Wyczekiwane score'y

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26567
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

#76 Post autor: Koper » ndz sty 31, 2010 10:20 am

Adam Krysiński pisze:Wawrzyniec, jesteś hardkorem..
ROTFL :D

Oczyma wyobraźni widzę taki filmik na YT:
Wawrzyniec w pokoju ustawia na maxa głośność w wieży i puszcza "Dragon Wars" Jablonsky'ego. Wpada jego matka/siostra/ojciec i woła:
- Co Ty wyprawiasz?
a Wawrzyniec:
- Jestem hardkorem!!!
:D

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60152
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

#77 Post autor: Adam » ndz sty 31, 2010 10:45 am

a potem wchodzi do pokoju Zimmer i mówi, Wawrzek (bo Wawrzyniec nie będzie umiał wymówić), jesteś zajebistym moim de best fanem, szacun chłopie przybij piątkę i masz tu dedykację na Sherlocku Holmsie i cd-r'a z wersją complete bo zrobiłem tam zajebiste 3 godziny muzy. .. A potem Wawrzyniec się budzi spocony i tyle było z tego snu ;-);-)
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

#78 Post autor: Wawrzyniec » ndz sty 31, 2010 14:01 pm

Dwa złośliwce :)

Wszystko pięknie, bardzo świesznie, zabawnie, wesoło, tylko dlaczego "D-War" :?: Przecież mi się ten soundtrack nie podoba. Jak już miało być bardziej realnie to mogliście dać oba score'y do "Transformerów" czy też "Steamboya", ale "D-War" może jeszcze "The Island"? Ręce opadają...
Nie ukrywam, że przez pewien czas miałem fragment ze "Scorponoka" jako budzik, ale to "Transformers" a nie jakieś "D-War". A po za tym raz miałem jako budzik ustawionego "Navrasa", raz "Imperial March", raz "Buckbeat's Flight", raz "Burn It All", "Tribal War", "Burly Brawl", Duel of the Fates" i coś tam jeszcze miałem, ale na razie dam Wam tyle tutułów do pośmiania się.
A jak już w ogóle coś ostatnio głośno słucham to jest to "The Lost World: Jurrasic Park", ze szczególnym uwzględnieniem "The Hunt".
W sumie sam nie wiem po co ja to wszystko mówię :? Przynajmniej poprawiam komuś humor, szkoda tylko, że własnym kosztem.
a potem wchodzi do pokoju Zimmer i mówi, Wawrzek (bo Wawrzyniec nie będzie umiał wymówić),
Adam, teraz tak całkowicie na poważnie, bez złośliwości, uszczypliwości itd. Ty mi ciągle coś radzisz, pouczasz mnie to pozwól choć raz mi coś powiedzieć. Będę bardzo wdzięczny:
Jak niby jest różnica w wymowie dla Niemca, czy też osoby anglojęzycznej między "Wawrzyniec" i "Wawrzek" :?: :? Ja już nawet parę moich znajomych prosiłem, aby wymówili "Wawrzyniec", a potem "Wawrzek", to dla nich to nie robi różnicy, ani jedno nie jest łatwiejsze, czy też trudniejsze od drugiego. Dla większości Niemców, czy też Amerykanów i Anglików, to nie jest ważne, czy "Wawrzyniec", czy "Wawrzek" oba słowa brzmią dla nich tak samo trudno do wymówienia. Więc za przeproszeniem, ale to co tutaj już po raz kolejny piszesz:
i mówi, Wawrzek (bo Wawrzyniec nie będzie umiał wymówić
to po prostu przysłowiowy "bullshit". Nie piszę tego, aby być złośliwym, ale po prostu chcę Tobie coś wytłumaczyć, uświadomić, spróbować przekonać choć raz w życiu do mojej racji, choć ten jeden, jeden raz.
Moje pierwsze imię Niemcy jak i osoby anglojęzyczne jakoś tam wypowiadają, więc i pewnie Hans by sobie poradził. Nic jednak na to nie poradzę, że zostałem tak, a nie inaczej nazwany i w przeciwieństwie do Was, nie mam takiego "international" imienia :(
Zawsze pozostaje jeszcze "Lawrence"/"Lorenz" :)
Dawno bym pojechał do LA, byś został najlepszym menadżo w biznesie RCP.
Jak mi zafundujesz wyjad, mieszkanie i wyżywienie to z przyjemnością wyjadę :)
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Marek Łach
+ Jerry Goldsmith +
Posty: 5671
Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
Lokalizacja: Kraków

