Nie zgodzę się - taki " King Kong " jest dla mnie lepszym filmem od całej trylogii WP - i pod względem efektów i fabuły - WP jest ok ale jednak trochę inaczej to sobie wyobrażałem a " Powrót Króla ' szczerze mnie dobił ...Wawrzyniec pisze:
Może. Ale taki "King Kong" czy "Narnia" aż tak rewelacyjnych efektów nie ma. "Avatar" jasne, ale ILM też miało sporo dobrych projektów w ostatnim czasie: seria "Pirates of the Caribbean", "Transformers", "Iron Man". "Star Trek".
The Last Airbender - James Newton Howard
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14941
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
- Koper
- Ennio Morricone
- Posty: 26678
- Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontakt:
Fabuły?? Bez przesady, nie jestem fanem LOTRa i przynudza mnie to trochę, ale King Kong i fabuła?
Wielka małpa kontra dinozaury na małej wyspie na Oceanie? Litości, to samo w sobie brzmi jak parodia.
A efekty? Wielka małpa super, ale dinozaury już przeciętnie. Troszeczkę przerost ilości nad jakością. Raptory czy T-Rex Stana Winstona i Dennisa Murrena z pierwszego Jurassic Parku biją to coś na głowę.
A Wawrzek to myli efekty z efekciarstwem chyba. Od tego całego abramsowego Star Treka to dużo lepsze efekty miał choćby Dystrykt 9.
A Wawrzek to myli efekty z efekciarstwem chyba. Od tego całego abramsowego Star Treka to dużo lepsze efekty miał choćby Dystrykt 9.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35364
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt:
Bzdura. Star Treka miał kapitalne efekty, jedne z najlepszych jakie widziałem w kinie. Najbardziej podobała mi się ta perspektywa i głębia obrazu. Budynki widziane w oddali były niesamowite i robiły spore wrażenieWawrzyniec pisze:Tak jest.Koper pisze:A Wawrzek to myli efekty z efekciarstwem chyba. Od tego całego abramsowego Star Treka to dużo lepsze efekty miał choćby Dystrykt 9.
podobnie jak pierwsze ukazanie Enterprise'a, wydawało się, jakby był gdzieś za ekranem, ładny widok
Najbardziej podobała mi się za to walka na wiertle. Podczas Avatara w 3D nie miałem tak klaustrofobicznych odczuć, nie wiem jak to zrobili, ale wyglądało to nieziemsko
Nie piszę już o walkach w kosmosie czy czarnych dziurach, ale CGI stało na najwyższym poziomie. Wszytko dopracowane i zapięte na ostatni guzik, co z znakomitymi zdjęciami, paradokumentalne wręcz zoomy, soczewki, flary, dynamika i drgania, tworzyło obraz w którym dało się odczuć ducha nowoczesności i techniki, to na czym twórcom zależało najbardziej.
Ostatnio zmieniony wt cze 01, 2010 14:42 pm przez Mystery, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bucholc Krok
- Jean-Baptiste Lully
- Posty: 17506
- Rejestracja: wt wrz 16, 2008 20:21 pm
- Lokalizacja: Golden Age
- Wawrzyniec
- Hans Zimmer
- Posty: 35364
- Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
- Kontakt: