czynienia z konserwatywną, schematyczną ścieżką. Gdyby była tu szczypta świeżości, nowatorstwa, innego spojrzenia na filmową symfonikę, można by mówić, że to inna muzyka, muzyka na nasze czasy i że porównania są krzywdzące. Ale tak nie jest, bo Star Trek jedzie na oldskulowych schematach, a że na dodatek oparty jest o mało interesującą wariację symfonicznego stylu Giacchino, to efekt jest jaki jest - rzemieślniczy.
Choć dla mnie i tak lepszy od wszystkiego, co Silvestri zmordował na przestrzeni ostatnich 5-6 lat.
Choć dla mnie i tak lepszy od wszystkiego, co Silvestri zmordował na przestrzeni ostatnich 5-6 lat.
Tu się zgadzam oczywiście, bo i mi Deluxe otworzyło na nowo oczyMystery Man pisze:Że też mi przychodzi bronić AlanaNa razie pasuje
![]()
A Star Trek Giacchino to dobry kosmiczny score na miarę XXI wieku, który dopiero w wydaniu 2CD nabiera właściwego kolorytu. Myślę, że w dwójce Michael pokaże na co go naprawdę stać
Co do Alana, mam nadzieję, że to my się będziemy mylić w lecie

Co do "nocy" to może Alana nie stać na nic oryginalniejszego, ale jakby "Kapitan" obfitował w takie tracki jak ten, to nie miał bym nic przeciwko, melodie, rozmach, przebojowość, czego chcieć więcej
http://www.youtube.com/watch?v=W8r-2ZZ2T_U
http://www.youtube.com/watch?v=W8r-2ZZ2T_U
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26683
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Ale 2CD ma tylko trochę fajnych utworów akcji dodanych, chyba nie ma tam zupełnie nowych idei, tematów, nowatorskich rozwiązań. Prawda?Tomek pisze:Tu się zgadzam oczywiście, bo i mi Deluxe otworzyło na nowo oczyCiekawe czy Marek się odnosił do wydania 2-CD czy podstawowego?
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
Re: Alan Silvestri - Captain America: The First Avenger
Adam failw usa z soboty na niedzielę w nocy peirwszy zwiastun oficjalny sie pojawi.
Zwiastun:
http://www.youtube.com/watch?v=JerVrbLl ... r_embedded
Po świetnym spocie spodziewałem się nieco więcej, a tak jakoś mnie ta zapowiedź nie ruszyła, nie wiem, może przez tą fatalną, pasującą jak pięść do nosa muzykę. Może to i dobrze, że Powell czy Giacchino tego nie robią
Re: Alan Silvestri - Captain America: The First Avenger
Silvestr pozamiata
powróci w chwale 
NO CD = NO SALE
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: Alan Silvestri - Captain America: The First Avenger
Muza rzeczywiście tragiczna w tym zwiastunie - a sam trailer taki sobie. Jest parę fajnych motywów związanych z epoką, ale pewnie skończy się jak zwykle byle czym.
W sumie i tak nie zamierzałem tego oglądać.
Re: Alan Silvestri - Captain America: The First Avenger
a kto ogląda takie filmy?
muzy się z nich słucha
pumped-adrenaline-score to jest to co tygrysy lubią najbardziej 
NO CD = NO SALE
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35365
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Alan Silvestri - Captain America: The First Avenger
Mam nadzieję, gdyż film ma potencjał na dobrą muzykę.Adam Krysiński pisze:Silvestr pozamiatapowróci w chwale
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Bucholc Krok
- Jean-Baptiste Lully
- Posty: 17506
- Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
- Lokalizacja: Golden Age
Re: Alan Silvestri - Captain America: The First Avenger
Od dobrego potencjału filmu do dobrej ścieżki dłuuuga droga. 
"Wszyscy się koncentrują na tej wymianie słów z Lechem Wałęsą, który jest niesłychanie szybki, jeżeli chodzi o riposty, i tutaj ma taki intelekt najwyższych lotów" Rafał "Rafaello" Trzaskowski, prezydęt Warszawy
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35365
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Alan Silvestri - Captain America: The First Avenger
Znaczy się, ja nie twierdzę, że film będzie dobry, ale ma potencjał, aby z niego wyciągnąć dobry score. Tak jak chociażby przy "Spidermanach" Elfmana.
#WinaHansa #IStandByDaenerys
- Bucholc Krok
- Jean-Baptiste Lully
- Posty: 17506
- Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
- Lokalizacja: Golden Age
Re: Alan Silvestri - Captain America: The First Avenger
Tak, ale nawet jeśli film będzie dobry to można spartolić ścieżkę. 
"Wszyscy się koncentrują na tej wymianie słów z Lechem Wałęsą, który jest niesłychanie szybki, jeżeli chodzi o riposty, i tutaj ma taki intelekt najwyższych lotów" Rafał "Rafaello" Trzaskowski, prezydęt Warszawy
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35365
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Re: Alan Silvestri - Captain America: The First Avenger
To też jest możliwe, ale potajemnie liczę na Silvestriego. Jakie filmy Johnsona są, takie są, ale zwykle miały dobrą muzykę.
Najważniejsze będzie stworzenie, dobrego wyrazistego tematu dla superbohatera, na którym się oprze cały score. Jeżeli to się uda, reszta pójdzie łatwo. Chociaż wiadomo, że w dzisiejszych czasach wiele osób zapomniało co to znaczy muzyka tematyczna. Za moich czasów to tworzono dobre, wyraziste, wpadające w ucho tematy. Dzisiaj mało kto je tworzy i jesteśmy skazani na wielką anonimowość muzyki filmowej.
Najważniejsze będzie stworzenie, dobrego wyrazistego tematu dla superbohatera, na którym się oprze cały score. Jeżeli to się uda, reszta pójdzie łatwo. Chociaż wiadomo, że w dzisiejszych czasach wiele osób zapomniało co to znaczy muzyka tematyczna. Za moich czasów to tworzono dobre, wyraziste, wpadające w ucho tematy. Dzisiaj mało kto je tworzy i jesteśmy skazani na wielką anonimowość muzyki filmowej.
#WinaHansa #IStandByDaenerys