#79 Post autor: Marek Łach » ndz sty 31, 2010 14:02 pm

Wawrzyniec pisze: A po za tym raz miałem jako budzik ustawionego "Navrasa", raz "Imperial March", raz "Buckbeat's Flight", raz "Burn It All", "Tribal War", "Burly Brawl", Duel of the Fates" i coś tam jeszcze miałem, ale na razie dam Wam tyle tutułów do pośmiania się.
A jak już w ogóle coś ostatnio głośno słucham to jest to "The Lost World: Jurrasic Park", ze szczególnym uwzględnieniem "The Hunt".
Chwali się :wink: A za The Hunt pochwalę po raz kolejny, a co :wink:

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

#80 Post autor: Wawrzyniec » ndz sty 31, 2010 19:30 pm

Marek Łach pisze:Chwali się :wink: A za The Hunt pochwalę po raz kolejny, a co :wink:
Ależ dziękuję :D Zwłaszcza, że nie jestem przyzwyczajony do pochwał na tym forum, to tym bardziej dziekuję :P :wink:

Wnioskuję też, że duża to jest Twoja zasługa w wysokim umieszczeniu "The Hunt" w "Top 30 Williamsa"? :wink:
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60152
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

#81 Post autor: Adam » ndz sty 31, 2010 21:02 pm

Wawrzyniec pisze:Moje pierwsze imię Niemcy jak i osoby anglojęzyczne jakoś tam wypowiadają, więc i pewnie Hans by sobie poradził.
Jakoś tam, no właśnie.. Pewnie "Łałsek" lub "Łałzynec".. Im krótsze, tym łatwiej, a mi chodziło o sytuacje w której Hansu gada po ang. I pewnie że by sobie, jakoś, poradził.. I nie bierz wszystkiego tak dosłownie :) Co do wyjazdu to dlaczego ktos ma Ci dawac na tacy? Wyjedź, zaryzykuj, pójdź do Hansa, pouderzasz kamieniem w struny wiolonczeli Wessona i będzie Cię stać na mieszkanie. Zawsze możesz też pracowac na zmywaku za 5 razy tyle co u nas. Najwięksi zaczynali od roznoszenia mleka czy gazet (chocby Willis i Connery). Także Wawrzyniec, zaufaj pragnieniu, pij sprite'a, a nie earl greya i działaj! RCP samo nie przyjedzie do Ciebie :) A ja już nie będę zdrabniał Ci imienia, boś bardzo wyczulony jest, więc ok. Uszanuje. :) Mnie nazwali Adam Już Przekładam, i co? Mateusza - Mateusz Wajchę Przełóz i co? A Ty się obrażasz o zwykłe zdrobnienie imiona, i to literacko-filmowo-poetycko, jak u Marka Kondrata :)
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Marek Łach
+ Jerry Goldsmith +
Posty: 5671
Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
Lokalizacja: Kraków

#82 Post autor: Marek Łach » ndz sty 31, 2010 21:12 pm

Wawrzyniec pisze: Wnioskuję też, że duża to jest Twoja zasługa w wysokim umieszczeniu "The Hunt" w "Top 30 Williamsa"? :wink:
Z tego co pamiętam, utwór cieszy się szacunkiem większej części redakcji, ale dołożyłem swoje parę groszy :wink:

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

#83 Post autor: Wawrzyniec » ndz sty 31, 2010 21:41 pm

Adam Krysiński pisze:
Wawrzyniec pisze:Moje pierwsze imię Niemcy jak i osoby anglojęzyczne jakoś tam wypowiadają, więc i pewnie Hans by sobie poradził.
Jakoś tam, no właśnie.. Pewnie "Łałsek" lub "Łałzynec".Im krótsze, tym łatwiej, a mi chodziło o sytuacje w której Hansu gada po ang. I pewnie że by sobie, jakoś, poradził..
Mnie chodziło o Macieja, gdyż to jest moje pierwsze imię :)
Adam Krysiński pisze:A ja już nie będę zdrabniał Ci imienia, boś bardzo wyczulony jest, więc ok. Uszanuje. :) Mnie nazwali Adam Już Przekładam, i co? Mateusza - Mateusz Wajchę Przełóz i co? A Ty się obrażasz o zwykłe zdrobnienie imiona, i to literacko-filmowo-poetycko, jak u Marka Kondrata :)
Nie chcę za dużo pisać, tak jak Koper radził, tylko napiszę, tyle że to miało być moje pierwsze imię, ale wszyscy zaczęli się naśmiewać, że będzie "Wawrzek, Warzynek wilczełyko" i niestety do dzisiaj tam mi się to kojarzy.
Adam Krysiński pisze:Co do wyjazdu to dlaczego ktos ma Ci dawac na tacy? Wyjedź, zaryzykuj, pójdź do Hansa, pouderzasz kamieniem w struny wiolonczeli Wessona i będzie Cię stać na mieszkanie. Zawsze możesz też pracowac na zmywaku za 5 razy tyle co u nas. Najwięksi zaczynali od roznoszenia mleka czy gazet (chocby Willis i Connery). Także Wawrzyniec, zaufaj pragnieniu, pij sprite'a, a nie earl greya i działaj! RCP samo nie przyjedzie do Ciebie :)
Wyjechać oczywiście chętnie bym wyjechał i wezmę sobie do serca to co napisałeś :) Ale moim marzeniem nie jest zostać kompozytorem, nawet u Hansa :) Mam inne marzenia, ale nie są one związane z komponowaniem muzyki. Jak już pisałem nie jestem uzdolniony muzycznie, nie posiadam żadnego talentu, więc RCP nie dla mnie. To już coś bardziej dla Ele i ja go naprawdę bez żadnego ściemniania, tak naprawdę szczerze, to ja bym go tam widział i życzę mu tego :D [/quote]
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 25347
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

