panowie - co sie stalo z Donem Davisem?!?!
Alan Silvestri - The Avengers
Re: Alan Silvestri - The Avengers
kiedyśgrześ - widocznie rezyser i scenarzysta zrobili film w duzej mierze pod fanow
jestem pewien, ze wiele sie tam smaczkow z komiksow w filmie pojawia
a to ze gadaja tyle, to milo popatrzec dlaczego wszyscy w druzynie tak na dobra sprawe do siebie nie pasuja itp
i nie jest to typowa napierdzielanka jak transfomers film baya (profanacja - wole te transy z lat 80tych
to jest klasyk, ktory zszargal bay
muzyka rowniez w tych czasach byla o niebo lepsza i bardziej klimatyczna
)
panowie - co sie stalo z Donem Davisem?!?!
jego score do Trylogii Matrixa wymiata 
panowie - co sie stalo z Donem Davisem?!?!
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14952
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Alan Silvestri - The Avengers
Dla mnie też " gadanie " jest zaletą, nie wadą filmu 
w transach to nawet nie mają o czym gadać, postaci są sztampowe, a tutaj w jednym miejscu będą bohaterowie, których już znam i lubię + kilku, których muszę poznać ( Sokole Oko, Czarna Wdowa ).
w transach to nawet nie mają o czym gadać, postaci są sztampowe, a tutaj w jednym miejscu będą bohaterowie, których już znam i lubię + kilku, których muszę poznać ( Sokole Oko, Czarna Wdowa ).
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6116
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: Alan Silvestri - The Avengers
Pani z avatarka? Miała kiedyś grać Wonder Woman, nadaj się jak znalazłMefisto pisze:oncegregory - dowiemy się w końcu któż ci ona jest?
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6116
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: Alan Silvestri - The Avengers
Lisie ten film jest zły kropka comlis23 pisze:Dla mnie też " gadanie " jest zaletą, nie wadą filmu
w transach to nawet nie mają o czym gadać, postaci są sztampowe, a tutaj w jednym miejscu będą bohaterowie, których już znam i lubię + kilku, których muszę poznać ( Sokole Oko, Czarna Wdowa ).
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6116
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: Alan Silvestri - The Avengers
Oczywiście TemplarTemplar pisze:Sophia Bush
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14952
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Alan Silvestri - The Avengers
Cóż, dla Was chyba każdy film jest złykiedyśgrześ pisze:Lisie ten film jest zły kropka com![]()
" War Horse " - dla Was gniot, mnie się bardzo podobał
" Captain America " - dla wielu, gniot, mi bardzo przypadł do gustu
" Tin Tin " - słyszałem opinie: ' nie oglądaj bo postaci wyglądają jak " gówno " ' - a film bardzo mi się podobał
tak więc, wolę się zdać na własny gust i ocenię film po seansie
a tak na marginesie: Widziałeś już film?.
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6116
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: Alan Silvestri - The Avengers
Ok. to moje tapetki pulpitu

a to do niedawna miałem na ścianie

oczywiście ja jestem autorem
Żeby to babsko jeszcze grywało w fajnych filmach, byłoby super

a to do niedawna miałem na ścianie

oczywiście ja jestem autorem
Żeby to babsko jeszcze grywało w fajnych filmach, byłoby super
- kiedyśgrześ
- + W.A. Mozart +
- Posty: 6116
- Rejestracja: sob lip 09, 2011 12:05 pm
Re: Alan Silvestri - The Avengers
Kto, ja? Gdybym nie widział, nie twierdziłbym, że przeznaczony jest dla osób... nienadążającychlis23 pisze:a tak na marginesie: Widziałeś już film?.
- lis23
- + Ludvig van Beethoven +
- Posty: 14952
- Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Alan Silvestri - The Avengers
Ja jadę w przyszłą sobotę do IMAXA ( pierwszy raz ) i wtedy się okaże, jaki jest sam film 
Tylko On, Williams John 
Tylko on, Elton John

Tylko on, Elton John
Re: Alan Silvestri - The Avengers
I jak, słuchał ktoś Intrady, jakieś znaczące różnice?
Re: Alan Silvestri - The Avengers
no właśnie jestem pod wrażeniem bo tak. traki też inaczej chyba zmontowane. na spokojnie muszę odsłuchać ale jest lepiej wg mnie.
NO CD = NO SALE
Re: Alan Silvestri - The Avengers
Kilka tracków jest dłużysz o te 2-3min 
Takze mamy complete score z intrady
Takze mamy complete score z intrady
Re: Alan Silvestri - The Avengers
To widać po spoglądnięciu na tracklistęAgent pisze:Kilka tracków jest dłużysz o te 2-3min
Takze mamy complete score z intrady
- Marek Łach
- + Jerry Goldsmith +
- Posty: 5671
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
- Lokalizacja: Kraków
Re: Alan Silvestri - The Avengers
Uff... Ledwo dosłuchałem do końca. Nie wiem, co powiedzą o tym Marvelowcy, ale moim zdaniem to jest żenujące, że przy tak barwnym projekcie kompozytor nie jest w stanie wykrzesać z siebie minimum inspiracji, żeby stworzyć choćby parę nut zapadających w pamięć. Po odsłuchu albumu Intrady nie został mi w pamięci praktycznie ŻADEN fragment (to krótkie heroiczne ostinato na miejscu Silvestriego wstydziłbym się czynić motywem głównym). Nie ma w Avengersach nic charakterystycznego, nic świeżego, nic co usprawiedliwiałoby 70 minutowy album. Ostatni utwór miałby potencjał, ale w sumie nie zmierza do niczego ciekawego...
Nie ma też niczego, co usprawiedliwiałoby lenistwo Silvestriego. Ta ścieżka to poziom najbardziej wtórnych autopilotów Goldsmitha z końca lat 90-tych. Zero inwencji, jechanie z zamkniętymi oczami na jednym schemacie, który w przekonaniu autora pasuje do każdego typu filmu.
Wynocha z taką papką, Silvestri. 2/5
Nie ma też niczego, co usprawiedliwiałoby lenistwo Silvestriego. Ta ścieżka to poziom najbardziej wtórnych autopilotów Goldsmitha z końca lat 90-tych. Zero inwencji, jechanie z zamkniętymi oczami na jednym schemacie, który w przekonaniu autora pasuje do każdego typu filmu.
Wynocha z taką papką, Silvestri. 2/5