#84 Post autor: Mystery » ndz sty 31, 2010 21:45 pm

nie posiadam żadnego talentu, więc RCP nie dla mnie
Tu bym popolemizował :)
To już coś bardziej dla Ele
Jakby Hans wiedział co tu za Ele herezje wypisuje to nie wiem czy bo go zechciał :)

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 26567
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

#85 Post autor: Koper » ndz sty 31, 2010 23:43 pm

Adam Krysiński pisze:Mnie nazwali Adam Już Przekładam, i co?
A co przekładałeś? I w którym dyskoncie? :D:D;)

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

#86 Post autor: Wawrzyniec » pn lut 01, 2010 01:05 am

Jak już nie raz pisałem, nie róbmy z nich aż takich nieudaczników, gdyż jest tam parę osób, które się jednak na muzyce znają.
A ja np. to znam się tak, że mogę tylko ocenić co mi się podoba, a co nie. Jestem w stanie usłyszeć (nie zawsze) jaki instrument, jakie instrumenty zostały wykorzystane. Ale zagrać coś, skomponować, zanucić, czy broń Boże zaśpiewać to już ponad moje siły i umiejętności :( Dlatego też pewnie ja inaczej oceniam muzykę i inne rzeczy, może nie z tej wyższej półki mi się podobają, gdyż w przeciwieństwie do Was to nie posiadam talentu muzycznego :( Ale jako, że mym marzeniem już nie jest grać na jakimś instrumencie, czy też komponować muzykę, to nie ma nad czym rozmyślać. Zresztą ja i tak słucham dla przyjemności, a może kiedyś uda mi się nawet jeszcze jakoś moje zamiłowanie do muzyki filmowej połączyć :) :wink:
Jakby Hans wiedział co tu za Ele herezje wypisuje to nie wiem czy bo go zechciał
To może Zanelli, będzie go chciał, kiedy się usamodzielni o ile taki dzień nastanie? :wink:
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 60152
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

#87 Post autor: Adam » pn lut 01, 2010 08:06 am

Koper pisze:A co przekładałeś? I w którym dyskoncie? :D:D;)
Na szczęście to tylko przenośnia i na szczęście, udało się, jak narazie, ominąć przekłądanie w dyskontach :)
NO CD = NO SALE

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 35042
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

#88 Post autor: Wawrzyniec » czw lut 04, 2010 12:33 pm

Update :!: :wink:
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Ele
Początkujący orkiestrator
Posty: 626
Rejestracja: ndz maja 17, 2009 16:05 pm

#89 Post autor: Ele » czw lut 04, 2010 13:44 pm

Dla mnie dwa najbliższe miesiące (luty i marzec) zapowiadają się wręcz znakomicie:

Tudors 3 (Morris)
Alicja (Elfman)
Green Zone (Powell)
Wolfman (Elfman)
Themes For Orchestra And Choir 4 (Immediate Music)
Power of Darkness (Two Steps From Hell)
Nemesis 2 (Two Steps From Hell)
Pacific (Zanelli, Blake Neely)
Ostatnio zmieniony czw lut 04, 2010 21:30 pm przez Ele, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 25347
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Anno 2010 - wyczekiwane score'y

#90 Post autor: Mystery » czw lut 04, 2010 16:00 pm

Wawrzyniec pisze:"Avatar: The Last Airbender" - James Newton Howard
Film z wiadomych przyczyn już się tak nie nazywa, zostało samo "The Last Airbender".

ODPOWIEDZ